Wypłata rodzinnego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Komuno wróć i zajmij się bezrobotnymi pijakami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie do tego doszło pijak choć nie pijak potrafi wysymulować 2 lub 3 y papierki i ma więcej jak ja. Ja mam ręciny niecałe 700 set a on chwała mu za toMOPS opłaca jemu za wszystko węgiel, światło, gaz ijeszcze dostaje talony jemu komuna jest wcale nie potrzebna no i jeszcze dostają paczki żywnościowe Oby tylko pili z umiarem to śmierć przeżyją i MOPS do bankructwa nie doprowadzą są gorsi od nich mają po 2a samochody satelita na dachu i jeszcze czerpiią bidule z MOPS i zdarów unjnych europejskich jak i gdzie tylko się da. Zakichany rencista.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Wszelkie rozdawnictwo to demoralizacja społeczeństwa. Na dłuższą metę odzwyczaja od chęci do pracy lub jakiegokolwiek wysiłku. Ponad to zachęca innych do roszczeń. Polityka prorodzinna powinna przejawiać się w ustanowieniu kwoty wolnej na osobę pracującą oraz dodatkowo 1/3 tej kwoty na każde dziecko. Taki system eliminował by socjal oraz zachęcał do podejmowania pracy.

    Przemysławie, jesteś pracodawcą! Stwórz miejsca pracy dla bezrobotnych. Przecież powinno ci zostać tylko na opłaty i na miskę z owsianką na wodzie. Do przezycia wystarczy! A bezrobotni będą mieć pracę! Nie będą demoralizować się. No brachu, do dzieła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielu pracujących zarabia t y l ko najniższą krajową... , a dookoła wszystko drożeje... i jak tu żyć? Jak utrzymać rodzinę? `Przemysławie nie dziw się, że.
    Matki wychowujące dzieci, pijaczkowie i wielu innych nieudaczników życiowych
    "wyciąga ręce " do MOPS-u czy GOPS-u! To nie "demoralizacja społeczeństwa "... to nie moc naszych rządzących. Dzięki pomocy z MOPS-u,
    GOPS-u wielu z potrzebujących przeżyje.

  • ~wkurzona na głupotę ludzką napisał(a): < Przemysławie, jesteś pracodawcą! Stwórz miejsca pracy dla bezrobotnych. Przecież powinno ci zostać tylko na opłaty i na miskę z owsianką na wodzie. Do przezycia wystarczy! A bezrobotni będą mieć pracę! Nie będą demoralizować się. No brachu, do dzieła. >.[/blockquote]
    Takie podejście do rzeczywistości to sztandarowy przykład komunistycznej mentalności. Ale cóż postaram się Paniusię wkurzoną wysłuchać. Proszę napisać jaką pracę by Pani chciała wykonywać i za jakie pieniądze. Jakie warunki pracy chciała by Pani mieć w jakim wymiarze etatu i na jakiej zmianie pracować?
    Moim zdaniem praca uszlachetnia a rozdawnictwo demoralizuje. Pani widocznie ma inne zdanie na ten temat. Pozdrawiam życzę spokoju / nerwy szkodzą / i oczekuję na Pani stanowisko w tym temacie.
    2011-12-22, 19:54[blockquote]~obserwator napisał(a): Wielu pracujących zarabia t y l ko najniższą krajową... , a dookoła wszystko drożeje... i jak tu żyć? Jak utrzymać rodzinę? `Przemysławie nie dziw się, że. Matki wychowujące dzieci, pijaczkowie i wielu innych nieudaczników życiowych "wyciąga ręce " do MOPS-u czy GOPS-u! To nie "demoralizacja społeczeństwa "... to nie moc naszych rządzących. Dzięki pomocy z MOPS-u, GOPS-u wielu z potrzebujących przeżyje. >

