Witam. Co się dzieję w lasach, że nie ma grzyba? Byłem ze znajomym dzisiaj rano w lesie i nie ma grzyba. A podobno grzyb ma swojego właściciela. Deszcz popadał, wilgotno i ciepło jest, więc grzyb powinien rosnąć. Mam takie swoje miejsce na podgrzybki, ale też tam grzyba nie ma.
Nie ma grzyba w lesie
-
-
Trzeba wiedziec gdzie szukac, lub byc szybciej przed innymi zbieraczami.
-
Grzyba :D hahaha czy grzybów?
-
Tak mówimy na grzyby w naszym środowisku grzybiarskim. To z szacunku dla Grzyba.
-
W tym roku koleszko jest lipa w tym temacie lecz dobry stary kwach działa podobnie.
-
Rafi kolega dobrze napisał mówi się grzyba.
-
Pierwsze słyszę wole mówić poprawnie grzyby... a grzyba to można mieć w domu.
-
No Grzyb lubi wilgoć, więc jak masz wilgoć w chacie to grzyb rośnie.
-
Grzyb w domach powstaje z powodu nie docieplenia dolnych części blokowiska i wyniku tego wilgoć idzie pionami.
-
A to co za wymysly? Wcale sie nie mowi ''grzyb'' na jakiekolwiek grzyby, jadalne czy tez trujace, jesli bedziesz miec jednego borowika lub rydza to mozesz powiedziec ''mam grzyba'' ale nie mowi sie ogolnie o wszystkich grzybach ''grzyb''. Owszem daje sie zauwazyc w sezonie dosc czesto okreslenie o tresci; ''skop jagody'' [pisownia oryginalna], lub ''kupie grzyba, kurke i prawdziwka'' ale pisza to osobniki, ktore z trodem skonczyly podstawowke.
-
Byłam dzisiaj z rodzicami w lesie i nazbieraliśmy dużo kurek.
-
Czyli dużo grzyba.
-
W lesie nie brakuje starych grzybów. Czyli ludziny w wieku okołoemerytalnym.
-
Grzyb czy grzyby co za róznica. Bylem w ten weekend na grzybach tu na tzw. zajezdzie w dobrej, przed sama autostrada, mam tam swoje miejsca ale nic z tego, Grzyb lubi zeby tak ze 3-4 dni popadalo, potem tak ze 2 dni przygrzalo, grzybnia musi wtedy zwiazac i jest wysyp. Poki co "nie ma Grzyba w lesie" koledzy.
-
Zgadzam się z przedmówcą NIE MA GRZYBA W LESIE! Też mam swoje miejsca w których grzyba nigdy nie brakowało, a teraz go nima. Nie wiem co robić mamy z tym. A teraz grzyb się ceni, za koszyk 35zł sobie każą płacić. Sprzedawcy grzybów robią zamęt w lasach, grzebią ściółkę i nic nie rośnie, a w swoich miejsca mają grzyba i handlują. Takie cwane bestie. GRZYB MA SWOJEGO WŁAŚCICIELA i to jest prawda, już parę pokoleń wstecz tak mówiono.