To w przypadku bolca jest podwójne kłamstwo z tymi "profesjonalnymi dziennikarzami". W ujęciu wyszkolenia to nie mają żadnego w tym kierunku, w ujęciu przymiotnikowym oceniającym tym bardziej. Wykazują to różni ludzie wklejając zrzuty ekranu
Bolec.Info.Kocynder
-
-
~zacofany moher napisał(a): Pytanie tylko, czy obecni dziennikarze Polityki, TVN, TVN24 to aby na pewno profesjonaliści?
Dla wielu dziennikarzy to wzór profesjonalizmu. Chociaż nie wrzucałabym dzienikarzy piszących dla "Polityki" do jednego worka z dziennikarzami TVN. Ale dzienikarze "niepokorni" mają pewnie inne standardy profesjonalnego dzienikarstwa :)
Nikt nie zauważył, że my nie piszemy o sobie "zespół profesjonalnych dziennikarzy". Chociaż Krzysiek Gwizdała z racji swojego wykształcenia, zawodowego doświadczenia i prezentowanej tutaj pracy jest profesjonalnym dzienikarzem.
Marcin Zabawa, mój kolega, to profesjonalny dzienikarz sportowy - zawsze z podziwem patrzę na jego pracę i zaangażowanie w przygotowanie świetnych relacji z meczy i rozgrywek, w których uczestniczy.
Gerard Augustyn to profesjonalny redaktor, świetny polonista. Jego profesjonalne, rzeczowe relacje z obrad naszych lokalnych radnych to majtersztyk - zawsze zrozumiały przekaz, same konkrety, esencja, którą należy przedstawić czytelnikowi.
Dlatego nigdy się nie zgodzę, by osoby piszące na bolcu teksty, które są niechlujne, niegramatyczne, nielogiczne, nazywani byli kiedykolwiek "profesjonalnym zespołem dziennikarskim". Z szacunku do moich kolegów, od których wiele się nauczyłam i których zawodowo podziwiam! -
Dla wielu dziennikarzy to wzór profesjonalizmu. Chociaż nie wrzucałabym dzienikarzy piszących dla "Polityki" do jednego worka z dziennikarzami TVN. Ale dzienikarze "niepokorni" mają pewnie inne standardy profesjonalnego dzienikarstwa :)
Nikt nie zauważył, że my nie piszemy o sobie "zespół profesjonalnych dziennikarzy". Chociaż Krzysiek Gwizdała z racji swojego wykształcenia, zawodowego doświadczenia i prezentowanej tutaj pracy jest profesjonalnym dzienikarzem.
Marcin Zabawa, mój kolega, to profesjonalny dzienikarz sportowy - zawsze z podziwem patrzę na jego pracę i zaangażowanie w przygotowanie świetnych relacji z meczy i rozgrywek, w których uczestniczy.
Gerard Augustyn to profesjonalny redaktor, świetny polonista. Jego profesjonalne, rzeczowe relacje z obrad naszych lokalnych radnych to majtersztyk - zawsze zrozumiały przekaz, same konkrety, esencja, którą należy przedstawić czytelnikowi.
Dlatego nigdy się nie zgodzę, by osoby piszące na bolcu teksty, które są niechlujne, niegramatyczne, nielogiczne, nazywani byli kiedykolwiek "profesjonalnym zespołem dziennikarskim". Z szacunku do moich kolegów, od których wiele się nauczyłam i których zawodowo podziwiam!
-
~Darkego napisał(a): Dzis 4 stycznia 2013 a bolec dalej reklamuje sylwestra. Nawet nie dbaja o klientów żeby im reklamy zmienić w odpowiednim momencie. Zero profesjonalizmu!
Na szczęście nie widzę reklam... adblock ftw!
-
Na szczęście nie widzę reklam... adblock ftw!
-
Hm... tylko że ja pisałam poważnie. Przykre, że tak odebraliście moje słowa.
Puśćcie to tak jak było. -
Hm... tylko że ja pisałam poważnie. Przykre, że tak odebraliście moje słowa.
Puśćcie to tak jak było. -
Dla nas to nie nowość, że czytelnik bolca tzw. "bolecnauta" to osoba niezależna i "akomercyjna", która blokuje reklamy z zasady. Dlatego umieszczanie na bolcu reklam chyba mija się z celem. Nie wiem, czy reklamodawcy zdają sobie z tego sprawę.
-
Dla nas to nie nowość, że czytelnik bolca tzw. "bolecnauta" to osoba niezależna i "akomercyjna", która blokuje reklamy z zasady. Dlatego umieszczanie na bolcu reklam chyba mija się z celem. Nie wiem, czy reklamodawcy zdają sobie z tego sprawę.
-
Witam Państwa. Ponieważ jak wszystkim wiadomo piszę TEŻ w miejscu, które tu poddawane zostaje regularnej krytyce chciał bym prosić aby nie wkomponowywać mnie w jakiekolwiek konflikty pomiędzy obiema stronami. Tam jestem zaproszonym gościem a tu również pisuję z przyjemnością i nigdy nie blokowany przez szefostwo.
