~Anonim napisał(a): Tu nie chodzi Niemie o pilnowanie przez Jarex, Pitex czy Sritex ale o zasady... zasadniczo bydło z Bolesławca jest na poziomie jaskiniowców, porozumiewają się monosylabami, są analfabetami - nie ogarniają po co taki ekran stoi i się błyszczy w słoneczku o poranku, a więc niszczą go... ich jedynym zachowaniem społecznym jest wspólna zrzuta na, 7l mózgotrzepa lub skrojenie gościa w parku na 2, 70 zł... i wszyscy wiemy o kogo chodzi, nie? >.
Gdyby władze miasta i powiatu zatroszczyły się o rozwój prywatnej przedsiębiorczości, gdyby promowały rodzinne firmy, gdyby nie traktowały podatników jak " mięso armatnie ".
Ci młodzi ludzie mieli by na swoje utrzymanie i pili by w lokalach. Posiadali by w domu internet i rozumieli jego przeznaczenie. Sam Fakt że ktoś podpisany anonim nazywa innych bydłem i jaskiniowcem nie rokuje szansy na poprawę.
Zasada jest prosta -- szanuj innych a potem licz na to że oni Ciebie uszanują. Do tego to ukrywanie się pod anonimem. Podobnie jest z akcją " Podziel się kromką chleba "
Najpierw państwo powinno nie zabierać biednym rodzicom a wtedy oni sami dadzą swemu dziecku chleb.
Pracujący nie kupi " mózgotrzepa " - ludzie kupują to co ich zdaniem jest najbardziej potrzebne natomiast jakość " towaru " zależy od możliwości finansowych.