BADER przenosi produkcje wykrawania tapicerki na Ukrianę

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    za ciężko tam pracujesz edi

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiepski z Ciebie detektyw......

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    no to może kończysz to licem, niedługo wakacje - staraj się zaliczyć. będzie awans

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobieraj ostrożniej słowa, bo widzę łatwo przychodzi Ci obrażanie innych, kultura - wiesz co to? Odpocznij bo elektryczny jesteś. Pozdrowienia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie potrafię, niestety nadstawiać drugiego policzka przyjacielu.jestem katolikiem ( ele mam problem z uznaniem np.swiętości stanisława, co to go pozbawił głowy śmialy).dyskusję w tym temacie uważam za wyczerpaną, studnia bez dna, nie dotyczy tylko tej firmy. są inne kwiatuszki w okolicy...też.oczywiście, również pozdrowienia dla wszystkich uczestników tej uroczej, nazwijmy to wymiany informacji i własnych odczuć w tej sprawie. cześć

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie derektorze MENET, z calym szacunkiem Pan potrzebuje niewolnikow do pracy a nie ludzi, bo czlowiek takiego wyzysku nie wytrzymuje i ucieka od Pana

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak szwaczka zarabiajac 4.50 czy 5 zl na godzine ma normalnie pracowac, to na ukrainie wiecej zarabiaja i jeszcze po 12 godzin na dobe. i to w nocy,to nadaje sie do PIP u ktory chyba w najblizszym czasie Pana odwiedzi. Na godzinach dodatkach i smiesznych kwartalnych premiach po 80 zl nawet tego sumiennie nie mozna wyplacic. szwaczka tez czlowiek Panie MENET

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    panie filopat ja pracuje 10 lat i żadnych podwyżek u nas ostatnio nie było ciekawe na jakim dziale pana żona pracuje

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    hm.....czytam to forumowisko...wiecie co ,patrząc na to z boku wyglada to dla mnie jak walka dwóch obozów...pracowników(niższego szczebla-zmeczonych ....bojących sie powiedzieć co myślą w firmie...-oraz ..tych co ucza sie jak nimi manipulować aby pracowali i byli cicho w pracy)...czy to jest na to miejsce?????? czy forumowisko jets odpowiednim miejscem do rozwiązywania problemów związanych z zatrudnieniem-przecież tozle świadczy o obu stronach..szkoda nerwów na takie puste konwersacje....może czas jak w ludzie usiąść i porozmawiać....po co tyle pisania<chyba już tam kady kierownik działu zebrał za swoje i pomysli co mozna zrobic aby wszytkim miło sie przychodziło do pracy -czytałam tu juz nawet nazwiska ludzi-kazdy dział juz obgadaliscie??????a teraz jeszcze szwalnia ....co wam tam jeszcze pozostało do obgadania???TU NIC NIE ZAłATWICIE!!!!!!!!!!TRZEBA ROZMAWIAC!!!!!!!!to wstyd dla wszytkich!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    lala ty chyba niewiesz co piszesz i chyba tam niepracowalas,tam niemozna glosno mowic co komu lezy bo kto glosno sie odezwie to wylatuje,a jezeli chodzi o liz o ile mi wiadomo byly podwyzki dla starych pracownikow calkiem niedawno ale widocznie skoro niedostalas to niezasluzylas.a ty ferdek to sie zastanow piszesz tylko o stalej pensji ale do tego jest jeszcze dodatek o ktorym niewspomniales a doliczany jest do kazdej wypracowanej godziny no chyba ze zona o tym ci niepowiedziala.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    mika są działy które nie dostały wogóle podwyżki a o tym czy zasłużyłam czy nie chyba nie możesz nic powiedzieć

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    hmmm , na wstępie chciałbym zaznaczyć iż przeczytałem cały artykuł , od deski ....pracuję w w/w firmie od kilku dni.Zawiele więc nie moge wnieść do '' większosci '' tego artykułu .Pracowałem w ościennych krajach Polski , wierzcie , bądź nie wszedzie ... no prawie wszędzie jest tak samo . Jak nie pracownicy narzekają to pracodawcy na pracowników , kończąc .... .Praca jak każda inna , choć nie dla ''każdego''.Niech moc będzie z wami pozdrawiambtw. kto dzisiaj w toalecie na wykrawalni napisał '' Przed pracą w Baderze skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą ;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    wreszcie ucichla sprawa badera bo juz mnie zaczynalo to powoli irytowac :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na komentarz Piotrac z dnia 25 kwietnia, pochwale ci się moim wielkim doświadczeniem. Mam 29 lat i 13 lat pracy, z czego 10 lat na stanowisku wykrawacza. Mnie akurat mama z tatą nie kazali iść do pracy. Teraz pracowałam przez pół roku w Baderze i zwolniłam się. Na pytanie dlaczego odpowiem: nie wytrzymalam tam nerwowo ztym ze teraz nie bede najezdzac na kierownictwo z badera bo na mojej zmianie ludzie sa raczej w porzadku.I chociaż nieraz człowiek się denerwuje na przełożonych i nie jeden jeszcze będzie to nie moge podzilić większości opini, które o nich są, ponieważ odkąd tam pracowałam raczej nie było problemu z załatwieniem czegokolwiek u kierownika głównego czy u kierowników zmianowych. Błędem ludzi tak i moim jest za bardzo branie wszystkiego do siebie i przynoszenie nerwów do domu.Jeżeli ktoś nie potrafi tego rozdzielić to będzie mu ciężko tam pracować.I to niechodzi o bronienie kierownictwabo nieraz miałam na nich nerwy takie że szkoda gadać.Ale z drugiej strony postawcie się na ich miejscu i spróbujcie odpowiadać za to za co oni odpowiadają.I wiecie co ja nie chciałabym być na ich miejscu i nie chodzi tu oto że jestem po zawodówce i nie nadaję się na brygadzistę po prostu za żadne pieniądze nie chciałabym być odpowiedzialna za ludzi i ich pracę tak jak oni są.Pracując przy maszynie jestem odpowiedzialna tylko za siebie i za swoją pracę i to mi w zupełnosci wystarcza.więc wracając do ciebie nie zgadzam się z t5obą że nie wytrzymują tam tylko młodzi co ledwie pokończyli szkoły i mają dwie lewe ręce do roboty.Ale z tym masz rację że nikt nikogo nie zmusza tam do pracy,więc ludzie którzy czytacie te komentarze i boicie się tam isć głowa do góry nikt tam wam krzywdy nie zrobi a to czy dacie sobie radę dojdziecie do tego sami przyjmując się t5am. pozdrowienia już od byłego baderowca

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Baderze chyba tylko ludzie na stanowiskach od brygadzisty w górę nie narzekają na kasę, a w domu klną na wyzszych przełożonych. Jednak nie jest sztuką narzekać w domu.Sami ze średniego szczebla gnoją ludzi.Syn pracował jako jeden ze średniego szczebla i dał sobie spokój. Teraz pracuje w innym mieście też w niemieckiej firmie i mowi, że ma dziwnego szefa, ktory jest normalnym człowiekiem, a prace w Polsce zacząl od nauki języka polskiego.Kasa nie jest większa tylko stosunki inne tzn. lepsze - ludzkie.