ktosiu. pracowałeś, ele nie pracujesz(bez podtekstów), każdy ma prawo do samostanowienia. ja nie atakuję niskich zarobków ale głupotę zarządzających, którzy już przez tyle lat nie wypracowali porządnej organizacji "firmy". to smutne, ciągle panuje myśl, szczególnie u tych różnych "pracodawców", że w polsce za 700 - 1000 zetów można się wykańczać przez następne 10 -lecia. to błąd. pozdrawiam
BADER przenosi produkcje wykrawania tapicerki na Ukrianę
-
-
Ktos, Ty chyba masz jakiś kompleks Edypa?, pracowałem w Bader [...] pół roku, w tej firmie nie ma organizacji pracy. Drogi produkcyjne się krzyżują, wiele czynności jest powtarzanych bez sensu. Atmosfera pracy jest stresująca, bo robisz a za plecami masz jak nie kapo brygadziste, to kierownika, który szuka tylko okazji, aby się przyczepic, choćby do tego, że przy maszynie krzywo stoi wózek, co nie ma większego znaczenia. Spróbuj się tam poskarżyć na przeciągi lub poproś o certyfikat, że dane stanowisko jest bezpieczne (np., że przy farbowaniu nie ma związków rakotwórczych lub przy podklejaniu skóry np. z gąbką rokona), że nie wydzielają się toksyczne związki. To ci powiedzą bajeczke, że wszystko ok, co jest bzdurą. Chemia i toksyny są tam wszędzie, a przede wszystkim ten śmierdzący zapach skóry, hałas i zapylenie. Jak się z czymś nie wyrobisz, to zostajesz po godzinach, nie wspomne juz o prawie obowiązkowych sobotach. Nie przyjdziesz kilka sobót dobrowolnie, to Cię wyrzucą. Bo im na człowieku nie zależy, człowiek jest tam traktowany jak "bateryjka w Matrixie", jak się zużyje to nowa bateryjka. Ja tam nie pracuję, bo mnie wyrzucili, jak wrócilłem z chorobowego, i wypowiedzenie dostałem przy maszynie, bo tam się tak to praktykuje, bez żadnej kultury. Dlatego nigdy więcej Badera, tam się ma ludzi i pracowników za nic. Normy wysróbowane i zła organizacja pracy, brud i bałagan i ogólny chaos. Wykrawaczom tam współczuje, może mają ponad 1000zł, ale z nadgodzinami i sobotami, bo tak to nie wiem czy mają nawet 900zł???. Za tak ciężką pracę ludzie tam naprawdę dostają grosze, a jak są przy tym poniżani. W końcu wszyscy któregoś dnia powinni zrobić strajk generalny - wszystkich nie zwolnią przecież!, to może dałoby im coś do myślenia. Tam nie masz prawa się nic odezwać itd. Co do starych pracowników, to co mają Ci powiedzieć, jakoś do emerytury muszą co niektórzy dotrwać, bo nie mają wyjścia. Znam tam jednego Pana, który mnie uczył i mam do niego szacunek a jednocześnie jest mi go żal, bo od tej pracy, już prawie nie chodzi. Ludziom tam siadają kręgosłupy i nadgarstki oraz słuch, o oczach już nie wspominam i allergii. Także jak ktoś tam nie pracował, to niech nie zabiera głosu! i nie jestem jakimś leniem oraz gówniarzem, co się nie zna na pracy. Lecz mam swój honor i ambicje, nawet jakby mi ktoś proponował dopłacić, aby tam pracować, to w życiu bym się nie zgodził już!. Chciałbym aby swoje opinie wyrazili inni byli pracownicy badera oraz Ci, którzy tam pracują. Może kierownictwo badera to czyta, a może nie?, nie wróże długiej przyszłości dla tego zakładu, dopóki nie będzie tam normalnego kierownictwa, a i tak się ponoć na Ukraine wynoszą, tylko że tam się zdziwią okrutnie. Jeżeli jest tyle głosów negatywnych, to znaczy że jest źle, a nawet tragicznie, na szkolenia w PUP nie mogą znaleść chętnych do badera i oby nie znaleźli, szkoda zdrowia, czasu i życia dla nędznych śmierdzących skór, nerwów oraz poniżania przez nieuków i...
