Prostytucja - tak czy nie

  • Ciekawym pozostaje jak Polacy postrzegają prostytucję. Czy zalegalizowanie jej niosło by za sobą więcej pozytywów niż negatywów.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wpływy do budżetu państwa byłyby spore, każda taka pani moglaby legalnie pracować na swoja późniejsza emeryture, jeżeli akurat wybrała takich fach to jest to działa to na zasadzie- jej pipa jej sprawa. Zawsze się znajdą panowie co skorzystają z usług. Nie widze w tym nic złego, zalegalizować. Rozbawiają mnie moralizatorzy którzy tak je potępiają.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za legalizacją i obniżeniem cen za usługi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tu jest właśnie miejsce na deregulacyjne popisy dla Gowina.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław. Myśli Pan, że aby zaistnieć to trzeba zajmować się prostytucją? Czy to jest największy problem ludzi Palikota. Innych problemów nie ma albo tylko takimi potraficie się zajmować. Ot i wszystko DUPA!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sądziłem że temat o du-pie Maryni jest bezpieczny, zostałem wyprowadzony z błędu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jakież to "negatywy" może przynieść zalegalizowanie prostytucji?
    "Pozytywy" mogę dostrzec (chociażby podniesienie standardu świadczonych usług czy wspomniane wyżej wpływy do budżetu).
    Skoro i tak jest to dostępne na każdym kroku (podobnie jak marihuana) to zalegalizować! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak zalegalizujmy prostytucje, narkotyki i dorzucmy jeszcze drobne kradzieże i pobicia bez poniesienia konsekwencji... pokazujmy najmlodszemu pokoleniu, że swiat jest taki piekny... za 50 lat bedziecie miec armagedon... czy pieniadze naprawde musza wam przewracac w dupie za przeproszeniem? Chcecie szerzyc cos co jest duzym zlem. Sami na siebie chcecie sciagnac zaglade.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kurcze to może pójdźmy w drugą stronę. Zdelegalizujmy wyroby tytoniowe i alkoholowe. Może wtedy nie ściągniemy na siebie zagłady...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez przesady... zastanow sie ty w\w ktosiu... podejrzewam ze dla ciebie zycie to wielka zabawa i nie zastanawiasz sie nad przyszloscia swoich dzieci i wnuczą. Bo przez takie myslenie dzieje sie tak jak sie dzieje. Dzieci wyzywaja rodzicow, nie szanuja starszych, puszczaja sie na prawo i lewo, wandalizuja, pija, cpaja i zabijaja... to sa wlasnie przykre widoki tego co wy chcecie legalizowac i tylko podkrecacie w tych mlodych ludziach to, aby lamali wszelkie zasady, bo to jest super.

  • A potem zajdzie taka w ciąże i aborcja albo będzie więcej migrantów które będą chciał zarabiać to ja już wole Legalizacje narkotyków i już.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~... napisał(a): podejrzewam ze dla ciebie zycie to wielka zabawa i nie zastanawiasz sie nad przyszloscia swoich dzieci i wnuczą.[/blockquote]
    Lepiej brać z życia ile się da niż żyć w ascezie. Nad przyszłością swoją, swoich dzieci i innych zastanawiałem się niejednokrotnie.
    Bo przez takie myslenie dzieje sie tak jak sie dzieje.[/blockquote]
    Zauważ że samym myśleniem nie robi się nikomu krzywdy. To czyny ranią a nie myśli.
    [blockquote]Dzieci wyzywaja rodzicow, nie szanuja starszych, puszczaja sie na prawo i lewo, wandalizuja, pija, cpaja i zabijaja...

    (uwaga ironia a nawet sarkazm).
    Za twoich czasów żadne dziecko nie wyzywało rodziców, każda osoba starsza była szanowana, sex był tylko po ślubie, w domu nie było alkoholu żeby dzieci nie maily do niego dostępu, naturalne środki psychotropowe nie były znane i żadne dziecko nie zabiło swojego rodzica. Tak to dzieje się dopiero teraz :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I kain nie zabił abla.

    *nie jestem religijny, ale idealnie pasowało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak tak tak... prosze sobie tak tlumaczyc i sie oszukiwac... lepiej przyluzmy reke do tego niech z dnia na dzien dziesie gorzej... nie za moich czasow. Jestem mloda osoba mam dwuletnie dziecko i jedno w drodze i boje sie o ich przyszlosc swoich dzieci. Zal mi ich ze beda musialy dorastac w takim srodowisku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~... napisał(a): Chcecie szerzyc cos co jest duzym zlem.

    A czemu uważasz prostytucje za takie wielkie zło? Przecież nielegalna i tak będzie sie rozwijać w takim samym stopniu jakby była legalna, tyle że państwo nic na tym nie zarobi. Wystarczy wbić na pewien portal i zobaczyć jaki wysyp ogłoszeń dziewczyn od 18 do 50. Ten biznes się kręci, a kraj nic z tego nie ma i to jest duży błąd.
    Also, jak będe mial ochote i potrzebe skorzystać to to zrobię, oczywiście nie zapominając o prezerwatywie, to podstawa. Idzie Euro2012, nawet nie wyobrażasz sobie ile kasy zostawią kibice u takich pań.