BADER przenosi produkcje wykrawania tapicerki na Ukrianę

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja pracuję w baderze od początku , jedno jest pewne , że licza się znajomości a nie umiejętności .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widzę, że temat powoli zamiera. Już nie ma tylu rozgorączkowanych głosów. Nie wiem, ci ci co tyle narzekali ochłonęli już, czy po prostu znaleźli sobie nową pracę i stwierdzili, że wszędzie jest tak samo. Zawsze są jacyś My i Oni. W Baderze mogą być wykrawacze kontra brygadziści, ale równie dobrze wykrawacze kontra sorterki, wykrawalnia v.s. inny dział. Grunt to nie przenosić tych animozji do życia prywatnego, po wyjściu z zakładu pracy trzeba zdystansować od tego co dzieje sie za murami fabryki i żyć normalnym życiem, a nie wylewać swoje żale na forum. Pożalić to sie możemy po pracy z kolegami, koleżankami przy piwie (tylko oni nas zrozumieją) i nic ponadto. Przenoszenie wszystkich bolączek z życia zawodowego do prywatnego to czysta głupota, zawsze stoimy na straconej pozycji. Zwłaszcza jeśli boimy sie wszelkich zmian w swoim życiu, lub po prostu nie mamy dosyć siły aby płynąć pod prąd. Jak już wcześniej napisałem, nikt nikogo nie trzyma fizycznie w danym miejscu i nie karze pracować w Baderze. Jedyne ograniczenie to nasz umysł, zawsze przecież możemy powiedzieć dosyć, wystarczy iść gdzieś indziej do pracy, bo wybaczcie sami sobie zgotowaliśmy taki los. Niektórzy z nas rodzą się mrówkami, a niektórzy królowymi, a i nieliczni z mrówek mają tyle charyzmy aby wybić się do góry. Czytając niektóre komentarze, to aż się scyzoryk w kieszeni otwiera, to tak jakby mieć pretensje do garbatego, że dzieci ma mieć krzywe. Tak się żalicie na Bader i cieszycie się, z tego, że już tam nie pracujecie, że zapomnieliście się pochwalić co teraz robicie, w jakim to cudownym miejscu pracujecie, gdzie nikt od was nic nie wymaga, a na dodatek za błogie nieróbstwo da mnóstwo kasy. Pochwalcie się i swoim przykładem zachęćcie ludzi do zmiany swojego losu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piotrc ja proponuję żeby na temat pracy w baderze wypowiadały się osoby które tam pracują lub pracowały.Wszędzie są wymagania i szefowie.Za stanie nikt nie płaci.To zrozumiałe.Ale my nie jesteśmy bydłem które można popędzać!!!!!!!!!Pracownikom należy się szacunek a w baderze o tym zapomniano.Teraz też muszę ciężko pracować ale traktowana jestem jak człowiek.No i nie pracuję w tak szkodliwych warunkach.A to też jest ważne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a co z ta agencja pracy IPS, dalej zatrudnia w baderze?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    TAK IPS DALEJ ZATRUDNIA W BADERZE......

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    BADER PRZYJMUJE NAWET PO 50 LUDZI BO NIKT NIE CHCE TU ROBIĆ ZA MARNE PIENIADZE..................