    Aby rozdawać najpierw trzeba zabrać a po drodze zostawić coś dla siebie - czy to jasne Obserwatorze?
    Moja propozycja " Prawo do przeżycia " ma chronić tych najmniej zarabiających przed wyzyskiem. Widać jednak że to oni mnie najbardziej atakują. Oni nie chcą pracować oni chcą brać.
    2011-12-22, 19:56Tu powinno być dwa miliony wpisów a nie 200
    http://www.facebook.com/PrawoDoPrzezycia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie chodzi o mnie, panie Przemysławie. Ja mam doskonałą pracę, doskonale płatną, bo wolny zawód. Nie wyciągam ręki do MOPS-u! Ale widzę tych. Którym nalezy bezwzględnie pomóc. NIE GADANIEM LECZ CZYNEM. GEBA TO NA KLUSKI PANIE PRZEMYSŁAWIE. LICZĄ SIĘ CZYNY. I NIE WAŻNE CZY W KOMUNIE CZY W JAKIMKOLWIEK INNYM USTROJU. POZA TYM NIE PISZĘ "W TEMACIE" LECZ " NA TEMAT". Pan jest przekonany o swoim posłannictwie w sprawach polityki. Od kiedy? Śledząc pańskie wynurzenia i opinie dostrzegam chęci lecz ogromne braki! Musi pan albo postudiować na uczelni albo postudiować w zaciszu domowym wiele mądrości. A nie słuchac wypowiedzi pseudoliderów, powtarzać je za nimi i być przekonanym o swojej wyższości nad paroma forumowiczami. Ci, którzy mają wiedzą na podobne tematy, nie wypowiadają się tutaj i nie daja się prowokować do takich "dyskusji". Wesołych świąt! Jeżeli będą one mogły być wesołe, kiedy ma się świadomość o milionach niedozywionych Polaków!

  • ~wkurzona na głupotę ludzką napisał(a): To nie chodzi o mnie, panie Przemysławie. Ja mam doskonałą pracę, doskonale płatną, bo wolny zawód. Nie wyciągam ręki do MOPS-u! Ale widzę tych. Którym nalezy bezwzględnie pomóc. NIE GADANIEM LECZ CZYNEM. GEBA TO NA KLUSKI PANIE PRZEMYSŁAWIE. LICZĄ SIĘ CZYNY. I NIE WAŻNE CZY W KOMUNIE CZY W JAKIMKOLWIEK INNYM USTROJU. POZA TYM NIE PISZĘ "W TEMACIE" LECZ " NA TEMAT". Pan jest przekonany o swoim posłannictwie w sprawach polityki. Od kiedy? Śledząc pańskie wynurzenia i opinie dostrzegam chęci lecz ogromne braki! Musi pan albo postudiować na uczelni albo postudiować w zaciszu domowym wiele mądrości. A nie słuchac wypowiedzi pseudoliderów, powtarzać je za nimi i być przekonanym o swojej wyższości nad paroma forumowiczami. Ci, którzy mają wiedzą na podobne tematy, nie wypowiadają się tutaj i nie daja się prowokować do takich "dyskusji". Wesołych świąt! Jeżeli będą one mogły być wesołe, kiedy ma się świadomość o milionach niedozywionych Polaków! >

    No proszę Pani wkurzona się wkurzyła -- Według Pani coś robić to na przykład promować akcje typu " Podziel się kromką chleba " A według mnie coś robić to znaczy mniej podatków zabierać rodzicom -- wtedy oni sami dadzą kromkę dziecku.
    Zaoszczędzi to dzieciom poniżającej dla nich sytuacji.
    Tematyką " stosunku państwa do pojedynczego człowieka zajmuję się wiele lat i od nikogo nic nie małpuje. Wypowiadam się w swoim imieniu i podpisuję to.
    Projekt "Prawo do przeżycia " jest mojego autorstwa i powstał 4 lata temu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przemysławie, chyba szybciej dotrze "moja kromka chleba" do potrzebującego, niż pan przeforsuje jakąś ustawę. :( Nic od pana nie zależy i niczego pan nie wskóra pisaniną tutaj. Nie tylko pan ale wszyscy wypowiadający się tutaj, jesteśmy za mali by coś zmienić. A kromkę chleba możemy bardzo szybko dostarczyć potrzebującym. I nie tylko kromkę chleba. Czytał pan "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego? Nie? To proszę przeczytać. Pracę trzeba, by coś znaczyła, wykonać od podstaw. Poza tym, upokarza pan swoimi teoriami ludzi biednych acz prawych! Wsadza pan wszystkich do jednego wora. To nie tak, panie Przemku. Nie tak... Co do mnie, nie, nie wkurzyłam się. Widzi pan, musiałby pan " siedzieć na tej samej gałęzi co ja ", bym mogła się na pana wkurzyć.

  • ~wkurzona na głupotę ludzką napisał(a): Panie Przemysławie, chyba szybciej dotrze "moja kromka chleba" do potrzebującego, niż pan przeforsuje jakąś ustawę. :( Nic od pana nie zależy i niczego pan nie wskóra pisaniną tutaj. Nie tylko pan ale wszyscy wypowiadający się tutaj, jesteśmy za mali by coś zmienić. A kromkę chleba możemy bardzo szybko dostarczyć potrzebującym. I nie tylko kromkę chleba. Czytał pan "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego? Nie? To proszę przeczytać. Pracę trzeba, by coś znaczyła, wykonać od podstaw. Poza tym, upokarza pan swoimi teoriami ludzi biednych acz prawych! Wsadza pan wszystkich do jednego wora. To nie tak, panie Przemku. Nie tak... Co do mnie, nie, nie wkurzyłam się. Widzi pan, musiałby pan " siedzieć na tej samej gałęzi co ja ", bym mogła się na pana wkurzyć. >.

