One są takie dopóki nie masz jej w domu.
Skromne, ciche, uczuciowe i samotne dziewczyny
-
-
Po 30-tce zaczyna swędzieć. Wstydu już nie ma bo wie się jak żyć z brudnym sumieniem. A chętnych nie brakuje czyli wszystko co potrzebne by ryczeć.
-
Dobre słowa.
-
Czyżby?
2012-09-29, 12:07Czyżby? . -
~fala napisał(a): Po 30-tce zaczyna swędzieć. Wstydu już nie ma bo wie się jak żyć z brudnym sumieniem. A chętnych nie brakuje czyli wszystko co potrzebne by ryczeć.
Hi hi jest jakas w tym prawda.
-
~nikola napisał(a): I bardzo dobrze, czasem trzeba coś wykrzyczeć aby ktoś coś zrozumi.
Ał.WŁAŚNIE TAK.
-
~Anonim napisał(a): Wmieszałam, bo takie wizerunki lansuja niestety faceci... Nie będe się produkowac i pisac wywodów o wspołczesnych synonimach piękna i o tym, co sie dzieje w głowach nastolatek, po obejrzeniu chociażby jednego programu w TV, bądź co bądź pulicznej, która n e pokazuje nic innego jak piękne aktorki w rozmiarach xxxs... czy to jest normalne? A potem idzie po jeden z drugim i zachwyca sie wieszakami. Może nad tym trzeba by się troche zastanowić?
Ja mam figurę modelki i mi się to podoba, innym też, po co mam być grubsza, skoro mogę ubrać wszystko i ładnie wyglądać i nie czuję sie "wieszakiem": grubsze dziewczyny mają więcej problemów z ubraniami i itp...
-
Masz rację. Nie we wszystkim ładnie wygladają.
-
To prawda.
-
ona napisał(a): Ja mam figurę modelki i mi się to podoba, innym też, po co mam być grubsza, skoro mogę ubrać wszystko i ładnie wyglądać i nie czuję sie "wieszakiem": grubsze dziewczyny mają więcej problemów z ubraniami i itp..
Wieszaki nigdy nie czują się wieszakami, tylko uważają że mają figurę modelki, chodzi o to żeby kształty były kobiece, pełne, zaokrąglone tam gdzie należy, a takie dziewczyny nie są grube, ani ''grubsze'', tylko kobieco piękne. Anorektyczki są dumne ze swoich sylwetek bo ktoś o dziwnych upodobaniach wymyślił, że modelka ma być truchłem, a one w to uwierzyły i straszą trupim wyglądem. Zgadzam się że otyła lub tylko z nadwagą dziewczyna nie wygląda pociągająco, choć nie wszyscy mężczyżni, tak uważają i osoboście znam kilkanaście szczęśliwych małżeństw, chudeuszy z mocno podpasionymi grubaskami, jak się dwoje ludzi pokocha prawdziwą miłością to taki drobiazg jak wygląd nie ma znaczenia, sa inne wartości, ale niestety jest coraz więcej puściutkich panienek dla, których tylko plastikowy wygląd się liczy i seks, oczywiście do pewnego czasu, bo potem to już jest z nimi coraz gorzej.
-
Kazdy sie urodzil i jest jaki jest. Poprostu niektorzy zra jak swinie i sa grubi a niektorzy dbaja o diete i sie zagladzaja ;) xD proste.
-
ruda89 napisał(a): Kazdy sie urodzil i jest jaki jest. Poprostu niektorzy zra jak swinie i sa grubi a niektorzy dbaja o diete i sie zagladzaja ;) xD proste.
I tu się z Tobą nie zgodzę, nie ma reguły typu: żresz jak świnia i wyglądasz jak świnia albo głodzisz się i jesteś chodzącym trupem. Znam kilkadziesiąt osób formalnie głodzących się a jednak muszą nieustannie zwalczać nadwagę z przyczyn różnych chorób metabolicznych, a jeszcze więcej osób znam obżerających się gorzej jak świnie, w ciągu jednej doby pożerają ilość jedzenia wystarczającą do nakarmienia szwadronu wygłodniałych wojaków, a mimo to klekocą kośćmi i wyglądają gorzej jak wyglądali więżniowie z hitlerowskiego oświęcimia. Nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, z tym się tylko zgodzę, że nie ma na to rady jaki się kto urodził, taki jest, a ludzie niestety rodzą się z różnymi chorobami, które sprawiają że wyglądają jak wyglądają, ale zdrowi tego nie rozumieją niestety.
-
ona napisał(a): Ja mam figurę modelki i mi się to podoba, innym też, po co mam być grubsza, skoro mogę ubrać wszystko i ładnie wyglądać i nie czuję sie "wieszakiem": grubsze dziewczyny mają więcej problemów z ubraniami i itp..
Śmieszy mnie to co piszesz. Ja nie mam figury modelki, nie jestem gruba i nie mam problemów z ciuchami :) mam kobiece kształty, widoczne piersi i tyłek. Jestem zadowolona z tego jak wyglądam :) a po drugie: wiesz zależy co się komu podoba, jeden powie że wyglądasz jak modelka a drugi, że jak wieszak i tak jest z oceną każdej kobiecej figury.
-
Chodziło mi tu o to co napisał ktoś tam wcześniej, że dziewczyny z figurą modelki to wieszaki, jak wcześniej zauważyłam nie czuję się żadnym wieszakiem ;p.
2012-10-01, 23:20Okrąglejsze panie mi nie wadzą, w końcu nie zwracam na nie uwagi - wolę panów :) ale zdecydowanie tych bez "brzuszka". -
Ona-jak jesteś nad wodą, psy się na kości nie rzucają? :).