niech ktoś powie nazwisko
Dwie osoby spłonęły w samochodzie
Dyskusja dla wiadomości: Dwie osoby spłonęły w samochodzie.
-
-
Ciekawe, czy kierowca samochodu sie odnajdzie...?
-
KONDOLENCJE I WSZELKIE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY ZMARŁYCH OSÓB
-
chyba byli z tomaszowa
-
koleś żył i się palił i krzyczał ale nikt nie mógł mu pomóc. straszne codziennie jeżdże tą drogą i wiem jak tam samochody szybko jeżdżą
-
ja widzialm jak jeden z nich płonie... najgorsze było to że on żył i nikt nie mógł mu pomóc... straz byla po 5 minutach ale dla nich to było za późno... najszczersze kondolencje dla rodziny i przyjaciół
-
a skad byla straz
-
A dlaczego nikt nie mógł pomóc? Wiem, że trudno być bohaterem ale na taki widok nikt nie zareagował? [*]
-
bylo pare strazy. to byla jedna wielka kula ognia, tam sie nie dalo nawet podejsc. to sie dzialo zaraz kolo mojego domu takze prawie wszyst ko widzialam.
-
jeden z nich ma malutkie dziecko...straszne
-
Wiem, że byli strażacy (po to są by pomagać-ratować) tylko, że w tym przypadku już nie było co ratować. Skoro byłeś tak blisko i widziałeś palących się żywcem ludzi - dlaczego nie próbowałeś coś zrobić. Wykręcenie nr alarmowego to niewielka robota.
-
nikt kto przejeżdżał nie miał sprawnej gaśnicy ??????
-
W takim przypadku - wyciągasz a nie patrzysz czy się ubrudzisz lub poparzysz.
-
Tym bardziej, że gaśnicą takiego pożaru nie ugasisz, no chyba żeby było 10 gaśnic w jednym momencie.
-
sluchaj obi! straz byla juz w drodze, ja mam 16 lat wiec nie mow mi ze patrzylam na to dla przyjemnosci!! tam sie nic nie dalo zrobic, nie dalo sie tam podejsc!! byla jedna gasnica ale byla za slaba