-
Kloss! Co Ty możesz wiedzieć, wróżbito? To brzmi tak, jak sobie mały Kloss wyobraża wielki świat. Myślę, że znajdziesz robotę jako doradca ;-) Życzę powodzenia
-
Kot, czy Ty czasem nie jesteś od chwalenia Badera?, pracujesz tam albo pracowałeś?.
-
podsumowując: dużo z tych wszystkich rzeczy które wypisujecie to prawda, ale tak jak moi poprzednicy pisali: nikt Was nie trzyma w Baderze, jest coraz więcej możliwości dla wszystkich którzy chcą pracować i mają jakieś tam wykształcenie lub umiejętności. Droga wolna.Ja nie narzekam:)
-
zgadzam sie z negatywnymi opiniami firma bader to koszmar a wiem bo pracowałam tam dwa lata i były to moje dwa najorsze lata zycia kierownicy to kretyni zero szacunku dla człowieka mają cię za nic mam nadzieje ze juz nidługo bader zniknie z boleslawca.
-
Keram to widac normalny gosciu i normalnie mysli, a kot i ktos to lepiej niech nie zabieraja glosu bo to nie ma sensu bo gowno wiedza. Pracowalam tam dlugo i tak jak dna24 byly to najgorsze lata w moim zyciu. Brud, smrod,toksyny, chemia, smierdzace skory i jeszcze mozna ogluchnac. Brrrrrrr,totalny syf!!!! Kierownictwo postawic przy maszynach! Pare godzin im daje i po nich!
-
Ja tam w Baderze pracuje i nie narzekam pensje mam ponad 1000zł i jest mi z tym dobrze a co do tego jak inni komentuja tam prace to ok wasze zdanie ale czy ci wszyscy co mowia ze tam jest wyzysk oboz pracy itp. ?? pracowaliscie na kolei kiedys??? tam jest ciezko a w Baderze wszystko idzie przezyc to jest zaklad produkcyjny, hala maszyny dla wiekszosci z was to zdziwienie bo zazwyczaj polowa liczy na latwy zysk. A pozatym jak ktos mi pisze ze te 2 lata pracy to byly najgorsze lata jego zycia to co trzymal cie ktos za reke tam ochroniarz do plotu przypioł????? Ludzie Grow Up nielubisz niepasuje ci praca to sie zwolnij na drugi dzien a nie bzdury piszesz teraz to kazdy madry a wczesniej co praca byla ok nie odzywaliscie sie bo pieniazki byly potrzebne duma naradowa czy duma pieniadza???
-
Przerazaja mnie co niektore wypowiedzi!!!Ja byłam tam na kursie z urzędu pracy pozniej oczywiscie zatrudnili mnie na 3 misiace...to okres wyciety z mojego zycia...a pozytywna opinie zapewne moze wystawic ktos z wyzszego stolka...! śmieszy mnie wypowiedz że tam jest super...bo ja jako zwykły pracownik codziennie byłam traktowana jak śmiec przez kierownika!!!
-
Masz racje saab, popieram Cię, tam poniżanie króluje i zwykłe chamstwo. Brygadziści i mistrzowie to prostaki, chyba nawet pan Menet o tym nie wie,nie wie po prostu kogo zatrudnił. Większość po zawodówkach albo po podstawówkach / no zrobili ogólniak w 10 miesięcy / woda sodowa wali do łba i się przewraca w główce!!!!!!! Wszystkich starych, wrednych mistrzów i brygadzistów wykopsała bym stamtąd. A pierwszego to Giletę no i panią Cieślę. Pa pa, pozdrowienia.
