Byłam w piątek na sor.
Szacunek dla chlopaka co to walczył z pijakiem i milion razy tłumaczył mu, że sam nie pójdzie do domu, bo jest nawalony i chłopak stał nad pijakiem aby nie wstawał i nie zrobił sobie krzywdy, a jak spuścił z oka bo miał obowiązki to facet wstawał i sie wywracał. Chłopak był wręcz przywiązany do pijaka bo mógł sie wywrócic.
A na poczekalni było wielu pacjentów i zamiast pomogać chorym to stał i pilnował pijaka,
A pewna pani w okularach, coś na G zachowywała się bardzo niegrzecznie, bo wyzywała pacjenta głośno od cwaniaczków, facet rozciął sobie nogę, chyba podczas awantury rodzinnej, ale skoro pani nie zna sytuacji rodzinnej to nie powinna komentować nic tylko zająć się pacjentem, a nie na głos gadać, że cwaniaczek, bo facio tylko mówił aby nie oceniała jak sie nie orientuje w sytuacji, a ta dalej, CWANIACZEK.
Pielęgniarki co z góry wszystko wiedzą i oceniaja tak pacjentów, powinny tam nie pracować i tyl.
Bo nie wiedzą jak wygląda sytuacja w domu a sie czepiaja i myśla że wszystko wiedzą!
To niegrzeczne!
Jesteście profesjonalistkami czy starymi dewotami?