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uważam, że gdyby za pracę na trzy zmiany w Baderze / nocki są okropne/ otrzymywać wynagrodzenie 1500 zł. do ręki / nie brutto/ to może,może ....jakoś inaczej człowiek patrzyłby na taką pracę. Za takie grosze nawet żal butów. Ale kogo to obchodzi???? Nie chcesz - nie pracuj!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a co sadzicie o tej agencji co zatrudnia w baderze?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest po prostu chore!!!! Firma w firmie. Jeszcze oni czerpią zyski z ciężkiej pracy człowieka. Po cholerę to?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeczytałam wszystkie opinie na ten temat i w wielu kwestiach się zgadzam.I uprzedzam, że jestem osobą dorosłą a nie jakimś gówniarzem któremu mama kazała iść do pracy. To co sie dzieje w firmie Bader Polska to dla mnie przeszłość, z czego bardzo się cieszę. Przepracowałam tam wiele długich lat, w czasie których łudziłam się, że ktoś mnie tam doceni. Jednak na własnej skórze przekonałam się,że tam się awansuje jak ma się niezłe "plecy" lub jest się dobrym "kapo". Ewentualnie można dać d........, ale komu? Podwyżki? Też po znajomości., a nie za dobrze wykonaną pracę (może nie na wszystkich działach).Niestety, ja do takich ludzi nie należałam, więc przez 7 lat pracy dorobiłam się tylko nerwicy. Można by było wiele pisać o normach, traktowaniu ludzi, zarobkach, ale po co? Czy ktoś się tym przejmuje? Przecież tam jest tak super, paczki, baseny, solarium. Czy to człowieka cieszy przy takim traktowaniu? A czy ktoś się zastanowił nad tym dlaczego tylu dobrych pracowników się zwolniło i zwalnia nadal? Bo nie wytrzymują psychicznie. Dziwi mnie tylko jedno, że w Bolesławcu bardzo głośno od wielu lat o pracy w Baderze, ale nikt z tym nic nie robi. Gdzie są nasze władze, PIP. Wszyscy wiedzą jak jest, ale pewnie mają niezłe korzyści i cicho siedzą. Życzę wytrwałości pozostałym "Baderowiczom" i rozumiem Was doskonale dlaczego poruszyliście taki temat, ale chyba to za mało dla p. Meneta.Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Była baderówko! Brawo! Popieram! Trochę krócej pracowałam, nie dałam robić dalej z siebie wariata. Masz rację. Nie umiejętności się liczą tylko wtyczki, jeden drugiemu d...e liże i ma super. A ten co uczciwie pracuje jest niedoceniony niestety. Układy, układy i układy. Do dupy z taką robotą i chamstwem. I komu można się tam poskarżyć? Kto cię wysłucha? NIKT! Nie pasuje ci to wypad! Życzę również wytrwałości pracownikom i co niektórych podziwiam. Pa pa, pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    agnieszko muszę się z tobą niezgodzić ,jakoś nikomu d.....y nie lizałam ale jakoś wszystko co trza bylo załatwiłam,i nie bylo problemu żeby ktokolwiek mnie nie słuchał lub olał'. myślę że właśnie takie gadanie żle nastawia ludzi do pracy w baderze. Muszę zaznaczyć że ja się zwolniłam sama bo za bardzo śie tam denerwowałam ,ale z tym co niektórzy piszecie powinniscie się zastanowić i dać ludziom szansę żeby sami zdecydowali czy tam chcą pracować czy nie,a nie na samym wstępie ich zniechęcać.Przez takie pisanie boją się tam isć spytać o pracę a tak nie może być.Może nie jest tam różowo i trzeba być tam wytrzymałym to nie przesadzajcie ,jak narazie wypłaty są na czas macie wszystkie świadczenia ,a to że trzeba odpowiadać za to co co się robi to jest tak w każdym zakładzie nie tylko w tym i trzeba się z tym liczyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też się sama zwolniłam bo już miałam dość harówy za 900zł. na trzy zmiany /nocki to horror/. Za 1500zł. do ręki można by było jeszcze znieść taką pracę ale nie za 900zł.!!!!!!!!! Ludzie a co my murzyny!!!!!! Upał, pięćdziesiąt parę stopni na hali a ty metry trzaskaj,metry,metry,pot po dupie się leje a ty metry trzaskaj,zdychaj w tym upale ale metry trzaskaj! Padaj na ryj i pracuj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oli a czym Ty się tam tak bardzo denerwowałaś co? Skoro tam tak dobrze to po co te nerwy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie napisałam że bylo mi tam dobrze może powinnaś najpierw nauczyc śię czytać ze zrozumieniem dopiero potem komuś odpisuj.