Poczucie własnej wartości

  • Pewność siebie znacznie pomaga w wielu sytuacjach takich jak: nawiązywanie nowych znajomości, sport wyczynowy, seks, praca etc. Ale jak się z tym przesadzi to będzie komicznie i żałośnie-jak z tym murzynem na koniu z reklamy Old Spice'a.

  • Wesołek napisał(a): Otóż to.

    otóż to i otóż nie to , bo wszystko może się zmienić.

  • Niestety należę do osób z zaniżonym poczuciem własnej wartości, ale myślę że odpowiednia praca nad sobą i praca innych nad nami pomaga. Jeśli nie to polecam wizytę a najlepiej kilka u psychologa.

  • asieńka napisał(a): Niestety należę do osób z zaniżonym poczuciem własnej wartości, ale myślę że odpowiednia praca nad sobą i praca innych nad nami pomaga. Jeśli nie to polecam wizytę a najlepiej kilka u psychologa.

    Praca nad sobą bardzo,bardzo pomaga .Przyjaciele,znajomi którzy potrafią dostrzec w nas coś dobrego,cennego i będą wielokrotnie wychwalać nasze atuty i zwracać nam uwagę na zalety,umiejętnosći ,to jest nieoceniona pomoc.

  • Ważne żeby wyczuć cienką granicę pomiędzy pewnością siebie a arogancją, pychą. Amerykanie tak są właśnie postrzegani na świecie ponieważ od dziecka wpaja im się że są najlepsi i mogą wszystko, nawet kiedy ewidentnie chodzi o kompletnego nieudacznika.

  • Masz rację, dlatego pracuję nad sobą usilnie. A tak ogólnie to osoba zakładająca ten temat chyba nie ma tego problemu? Bo nie wierzę, że ma.

  • tom77 napisał(a): Ważne żeby wyczuć cienką granicę pomiędzy pewnością siebie a arogancją, pychą. Amerykanie tak są właśnie postrzegani na świecie ponieważ od dziecka wpaja im się że są najlepsi i mogą wszystko, nawet kiedy ewidentnie chodzi o kompletnego nieudacznika.[/blockquote]
    Są pozbawieni kompleksów,akceptują siebie,lubią,Przydałyby sie te cechy polskiemu społeczeństwu.
    2012-03-30, 20:37
    asieńka napisał(a): Masz rację, dlatego pracuję nad sobą usilnie. A tak ogólnie to osoba zakładająca ten temat chyba nie ma tego problemu? Bo nie wierzę, że ma.

    Pracuj asieńko i pozytywnie myśl o zyciu..
    2012-03-30, 20:38Nie wiem kto założył temat ale niczego to znaczyć nie musi.

  • ~kalla-nie zgadzam się-myślę że ich zachowania są sztuczne, wytrenowane. Gdyby naprawdę było tak jak piszesz że cyt. "są pozbawieni kompleksów, akceptują siebie, lubią" to gabinety terapeutyczne nie byłyby tak oblegane(tylko po części jest to kwestia mody).

  • tom77 ale są pozbawieni kompleksów ,ich zachowania nie sa sztuczne.Oni od dziecka są uczeni pozytywnego myślenia na zasadzie -- hej jak się masz - super, bardzo super ,tam sie nie narzeka .Problemy powstają juz w okresie dojrzewania .Społeczeństwo które nauczone ejst brać ,ma podane wszystko na tacy.Często w obliczu problemu nie radzą sobie i udają się do psychoteraupety bo to tak bardzo należy z robić .On po to jest by korzystac z usług.Nie jest często konieczność 'zaliczania' tych wizyt ale to jest tam tak bardzo naturalne jak u nas chodzenie do stomatologa.
    2012-03-30, 20:59A dlaczego problemy u młodzieży? bo wychowywana jest bezstresowo zupełnie.a to ma swoje złe następstwa.

  • kalla napisał(a):

    ... Nie wiem kto założył temat ale niczego to znaczyć nie musi.
    Wróć do strony pierwszej ;-) kilknij myszką.

  • Znam paru Amerykanów(osobiście, nie z telewizji) i rzygać się chce kiedy zawsze odpowiadają że jest "all right", nawet kiedy właśnie dowiedziałby się że stracił pracę albo jest poważnie chory. Jeśli natomiast chodzi o Polaków to się zgodzę-też przesadzają, ale w drugą stronę-każdy temat może być pretekstem do narzekania-pogoda, polityka, praca, zdrowie itd.

  • Sam widzisz - to są obie skrajnośći .

  • My Polacy nie jesteśmy od nich gorsi-tylko o tym chyba nawet nie wiemy, a nawet jak nas ktoś pochwali to nie dowierzamy, czujemy się nieswojo ;).

  • kalla napisał(a): ... Przyjaciele, znajomi którzy potrafią dostrzec w nas coś dobrego... to jest nieoceniona pomoc.

    Bezcenne, zwłaszcza gdy trzeba długo szukac tego dobrego w nas ;-).

  • tom77 napisał(a): My Polacy nie jesteśmy od nich gorsi-tylko o tym chyba nawet nie wiemy, a nawet jak nas ktoś pochwali to nie dowierzamy, czujemy się nieswojo ;).[/blockquote]
    bo wyrośliśmy w zupełnie innej mentalnośći .Do niedawna podziękowanie za komplement np - pięknie dziś wyglądasz ' kobiety odpowiadały ;; no co ty ,,niewyspana jestem,mam since pod oczami itd '' zamiast podziękować za miłe słowa.Przykładów można mnożyc ,ale pocieszające jest to,że te dziwne zachowania zmieniają się na lepsze.
    2012-03-30, 21:31 Bezcenne, zwłaszcza gdy trzeba długo szukac tego dobrego w nas ;-).

    zwłaszcza