W upodobaniu do ciernistych krzewów jest pewna prawidłowość-lubią je kobiety starszej daty- ogólnie te ktore swa przygodę z ogrodnictwem zaczeły jeszcze za komuny :-)Dzisiejsza młodzież wychowana w duchu ekologii i zachodnich wzorcow ogrodowych, ma już świadomość że kolce powodują rany i zadrapania u przesiadującego ptactwa :-)
Rusza kolejna edycja konkursu „Bolesławiec w kwiatach”
Dyskusja dla wiadomości: Rusza kolejna edycja konkursu „Bolesławiec w kwiatach”.
-
-
Co prawda, to prawda... za komuny roślinność była bardziej bujna i urozmaicona.... krzewy, busze, chaszcze, zarośla, sitowie... dzisiejsze miłośniczki ogrodnictwa ograniczają się jedynie do skąpego trawniczka na podjeździe do garażu.... KOMUNO WRÓĆ! ;-)
-
Mi akurat podoba sie to minimalistyczne podejście do programu ogrodowego- jest rodem z IKEI. Surowe ale i praktyczne :-)
-
Iga,jest dokładnie tak,jak mówisz,zimą zwłaszcza,gdy spod czap śniegu wyglądają czerwone i pomarańczowe jagody,widok z kuchennego okna jest przecudny ! Myślę,że gdybyśmy wtedy piły u mnie grzane piwo,byłby pełen odlot,bez trawki,którą lubi Julian...:-)
-
Dwaj starcy ujrzeliZuzannę w kąpieli,Chcieli postraszyć,Ale czym nie mieli......Komuną straszyli...W moim ogrodzie rosną inne drzewa.Owoce ogników są przysmakiem dla ptaków.Nie muszę więc ich dokarmiać spleśniałym chlebem,po którym dostają zapalenia jelit i kończą żywot.Z ekologii pała.Lolu... Myślę,że kiedyś coś wypijemy.Oby do pucharków nie miało dostępu tych dwóch wypowiadających się powyżej...PA.
-
Gotowi do pucharków czegoś dosypać, rozumiem :-) A ten jeden z wypowiadających się po straszącym komuną to w dodatku ma pałę z gramatyki, bo niepoprawnie używa zaimka "mi" na początku zdania, powinno być"mnie", a niby taki purysta ...:-)
-
Z regulaminu konkursu wynika, że udział nie jest przymusowy a sławetna komisja ma możliwość zmiany warunków przyznawania nagród i wyboru miejsc wg własnego uznania. Wyczytałem też, że w ubiegłym roku było kilka "firm", które dostały nagrody w postaci talonów. Wniosek jest jeden, nikt się specjalnie nie zraził tym, że w 2006 jeden nagrody nie dostał. Dopóki kasa nie idzie do kieszeni jurorów i są ludzie którzy chcą brać udział w tym konkursie nie widzę w nim nic złego. Podatniku piszesz, że także nie masz nic przeciw nagrodom dla ogrodników-amatorów, ale piszesz też, że nikt poważny do niego nie przystąpi. Zapytaj tych którzy brali udział w ostatniej edycji (łącznie z właścicielami tzw. firm) czy widzą coś niepoważnego w tym konkursie...
-
A' propos ptaków.Tych ciernistych krzewów.W zeszłym roku w czercu zauważyłam dziwne polowanie.Wróbel uciekał przed niewiele większym od niego ptakiem.Okazało się,że w moim ogrodzie w ogniku, uwiła sobie gniazdo dzierzba gąsiorek.....! Jeszcze coś.Zauważyłam,że jesteś rannym ptaszkiem.W przeciwieństwie do mnie.Jestem sową.Pa.
-
Dzień dobry Sowo(nie tylko ze względu na życie nocne) :-) Nie wiem aż tyle o ptakach i jestem pod wrażeniem Twojej znajomości ornitologii :-) Wstaję wcześniej niż Ty, bo moje wierne psisko tego ode mnie wymaga :-) Miłej niedzieli :-) Acha - ptaki drą mordy wniebogłosy:-)
-
Dzień dobry.Mój wierny dwonóg nie dał mi pospać.Wymaga ode mnie, abym frunęła z nim połazić do Karpacza. Miłego dnia.Pa.
-
Z Karpacza niedaleko do Cieplic, a tam muzeum ornitologiczne :-)...
-
Buziaczki.:-)
-
Iga - cieszymy się razem z Tobą ,że Twój dwunóg nie dał ci pospać. Radość jest tym wieksza iz ostatnio zdzarza się to- podobno -raz na miesiąc.Rozumiem ,dziś możesz być jeszcze w szoku - dlatego jak ochłoniesz zastanów się czy po nastepnym razie powinnaś tak afiszować się ze szczegółami pożycia :-)
-
Ja to się cieszę, ale czy Ty ... Tego nie byłabym taka pewna . Chyba zabolało Cię, że Iga nie musi szukać przyjaciół na Allegro, poza tym ma mnie :-)
-
" a to już nie to samo..." -De Mono