Ile dostaliscie od pracodawcy na Święta

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    400 ;) i poszło na skromne prezenty dla 6 osób ale lepsze to niz wcale.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Baderniak napisał(a): W Baderze po 300 zł dostali pracownicy, ci co nie dostali dostaną po świętach. Więc nie ma się czego bać :P j. O. K. E.

    Chyba cię poj... ło :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi zabrał całkowicie dochód " pracodawca" - firmy ochroniarskie o statusie "zakładów pracy chronionej" zwalniają osoby niepełnosprawne, a pełnosprawne pracują nadal TO DOPIERO PREZENT!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od prywaciarza zapomnijcie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A na jakiej podstawie wymagacie od pracodawców żeby Wam cokolwiek dawał na święta?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W sklepie RTV EURO AGD pracownicy po 100 zł a kierownictwo 70!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hormann 1500, -.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Jimbo napisał(a): A na jakiej podstawie wymagacie od pracodawców żeby Wam cokolwiek dawał na święta?

    Kultury, każdy wie, że zwiększone wydatki w tym okresie są. To taki prezent inni maja 13, premie okolicznościowe.
    U mnie w tym roku ostatnio było 500... prywaciarze...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To, że masz większe wydatki na święta nie obliguje pracodawcy do ich pokrywania. On może Ci dać premie, ale na nią musisz zapracować. A teksty w stylu "prywaciarze to, prywaciarze tamto" są dla mnie śmieszne. Gdyby nie Ci prywaciarze - większość ludzi latałoby do pośredniaka po zasiłek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To wytłumacz mi, dlaczego "państwówka" ma premie uznaniowe-wypracowane co miesiąc, ale również z góry wiadome tzw. bony świąteczne, wczasy pod gruszą itp.
    To "premie nie zależne od pracy-ponieważ każdy dostaje tyle samo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponieważ Państwówka (budżetówka) wypłaca to nie ze swoich pieniędzy. Na te wszystkie ich 13-tki, premie i nagrody pracuje ileś milionów Polaków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze. Moim zdaniem suma, sumarum, mają lepiej. Szkoda tylko, że inni pracodawcy nie zawsze maja ten gest, żeby wesprzeć i podzielić się z drugim. Uważam ze 200-300zł to nie jest majątek w skali roku, który tak cieszy.

  • ~lol napisał(a): To wytłumacz mi, dlaczego "państwówka" ma premie uznaniowe-wypracowane co miesiąc, ale również z góry wiadome tzw. bony świąteczne, wczasy pod gruszą itp. To "premie nie zależne od pracy-ponieważ każdy dostaje tyle samo. >.[/blockquote]
    To dopiero argumentacja -- autor tego tekstu powinien sam postudiować swój tekst. Wynika z niego że " państwówka " wypracowuje co miesiąc premie uznaniowe ponad to bony świąteczne i wczasy pod gruszą. Naturalnie wypłaty koszta pracy też wypracowuje sobie sama.
    Idąc tym tropem należy jak najszybciej zlikwidować wszystkie prywatne firmy a natychmiast staniemy się krajem dobrobytu i szczęśliwości.
    2011-12-29, 09:30
    ~lol napisał(a): Dobrze. Moim zdaniem suma, sumarum, mają lepiej. Szkoda tylko, że inni pracodawcy nie zawsze maja ten gest, żeby wesprzeć i podzielić się z drugim. Uważam ze 200-300zł to nie jest majątek w skali roku, który tak cieszy. >

    Proszę sobie wyobrazić że ma Pan zatrudnionych 200 szwaczek - każdej po marne 300 zł plus ZUS i podatki to zaraz się zrobi suma.
    2011-12-29, 09:32Podatki w Polsce przekraczają 80 % - Kto je płaci? Czyżby państwówka >.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~lol napisał(a): Dobrze. Moim zdaniem suma, sumarum, mają lepiej. Szkoda tylko, że inni pracodawcy nie zawsze maja ten gest, żeby wesprzeć i podzielić się z drugim. Uważam ze 200-300zł to nie jest majątek w skali roku, który tak cieszy.

    To ja mam propozycje dla Ciebie. Podziel sie ze mną i daj mi 200-300 zł na Święta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Z chęcią, ale nie jestem pracodawcą, który zarabia o wiele więcej ode mnie.
    2011-12-29, 10:34 To dopiero argumentacja -- autor tego tekstu powinien sam postudiować swój tekst. Wynika z niego że " państwówka " wypracowuje co miesiąc premie uznaniowe ponad to bony świąteczne i wczasy pod gruszą. Naturalnie wypłaty koszta pracy też wypracowuje sobie sama. Idąc tym tropem należy jak najszybciej zlikwidować wszystkie prywatne firmy a natychmiast staniemy się krajem dobrobytu i szczęśliwości. No tak, kiedy były zakłady państwowe-trochę były lepsze czasy w Polsce. Fakt, może nie było towaru na półkach (komuna robiła wtedy swoje), ale każdy miał pieniądze. Były związki zawodowe i ktoś bronił praw pracowników. A teraz tylko wyzysk, praca ponad normę, dla lepszej egzystencji. ( tyczy się to dużych zagranicznych fabryk). Każdy wie jak jest nie trzeba tłumaczyć.