do lj weż ty też jesteś cwany
Dwie osoby spłonęły w samochodzie
Dyskusja dla wiadomości: Dwie osoby spłonęły w samochodzie.
-
-
zona go puscila bo skad wiedziala ze to sie tak skonczy....nikt tego nie wiedzial....
-
wy jestescie jacys dziwni.....piszecie o jakis pierdolach ze skad byla straz pozarna czy cos takiego.....a pomyslcie sobie co rodzina przezywa??? Rodzice Emila i jeszcze tego drugiego chlopaka.......na pogrzebie Emila jak trumne chowali do ziemi to jego dziecko zaczelo strasznie plakac.....czulo ze cos jest nie tak a ma zaledwie pare miesięcy i co teraz?? nIe bedzie mialo ojca... zona jest zalamana...rodzice tez sa zalamani....a wy tutaj piszecie o strazy skad ta straz byla? Czy wy normalni jestescie.....
-
Wiecie co juz nie komentujcie tego wypatku poprostu stało sie.......jest nam bardzo cięzko i mosimy jakos przez to przejsc....Madziu,Oliwerze,ciociu,wujku, tycjan, ernest i inez jakos przez to razem wszyscy przejdziemy......bedziemy sie nawzajem wspierac i jakos sie pogodzimy z jego smiercią... będzie cięzko ale z pomocą rodziny i przyjacoł damy rade........mosimy dac rade..... on caly czas czuwa przy nas a najbardzej przy Madzi i dziecku........jest z nami chociaz go nie widzimy..zostanie na zawsze w naszych sercach.....i nigdy o nim nie zapomniamy.....teraz trzeba sie pozbierac jakos i zacząc wspulnym silami wychowywac Oliwerka.... napewno jemu bedzie najcięzej bo bedzie sie wychowywac bez ojca....Wszyscy jakos damy rade.... i zachowamy emila w naszych sercach i bedziemy go jak najlepiej wspominac.....
-
ludzie wstydzcie sie za to co piszecie jestescie jak chieny cmentarne emil juz nie zyje spoczywa w pokoju a wy wciaz deptacie jego dobre imie wszyscy jestescie dobrzy w gebie ale nic pozatym wiec dajie spokuj emilowi i jego rodzinie
-
to koniec tej tragicznej hitorii..czasu nie cofniemy....koniec komentarzy dajmy juz temu spokuj mozemy na koniec tylko powiedziec jedno : Emil spoczywaj w pokoju
-
na wieki wiekuw amen
-
odczepcie sie wszyscy juz od tego wypadku!!!dajcie zyc rodzinie!!!!!
-
macie racje ale dla ludzi zawsze takie wypadki sa sensacja :( jednak jezeli naprawde jego synek zaczolplakac gd go choowali napewno cos musial czuc
-
no na pogrzebie tylko plakal na początku Tycjan i rodzice Emila...zona sie jakos trzymala ale gdy trumne do ziemi chowali to zaczeło plakac dziecko Emila i jego żona jak wszyscy usłyszeli placc tego dziecka to wszyscy zaczeli płakac....:(:(:(:( Tak mi go szkoda bo przeciez Emil tak strasznie kochał żone i dziecko.........
-
Spoczywajcie w pokoju [*] [*]
-
Nie ma usprawiedliwienia dla tych którzy jechali tym pechowym autem ! Stało się to co było do przewidzenia... dobrze że nikt postronny nie ucierpiał. A tak na marginesie, to dziwie się że mając kilkumiesięczne dziecko w domu i żonę zostawia się rodzinę i wyrusza w "tango" po okolicznych miejscowościach... czyżby brak wyobraźni ? Mózg zamroczony alkoholem ? a później skutki widzimy wszyscy. I co tu płakać !? sami sobie "nawarzyli piwa, to i wypić je musieli" Nie zmienia to faktu, że pozostanie zapewne wielki żal i rozpacz, który zatrze czas.... w momencie, gdy pojawi się następny taki wypadek..... PIłEś ? NIE WSIADAJ ZA KółKO, BO WIEZIESZ śMIERć !!!!
-
Ale oni duzo nie wypili.....byli po 2, 3 piwkach bo pili u Emila te piwka i emil juz chcial zeby poszli to ten jego kolega powiedzial zeby pojechal z nim odwiesc jeszcze jednego kolege i jak wracali to ten kolega emila co wrocil niedawno z Angli 100/h jechal! gdzies tak. moze gdyby Emil prowadzil to by sie nie spalili bo Emil jezdzil bardzo szybko ale umial jezdzic i tamten chlopak nie mial wprawy Emil by moze jakos skrecil bo mial wprawe tak rzeby tylem samochodu walnac w ta studzienke czy cos!!! Przeciez on nigdy nie chcial zeby tak sie stalo....juz on i zona mieli plany na wlasny dom....ciekawa jestem co ty bys powiedziala "przeciwniczka pjanych kierowcow" gdyby to ktos z twoich bliskich tak zgnął??
-
Popieram, dokładnie popieram.Co on robił o tej porze poza domem,żona i dziecko w domu a on sobie jezdzi po pijanemu.Nie wyobrażam sobie tego.
-
Do kuzynki Emila: Wyobraź sobie, że niedawno bo początkiem roku, miałam taki dramat w rodzinie... tylko że sprawcy się utopili, a nie spłoneli. Została nawet nie żona, a dziewczyna z dwójką malutkich dzieci... to jest dopiero dramat Powód, taki sam: BRAWURA, ALKOHOL I ZABAWA !!!! zapomina się o tym co w życiu ważne...Mimo to ja BYŁAM i BĘDE ZAWSZE PRZECIWNICZKą jazdy nawet po jednym piwie, ilość nie ma znaczenia. Bo równie dobrze mogli trafić na mnie na drodze, i co wtedy ??? moje dziecko nie miało by matki ??? czy to było by sprawiedliwe??? Ludziom wydaje sie, że po zmroku to wszystko można i dlatego co niektórzy zachowują się jak "psy spuszczone z łańcucha" ! Nie zwżając na konsekwencje.... a później już tylko łzy pozostają tym których opuścili...