Skromne, ciche, uczuciowe i samotne dziewczyny

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, ale faceci psy na baby, to bardzo często, mam czasem dość.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Ona napisał(a): Nie, ale faceci psy na baby, to bardzo często, mam czasem dość.

    Samochwała w kącie stała, nie ma to jak się pochwalić, że tak ci faceci nie dają spokoju, pochwal się jeszcze na ile razy cię chcą, a wiadomo, że chłop nie pies, i gnatów ogryzać nie będzie.

  • My mamy ich, oni nas... ale i tak chcemy byc z nimi a oni z nami. Taka prawda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie samochwala, sie ktos pyta to odpowiadam, lubie pokpic z innych, i mam wlasne teorie, pisze co chce, robie co chce i mi sie to podoba, bo zycie trzeba naginac dla siebie na maxa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Ona napisał(a): Nie samochwala, sie ktos pyta to odpowiadam, lubie pokpic z innych, i mam wlasne teorie, pisze co chce, robie co chce i mi sie to podoba, bo zycie trzeba naginac dla siebie na maxa. Może razem to nagniemy na maxa?
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe czemu nie, tylko niech każde ciągnie w swoje stronę, może nie pęknie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co ma byc w sobote w paryskiej?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ma cos byc poza tym co zawsze?

  • ruda89 napisał(a): My mamy ich, oni nas... ale i tak chcemy byc z nimi a oni z nami. Taka prawda.

    =_=.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Ona napisał(a): Nie, ale faceci psy na baby, to bardzo często, mam czasem dość.

    Skromna to Ty nie jesteś :) Nie będę się tutaj z Tobą licytować, bo nie widzę głębszego sensu.

  • ~Ona napisał(a): Nie, ale faceci psy na baby, to bardzo często, mam czasem dość.

    Tak samo jest z wami. I nie wszyscy faceci tak przesadnie psy na baby...

  • ~Ona napisał(a): Nie, ale faceci psy na baby, to bardzo często, mam czasem dość.

    Ale tylko czasem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja jestem ciuchutka i skromna, delikatna ale samotna ;(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    roko28 napisał(a): Tak samo jest z wami. I nie wszyscy faceci tak przesadnie psy na baby...

    Wiem, bo są ci kochani mężczyźni, którzy kochają swoją jedną partnerkę i tych lubię, ale są też ci tzw " :p y na baby" oni są męczący.

  • Może bardziej natrętni.