Musiałem "wkroczyć" jak się białogłowę naPA(E)RZA :-)
Szukając Franza
Dyskusja dla zdjęcia: Szukając Franza.
-
-
Dzięki, co ja bym bez Ciebie...:-)
-
Ale juz podnioslem przylbice i o litosc blagam
-
:-))) No co Ty, toż to nie czat...:-))) Tu się dyskutuje z anonimami,a Twoja propozycja jest dość szokująca, real to inna bajka, inny bal...
-
A co jest szokujacego w tej propozycji. Pojscie na kolacje? W bajki nie wierze, a inny bal...
-
Jestem totalnym odludkiem, brak mi ogłady towarzyskiej, peszą mnie światowe osoby, czerwienię się po wypiciu lampki wina, jestem gruba i mam krzywe nogi...
-
To tak jak ja. Jestem, niski gruby, lysy, okularnik, niesmialy, w towarzystwie chowam sie po katach. Nie wiem czy mnie pesza swiatowe osoby, ,nigdy nie bylem w ich towarzystwie. Przeciez uprawiam ziemie i chwasty.
-
"...i żyli długo i szczęśliwie" :-) jak ja kocham happy end'y :-)))
-
To najlepiej wiesz co, zjemy kolację przy kompach, obok świeca i ulubiony alkohol, wyjdzie na to samo i kasy nie wydasz,a z roli ciężko wyżyć, chyba że areał pozwala na unijne dopłaty...
-
Dlatego jestem starym kawalerem-rolnikiem. Nie mam juz szans. Starosc rolnika jest taka, ze tylko chwasty i internet zostaje jako pocieszyciele. Jedyna radosc to wypad do miasta na kolacje.
-
Wyczuwam radość i ulgę Lolki, że nie musi już wytężać intelektu w pojedynku z Kasią :-) - spadł jej kamień z serca pozbawiając ją wstępu do irytacji...
-
No nie przesadzaj, przeca muszą tam być ludzie, którzy Ci rolę obrabiają, jak Ty se w internecie serfujesz, wyjdż do nich, porozmawiaj, w mieście to ino zepsucie i demoralizacja...:-)
-
Taki juz moj los. Musze zawsze kolacje sam spozywac. Niestety unijnych doplat nie mam. Nie wiem jak sie druki wypelnia.Franz tez cicho siedzi. Nie proponuje juz nic wiecej. Bede zawsze was milo wspominac.
-
To była przygoda także dla mnie, dzięki i prawdziwej pogody ducha !
-
... Julianowi prąd odcieli?dobra wiadomość : Julian nie będzie płącił abonamentu-kupi sobie telewizor i przestanie klikać!