Cześć wszystkim... założyłam ten wątek bo chciałabym się dowiedziec kilku informacji na temat powyższych szkół w Bolesławcu. Własnie skonczyłam 3 kl gim i nie jestem do końca pewna do którego iść liceum. ILO czy IILO? Które bardziej polecacie? Chodzi mi o ogólne info. Np: nauczyciele, atmosfera itp ;).
Jakie liceum w Bolesławcu wybrać I LO czy II LO?
-
-
Angelo, polecam jednak zajrzeć na strony szkół i przejrzeć ich oferty. Poza tym dość późno stawiasz to pytanie, bo rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych praktycznie dobiega końca (wybierało się szkołę w systemie elektronicznym i powinnaś była zrobić to już dawno! ). Każda ze szkół ponadgimnazjalnych ma swoją specyfikę i atmosferę - więc próba porównywania ich w taki sposób chyba nie jest najlepsza. Chyba, że Twoje intencje były zupełnie inne... , czyli wywołanie kolejnej, często krzywdzącej dla obu szkół - dyskusji. Pozdrawiam.
-
Wybierz II LO, najlepiej zdali maturę.
-
Jak się ktoś uczy to wszędzie zda maturę!
-
Nie chodzi o to, że jest za późno xd bo podanie złożyłam dawno do obu szkół w tym ILO bylo szkołą I wyboru. Ale przecież każdy ma prawo zmienić zdanie i teraz zastanawiam sie nad IILO.
-
Jasne że Dwójka. Trzeba sie uczyć, ale nie ma aż tyle stresu co w pierwszym. Nauczyciele dużo robią, żeby dobrze przygotować do matury.
-
Tylko to nie nauczyciele tę maturę zdają. Dużo robić powinien przede wszystkim uczeń, bez względu na to z jak dobrym, lub złym nauczycielem przyjdzie mu mieć do czynienia. Droga do sukcesu w tym przypadku jest tylko jedna. Nie ktoś za mnie, lecz ja sam muszę zdać w życiu egzaminy.
-
Wojtek, nie do końca sie z Tobą zgodzę. Idąc tym tropem, dojdziemy do wniosku, że szkoły nie są potrzebne, bo i tak wszystko zależy od ucznia. Uważam, że wiele zależy od nauczycieli - wolę tych, którzy chcą uczyć i robią to z zaangażowaniem, a takich jest niewielu. Większość "chodzi do pracy" i jest im obojętne co dzieje się w klasie, na zajęciach i co uczniowie z tego wynoszą. Oczywiście najlepsze rezultaty przynosi sytuacja gdy obie strony (nauczyciel i uczeń) chcą coś zrobić bo mają wspólny edukacyjny cel. Tego musimy wymagać od nauczycieli - zawsze i wszystkich, to jest ich dyspozycyjność. Uczniowie natomiast, niech taką postawę wykorzystują, bo dano im szansę. Jeśli nie chcą, to ich wybór ale powtarzam, muszą mieć tą szansę, bo po to stworzono szkoły, po to nauczyciel sie kształcił i tego wszyscy powinniśmy oczekiwać.
Wolę II LO, mniejsza presja i przyjemniejsza nauka. -
Dopiero co skończyłem liceum, drugie właśnie. I co mogę powiedzieć? To obecnie najlepszy wybór. Nauczyciele podchodzą do uczniów przede wszystkim w sposób sprawiedliwy. W ogromnej większości zależy im na tym, by uczniów przygotować do matury najlepiej, jak to tylko możliwe. Jeśli ktoś jest słaby z matematyki (albo bardzo dobry) i drży na myśl o maturze - może być spokojny. U nas są najlepsi matematycy w mieście, którzy przez ten obowiązek na pewno dobrze przeprowadzą każdego ucznia (wiem coś o tym... :). Ktoś, kto chce się nauczyć na WOS, będzie musiał uczyć się samemu (w szkole... nie najlepiej to wychodzi). Ciężko jest także na fizyce... Która jest prowadzona przez bardzo specyficznego nauczyciela w bardzo specyficzny sposób (by nie powiedzieć nudny). Poza tym - można polecić każdy inny przedmiot w naszym liceum.
-
Absolwent2lo gdy zapytałam mojego syna jaki jest jego nauczyciel fizyki. Odpowiedział dokładnie to samo co ty, coś z tą fizyką i fizykiem musi być "inaczej".
-
Dziękuje ogromnie za opinie i rady ;) Widzę, że każdy poleca IILO dlatego i ja się tam udam.
-
Zapraszamy do II LO :).
-
I to jest ból polskiego systemu edukacji... wszyscy się roztrząsamy nad tym czy nas dobrze przygotują matury, a raczej powinniśmy się zastanowić czy nas dobrze przygotują na wymagania rynku pracy. Tutaj lepsza byłaby odpowiedź absolewntów, którym bardziej się dana szkoła się przydała. Podejście nauczycieli jest też ważne... w I LO stawiają tylko wymagania, natomiast narybek mają na tyle dobry, że wyniki są obiecujące. W II LO narybek słabszy, przez co bardziej widoczna praca nauczycieli. Zastanów się też, co chciałabyś po tym robić... niby jeszcze wcześnie ale lepiej nie obudzić się z tym dylematem na studiach i nie zawalić kilku lat bezowocnej edukacji.
-
Skończyłam I LO i nie potwierdzę słów, że nauczyciele tylko wymagają... atmosfera świetna, nie ma żadnego parcia na regulaminy... naprawdę trzeba sie postarać, żeby być "tym slabszym". Mysle, że większe parcie jest na sprawy społeczne typu: zachowanie, frekwencja, kultura, niz na kwestie naukowe...
-
II LO - 100% zdawalność matur, a najgorsze wyniki z matematyki oscylują w granicach 50% (p. Podstawowy). Polecam tę szkołę, dyrektor zawsze doradzi, pomoże, funduje nagrody, wspiera uzdolnionych i zawsze rozstrzyga problemy uczen- nauczyciel. Pierwsze to grono osób z wyuzdanym poczuciu własnej wartości podpartym znajomościami lub więziami z samozwańczą śmietanką towarzyską Bc.