Przemysławie, po przeczytaniu Twojej wczorajszej polemice z "asterem" widzę , że podobnie jak były prezydent Wałęsa, masz własne, wyraziste poglądy ale czasami się z nimi nie zgadzasz.
Z jednej strony przedstawiasz się jako zdecydowany przeciwnik socjalizmu i ingerencji Państwa w wolnorynkową gospodarkę ale ustalanie przez Państwo minimalnej stawki godzinowej uważasz za słuszne. Uzasadniasz to potrzebą ochrony pracowników przed nadmiernym wyzyskiem. A to przecież jeden ze sztandarowych celów socjalizmu. Tego dotyczyły główne tezy dzieł Marksa i wokół tego rozwinęłą się cała idea gospodarki socjalistycznej. W tej sprawie masz rację taka ingerencja jest niezbędna. No, ale nie możesz stać po obu stronach frontu. Albo, albo.