Mężczyźni, gdzie wy jesteście?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyszłam wczoraj z koleżanka na piwko, nikogo ciekawego, pustki w pubach i restauracjach, zajrzałyśmy do Aniołka a tam tylko pijana grupa "łebków" i pary, poszłyśmy dalej zahaczając po drodze jeszcze trzy miejsca... to ja jednak posiedzę w domu :) może "wpadnę" na kogoś w bardziej prozaicznych sytuacjach (sklep, bank ;) i nie to żebym się zniechęciła za pierwszym razem, zawsze tak jest :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie... do kobiet :P ja byście zareagowały gdyby na ulicy, w sklepie itp. podszedł do was facet, jakis całkiem całkiem :P i powiedział ze zwróciłaś jego uwagę i chciałby Cie poznać... zaprosił na jakąś herbatę :P lub numer tel. Aby spotkać sie później... co byście zrobiły? Panika? Odmowa no bo jak to? Obcy facet? A może chwilowa rozmowa i akceptacja propozycji... ? :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skoro taki temat został założony to proponuję jakoś to usprawnić. Panowie zostawcie tu krótką charakterystykę swojej osoby, oczekiwania wobec partnerki oraz jakiś namiar. Jest tu wiele samotnych, wartosciowych osób. Może akurat traficie na kogoś interesującego. Sama chciałabym kogoś takiego poznać. Bywam w różnych miejscach. Chodzę do kina, do teatru, na basen, wychodzę z koleżankami do lokali na kawkę ale nigdzie nie poznałam nikogo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim jeśli chodzi o mnie to ja takich rzeczy pisać nie będę, nie wiem jak inni mężczyzni, ale to nie jest kasting. Ja za bardzo nie mam czasu na kluby, aniołki i itp. Prowadzę działalność gosp. A teraz mamy zimę i nie jest tak fajnie. Anonim mam pytanie. Jeśli można wiedzieć, ile masz lat? Tylko szczerze. Tu nie ma żadnej złości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam 35 lat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli to prawda to kłaniam się nisko. Ja mam 26. Ja nie szukam ani dziewczyny, ani żony, ani kochanki. Powiedzmy że szukam takiej osoby z którą wypije kawę, piwo, pogadać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja szukam kogoś do stałego związku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Pytanie... do kobiet :P ja byście zareagowały gdyby na ulicy, w sklepie itp. podszedł do was facet, jakis całkiem całkiem :P i powiedział ze zwróciłaś jego uwagę i chciałby Cie poznać... zaprosił na jakąś herbatę :P lub numer tel. Aby spotkać sie później... co byście zrobiły? Panika? Odmowa no bo jak to? Obcy facet? A może chwilowa rozmowa i akceptacja propozycji... ? :P

    Dlaczego nie? Nr telefonu na pewno bym nie dala ale umówić się na herbatę w publicznym miejscu zawsze można (pisze w publicznym miejscu ponieważ zawsze jest ta obawa na kogo się trafiło - rożnie to bywa :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim, na pewno spotkasz kogoś wyjątkowego, nie wiem, może miłość od pierwszego wejrzenia (ja w takie rzeczy nie wierze). Anonim będzie dobrze. Powodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem wielka optymistką. Mam nadzieję, że kiedyś kogoś takiego poznam. Tobie ~abcd też życzę nawiązania ciekawej znajomości. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tak trzymaj. Na prawdę, fajnie jest tak sobie z kimś pogadać. Anonim. Będziesz puzniej na tym forum? Ja mam pare spraw do załatwienia. Jak się ogarnę to będę cię szukał na tym forum.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Będę tutaj później :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę ze wato schować strochę strach który nas paraliżuje, przestac widziec wszystko na czarno a bedzie dobrze. :P nie szukajcie miłości! Szukajcie kogos z kim bedzie dobrze sie rozmawiało :P dajcie sie poznac. Nie zamykac sie w domu! I juz na początku znajomości określić czego sie chce, czego dana osoba szuka. :P aby nie było porozumień, czasem najwieksze pozytywne emocje uwalniaja sie w najmniej oczekiwanym czasie i miejscu. :P życze każdemu z nas aby na swięta nie był sam. :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo fajnie to podsumowałeś Joe ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A czasami jest tak, że można kogoś urazić albo skrzywdzić takimi "określeniami wprost".