-
No nieżle,zaczynają sypąć nazwiskami....Szczerze mówiąc -wątpię ze coś z tymi osobami zrobią....a kto będzie ...bez masła....? opinię wyrazić każdy może""pozdrawiam byłych obecnych i przyszłych pracowników firmy
-
czytam te wszystkie opinie ze zdziwieniem???Kierownictwo no cóz pozostawia wiele do zyczenia- ale im placa rzeby nas poganiali oni tez chca pracowac owszem placa im lepiej niz zwyklemu pracownikowi.ale po nich tez jerzdza oni tez maja kogos nad soba. przyznaje ze nie sa najkulturalniejszymi ludzmi... a co do zarobkow!!!!zaleza tylko od tego czy tyrasz i czy kierownik ma aktualnie dobry humor te cale dodatki to farsa.cos trzeba zrobic z tym ale nikt nie ma odwagi WIEC O CO TEN SZUM!!!
-
Tak sobie czytam wasze komentarze i zastanawiam się, czy ci wszyscy co się tak żalą, wiedzą co to jest praca - taka zwykła, na stanowisku robotniczym. Może zanim zaczniecie pisać swoje komentarze pochwalcie sie swoim wiekiem i doświadczeniem zawodowym. Bo patrząc na politykę Badera pod względem zatrudniania pracowników czyt. młodzi ludzie, absolwenci szkół, to podejrzewam, że większość negatywnych komentarzy jest właśnie od tej grupy osób. Mama z tatą pewnie kazali iść do pracy, a że akurat były przyjęcia w Baderze, no to zapukaliście do bram tej firmy. I tutaj nastąpiło zderzenie z brutalną rzeczywistością – bez pracy nie ma kołaczy. Już się nikt z wami nie będzie cackał jak to było do tej pory (w szkole, czy to w domu). Pracujesz i jesteś dobrym pracownikiem to wszystko jest ok – u każdego pracodawcy tak jest. A jak jesteś zwykłym leniem nie przywykłym do pracy, takim co to ma dwie lewe ręce, który uważa, że te 8 godzin to ma spędzić na pogaduszkach, muzy może posłuchać z iPoda, parę smsików puścić i ogólnie się dobrze bawić to nie dziw się, że wcześniej, czy później przełożony odkryje, że jesteś zwykłym leserem i powie ci „do widzenia”. Ludzie przecież was nikt z kierownictwa tego zakładu nie zmusza do pracy w Baderze. Spójrzcie jakie macie wykształcenie i idźcie do pracy w swoim zawodzie, czy tam gdzieś indziej. A jak któryś tam z kolei pracodawca podziękuje wam za usługi, to usiądźcie i pomyślcie dlaczego tak jest. A i jeszcze słowo do Agnieszki, jak już rzucasz nazwiskami to wypadałoby, żebyś sama się przedstawiła (chyba, że taka jest twoja kultura i nie masz nic na potwierdzenie swoich słów, a w twej głowie jest tylko jedna myśl -zemsta, wyrzucili mnie z pracy do teraz im dowalę, a co mi tam, "będzie dobra zabawa")
-
Teraz sie dziewczynko zastanow. Nazwiskami sie nie rzuca i obraza publicznie bo to niestety forum publiczne za to mozesz dostac solidną karę jest na to dosyć fajny paragraf także teraz modl sie zeby tego nikt z tych osob nie przeczytal albo olal to bo naprawde moga ci narobic problemów to tak do wszystkich co by chcieli troszke nawrzucac po nazwiskach. "najpierw sie zastanowcie a pozniej piszcie to tylko dobra rada nikogo nie faworyzuje ale cos o tym wiem pozdrowka"
-
Przepraszam, nazwiskami już rzucali wcześniej, a ja nikogo nie obraziłam publicznie. Wiesz co to jest obraza?????? Ogólnie dyrektor nie wie jakich ma podwładnych!!!! Tyle i kropka.