To prawda :P.
Skromne, ciche, uczuciowe i samotne dziewczyny
-
-
Znajomosc w ciemno moze sie zakonczyc w lozku? Hmm nie bardzo widze zwiazek bo przeciesz tu nie chodzi o wyladowanie zaraz z kims w lozku... Kiler i Maja mozecie macie inne zdanie i poglady? Ja nie wyobrazam sobie wyladowac z nieznanom mi kobietą w lozku! Ja nie szukam przygody erotycznej!
Chcialbym zapoznac pieknom kobiete w ktorej sie zakocham i ktora sama bedzie zakochana we mnie :) Cierpliwie czekam i sie nie poddaje bo nigdy nie wiesz co moze sie wydarzyc. Moze to wlasnie dzis jest ten szczesliwy dzien? Pozdrawiam i czekam na kontakt od pieknej panny :). -
Widzisz... każdy szuka czego innego :) Jedni szukają miłości, szczęścia i zrozumienia, a inni przygody :) Nikomu nie można niczego narzucać :) Ja nie wyobrażam sobie na dyskotece pierwszą lepszą dziewczynę obracać w krzakach, czy toalecie, ale niektórzy tylko po to tam idą :)
Szukam panny życzę powodzenia w poszukiwaniach :) Na pewno jakąś znajdziesz, tutaj jest dużo samotnych szukających miłości. -
Do ~szukam panny.
Z taką determinacją prędzej czy później na pewno znajdziesz kobietę-czego Ci życzę. I zgadzam się z tym, że kiedy myśli się o czymś poważniejszym to nie wskakujemy od razu do wyra-taką kobietę trudno później szanować.
Chciałbym mieć tyle samo chęci co Ty w poszukiwaniach partnerki. Kłopot w tym że ja chyba polubiłem życie w pojedynkę, choć nie zaprzeczę-fajnie byłoby kogoś w końcu poznać.
-
Im dłuzej jest się samemu ty bardziej sie człowiek przyzwyczaja do takiego stanu rzeczy i gdy pojawiają się jakies zmiany- ktoś zwraca sobą nasza uwagę- to troszke nie bardzo wiadomo jak postepować, co robić.
-
Coś w tym jest. Niektórzy samotni ludzie dziwaczeją. A jak się jest w związku to nasze zachowania i kontakty z płcią przeciwną są naturalne a wręcz frywolne-trzeba się bardzo pilnować żeby nie przekraczać pewnych granic.
-
Jak rozpoczyna sie jakis zwiazek po dłuższej przerwie to jest tak troszke jak by uczyc się na nowo chodzić. W sumie każdy taki zwiazek jest- uczenie się drugiego człowieka od podstaw.
Jednak nauka jest efektywna jeśli "wiedza" jaką sobie przyswajamy jest prawdziwa a nie na dzień dobry zafałszowana. -
tom77 napisał(a): Coś w tym jest. Niektórzy samotni ludzie dziwaczeją. A jak się jest w związku to nasze zachowania i kontakty z płcią przeciwną są naturalne a wręcz frywolne-trzeba się bardzo pilnować żeby nie przekraczać pewnych granic.
A co jak już się je przekroczyło. Chce się zawrócić na właściwy tor a nie potrafi odnaleźć właściwej drogi?
-
A samotnosc to choroba, ze tak ciezko sie z niej wyleczyc? Ze drogi trzeba szukac?
-
Boimy sie nowego zwiazku mimo ze doskwiera nam brak bliskiej osoby jednak sa jakies obawy ze znowu sie nie uda zostanie rozczarowanie...
-
.
-
Dzieki za wsparcie :) widze ze wiele osób tu piszących ma podobne zdanie do mojego. Ja jestem singlem i niewyobrazam sobie zycia w pojedynke. To nie dla mnie takie zycie, ale jak wiadomo są ludzie ktorzy są singlami z własnego wyboru. Ja bylem w zwiazku i gdybym mogl cofnąć czas to bym inaczej postepil. Nie twierdze i nigdy nie twierdzilem ze jestem idealny, ale idealow nie ma. Zostalem sam ale to stalo sie zupelnie niespodziewanie i nawet nie bylem swiadomy ze moj zwiazek sie skonczyl. (była rozłąka spowodowana przez wyjazd zagraniczny ) Jeszcze raz dziekuje wam za wsparcie i za ciekawe komentarze :).
-
~szukam panny napisał(a): Dzieki za wsparcie :) widze ze wiele osób tu piszących ma podobne zdanie do mojego. Ja jestem singlem i niewyobrazam sobie zycia w pojedynke. To nie dla mnie takie zycie, ale jak wiadomo są ludzie ktorzy są singlami z własnego wyboru. Ja bylem w zwiazku i gdybym mogl cofnąć czas to bym inaczej postepil. Nie twierdze i nigdy nie twierdzilem ze jestem idealny, ale idealow nie ma. Zostalem sam ale to stalo sie zupelnie niespodziewanie i nawet nie bylem swiadomy ze moj zwiazek sie skonczyl. (była rozłąka spowodowana przez wyjazd zagraniczny ) Jeszcze raz dziekuje wam za wsparcie i za ciekawe komentarze :)
Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
-
Sama napisał(a): Im dłuzej jest się samemu ty bardziej sie człowiek przyzwyczaja do takiego stanu rzeczy i gdy pojawiają się jakies zmiany- ktoś zwraca sobą nasza uwagę- to troszke nie bardzo wiadomo jak postepować, co robić.
Coś w tym jest, że jak człowiek jest sam, to może nie miec już potem sił ani ochoty na związek, albo nie wie jak to się je. Sama byłam tak długo sama, że gdy przyszła miłosc, to trochę się przestraszyłam. Ale na moje szczęście nie stchórzyłam i przyjęłam ją z otwartymi ramionami.
-
Muminka napisał(a): Czasem jednak tak duża różnica wiekowa jest bariera nie do przeskoczenia.
Hmm tu się nie zgodzę, bo jeżeli ktoś trafi na TĄ osobę i się bardzo zakocha (z równie silną wzajemnością) to nie czuje się różnicy wieku - można ją tylko zobaczyć. Ja jej nie widzę bo patrzę tylko na cudowne cechy mojego narzeczonego, a jest między nami bardzo duża różnica wieku (więcej niż 20 lat) On też mówi, że kiedy rozmawia ze mną to nie czuje żadnych barier. :).