Pragnę pozostać osobą niezależną i nie stającą W KONFLIKCIE Z JAKĄKOLWIEK STRONĄ.
Pozdrawiam serdecznie WSZYSTKICH czytelników oraz redakcję.panM.
-
Witam Państwa. Ponieważ jak wszystkim wiadomo piszę TEŻ w miejscu, które tu poddawane zostaje regularnej krytyce chciał bym prosić aby nie wkomponowywać mnie w jakiekolwiek konflikty pomiędzy obiema stronami. Tam jestem zaproszonym gościem a tu również pisuję z przyjemnością i nigdy nie blokowany przez szefostwo.
Pragnę pozostać osobą niezależną i nie stającą W KONFLIKCIE Z JAKĄKOLWIEK STRONĄ.
Pozdrawiam serdecznie WSZYSTKICH czytelników oraz redakcję.panM.
-
~dawna bolecnautka napisał(a): Hm... tylko że ja pisałam poważnie. Przykre, że tak odebraliście moje słowa. Puśćcie to tak jak było.
Ciekawe dlaczego niektórym ludziom broniącym bolec tak zależy na opublikowaniu małpich złośliwości pisanych, by dokuczyć osobie, która napisała coś pozytywnego o swoich kolegach?
Napisz coś podobnego o sobie lub swoich kolegach z bolca. Podaj nazwiska, napisz, za które teksty te osoby cenisz i co jest w nich takiego wartościowego. Opublikujemy to :) -
Ciekawe dlaczego niektórym ludziom broniącym bolec tak zależy na opublikowaniu małpich złośliwości pisanych, by dokuczyć osobie, która napisała coś pozytywnego o swoich kolegach?
Napisz coś podobnego o sobie lub swoich kolegach z bolca. Podaj nazwiska, napisz, za które teksty te osoby cenisz i co jest w nich takiego wartościowego. Opublikujemy to :)
-
Przecież jedynym miejscem, w którym można to przeczytać jest ich własna strona. A każda pliszka swój ogonek chwali. Najsmutniejsze jest to, że nie widać w tym samozadowoleniu ani grama chęci zmian na lepsze. W każdym razie do niedawna, od kilku dni teksty są nawet poprawiane!
-
Grażyna napisał(a): Dla wielu dziennikarzy to wzór profesjonalizmu. Chociaż nie wrzucałabym dzienikarzy piszących dla "Polityki" do jednego worka z dziennikarzami TVN.[/blockquote]
Ja chciałem tylko wyrazić drobna wątpliwość, a Pani chce wobec mnie wytaczać armaty. Rzeczywiście kilkadziesiąt lat temu Polityka świeciła światłem potężnym. Tło było dość ponure, jednak jest faktem, że Rakowski, Urban, Wróblewski, Passent to byli dziennikarze pierwszej próby. Ludzie się jednak zmieniają - teraz już o kilku z nich tego zdania bym nie powtórzył. Z obecnej Polityki kojarzę tylko panią Paradowską. I mam o niej zdanie marne.
Nie zgodzę się jednak na nazywanie dobrym dziennikarzem kogoś, kto nie potrafi (nie chce? Nie może? ) zadać niepokornego pytania, przeprowadzić uczciwej kwerendy, przygotować się do wywiadu. Dla "dziennikarzy" TVN istnieje tylko "tu i teraz", nie wiedzą nic o świecie sprzed 100, 20, a nawet sprzed kilku lat. Co więcej coraz częściej ich język jest na "poziomie" Bolca.
Spora część "gwiazd" TVN zjada już tylko swój ogon. Ich porządne radiowe wychowanie (głownie w Trójce) odbija się tylko w języku, ale już nie w warsztacie. Jak widać Kopernik miał rację: gorszy pieniądz wypiera lepszy.
Ale dzienikarze "niepokorni" mają pewnie inne standardy profesjonalnego dzienikarstwa :)[/blockquote]
To nieuzasadniona złośliwość.
[blockquote]Nikt nie zauważył, że my nie piszemy o sobie "zespół profesjonalnych dziennikarzy".[/blockquote]
Ja zauważyłem. Co więcej jestem dobrego zdania o jakości Państwa tekstów. Co oczywiście nie wyklucza polemik z ich treścią.
Doceniam także jakość i dopracowanie strony technicznej - nigdy tutaj nie widziałem rozsypania się bazy danych, co jest smutną normą na Bolcu.
Dlatego nigdy się nie zgodzę, by osoby piszące na bolcu teksty, które są niechlujne, niegramatyczne, nielogiczne, nazywani byli kiedykolwiek "profesjonalnym zespołem dziennikarskim".Przecież jedynym miejscem, w którym można to przeczytać jest ich własna strona. A każda pliszka swój ogonek chwali. Najsmutniejsze jest to, że nie widać w tym samozadowoleniu ani grama chęci zmian na lepsze. W każdym razie do niedawna, od kilku dni teksty są nawet poprawiane!