~bromba napisał(a):
...
Idę jutro, mniejsza już o te grzyby, chociaż zielone gąski chętnie wezmę do domu, ale te liście i zapach to coś dla mnie. }.
Te zapachy wrzuć do słoika. Na zimę będą jak znalazł ;).
~bromba napisał(a):
...
Idę jutro, mniejsza już o te grzyby, chociaż zielone gąski chętnie wezmę do domu, ale te liście i zapach to coś dla mnie. }.
Te zapachy wrzuć do słoika. Na zimę będą jak znalazł ;).
GREGINFO napisał(a): Te zapachy wrzuć do słoika. Na zimę będą jak znalazł ;)
Bardzo chętnie, gdyby się tylko dało, bo na grzybach mi nie zależy, a skoro mi zalecasz, to pewnie znasz sposób na przechowanie zapachu jesiennego lasu na długą zimę, może podasz przepis jak to zrobić? }.
Bardzo chętnie, gdyby sie tylko dało, a Ty pewnie wiesz jak to zrobić skoro mi polecasz, może podasz przepis? ].
~brom napisał(a): Bardzo chętnie, gdyby sie tylko dało, a Ty pewnie wiesz jak to zrobić skoro mi polecasz, może podasz przepis? ].
Tradycyjnie ;).
Są kurrki w lesie?
Nie ma.
Za to grzybiarzy pełno w lesie.
Byłem i widziałem, nic nie znalazłem. Grzybiarze grzybiarze i jeszcze raz grzybiarze - weźcie się ogarnijcie!
Jade jutro na grzyby w okolice ławszowej. Był tam ktoś? Oczywiście na grzybach jaki efekt zbioru?
Ja wczoraj byłem w okolicach ławszowej i nazbierałem prawie cały koszyk podgrzybków i kozaków. Prawdziwki niestety się skończyły.
~irek napisał(a): Ja wczoraj byłem w okolicach ławszowej i nazbierałem prawie cały koszyk podgrzybków i kozaków. Prawdziwki niestety się skończyły. Dzięki za info jutro jade na pewniaka.
~TiuTiuRlistan napisał(a):
Irku, naprawdę są jeszcze grzyby? Mieszkam pod lasem i nie widzę nigdy ani jednego, będąc na spacerze, a może pod opadłymi liśćmi się ukrywają te łobuzy w kapeluszach? }.
Są jeszcze grzyby ale trzeba trafić na las w którym rosną. Trzeba trochę sie nachodzić aby trafić w odpowiedni las. Nie ma już tyle grzybów co dwa czy trzy tygodnie temu ale co nie co jeszcze wyrasta. Miłego grzybozbioru życzę.
~irek napisał(a): Są jeszcze grzyby ale trzeba trafić na las w którym rosną. Trzeba trochę sie nachodzić aby trafić w odpowiedni las. Nie ma już tyle grzybów co dwa czy trzy tygodnie temu ale co nie co jeszcze wyrasta. Miłego grzybozbioru życzę.
Dziękuje, wybiorę się, może mi się uda, mam ochotę na ''zielonki''. }.