    Nie ma takich pieniędzy na świecie aby wystarczyły dla potrzebujących.
    Więc zamiast szerzyć rozdawnictwo należy pomniejszać obszary biedy. Bieda rodzi następną biedę. Przy biedzie nikt się nie wzbogaci ani nie dźwignie.
    Propagowanie projektu " antybiedowego " wydaje się najsłuszniejszą drogą do normalizacji rynku pracy. Projekt ten nie zawiera żadnych znamion socjalnych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz rację, wkurzona na głupotę ludzką! Zanim Pan Przemysław cośkolwiek politycznie poruszy (sam jestem biednym) - jutro postawię na stole dla następnej biednej osoby naczynia, która mnie poprosi o gościnność. Chętnie się podzielę bez rewolucji dla biednych.
    Całkiem po prostu - tam, gdzie są bogaci - tam jest też i bieda!
    Pisanie Pana Przemysława nie ma poparcia jego czytelnictwa.
    Jaka normalizacja rynku pracy? Ktoś dostaje pracę, ktoś ma zyzsk. Podzielić się z zyskiem - to teoretyczna komuna! Z chlebem łatwo się podzielić, nie z zyskiem.
    Nie mam słów!
    Wesołych świąt!

  • ~gaga napisał(a): Masz rację, wkurzona na głupotę ludzką! Zanim Pan Przemysław cośkolwiek politycznie poruszy (sam jestem biednym) - jutro postawię na stole dla następnej biednej osoby naczynia, która mnie poprosi o gościnność. Chętnie się podzielę bez rewolucji dla biednych. Całkiem po prostu - tam, gdzie są bogaci - tam jest też i bieda! Pisanie Pana Przemysława nie ma poparcia jego czytelnictwa. Jaka normalizacja rynku pracy? Ktoś dostaje pracę, ktoś ma zyzsk. Podzielić się z zyskiem - to teoretyczna komuna! Z chlebem łatwo się podzielić, nie z zyskiem. Nie mam słów! Wesołych świąt!

    Aby rozdawać najpierw trzeba wytworzyć. - Czy Gaga omija ten etap?
    Chętnych do brania jest zawsze więcej niż można rozdać.
    Chętny do brania to nie to samo co umierający z głodu.
    Corocznie w na Krakowskim rynku rozdawane są darmowe posiłki. Czy możliwym jest że 60 tysięcy Krakowian musi korzystać z tej formy pomocy.
    Gdyby pociągnąć akcję dłużej chętnych będzie 600 tysięcy trzy razy dziennie.
    2011-12-24, 11:05Dobrze że Gaga nie ma władzy -- odzwyczaiła by nas od pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie omijam tego etapu! Głodny nie ma siły do wytworzenia - pomimo to się dzieli z innymi! Tu nie chodzi o chętność - tu chodzi o potrzebę! Napewno do dziś nie głodowałeś. Dziennie pieprzysz na tematach opisójącym biedę, których nie jesteś w stanie poprawić! Dobrze, że Ty nie masz władzy! Czym więcej zmienisz, tym więcej kosztów wyprodukujesz - kto to zapłaci? Bogaty?

  • ~gaga napisał(a): Nie omijam tego etapu! Głodny nie ma siły do wytworzenia - pomimo to się dzieli z innymi! Tu nie chodzi o chętność - tu chodzi o potrzebę! Napewno do dziś nie głodowałeś. Dziennie pieprzysz na tematach opisójącym biedę, których nie jesteś w stanie poprawić! Dobrze, że Ty nie masz władzy! Czym więcej zmienisz, tym więcej kosztów wyprodukujesz - kto to zapłaci? Bogaty? >

    Miała Pani pretensję że nie odpowiadam na Jej posty -- jak więc mam się odnieść do tego powyżej?
    Jestem " na pewno opisującym " tematy biedy oraz sposoby ich unikania. Lekarstwem na biedę jest z jednej strony praca a z drugiej mniejsza zachłanność państwa. Zachłanność którą tłumaczy się chęcią pomocy potrzebującym. W praktyce rozszerza się granice ubóstwa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie, walczysz z eurokomuną, a jednocześnie należysz do partii, która pcha nas w jej objęcia. Może w czasie świąt byś to przemyślał.

  • 1
  • 2