Czy u kogoś z Was stwierdzono Staphylococcus aureus MSSA ( czyli gronkowiec złocisty )? Jezlei tak, to gdzie, u kogo i jakimi metodami byliście leczeni? Z jakim skutkiem? Jak długo trwało leczenie? Proszę o opinie ludzi, którzy mieli z powyższym kontakt. Proszę nie wpisywać encyklopedycznych wieści, gdyż te znam. Ponadto, czy macie jakieś podejrzenie co mogło być przyczyną zakażenia się tą bakterią? Prosze o informacje. Dziękuję.
Gronkowiec złocisty
-
-
Z tą bakterią żyje bardzo duży procent ludzi nawet nie wiedząc o tym. Jest tylko do zaleczenia i z tego co wiem nie ma mozliwości pozbycia sie go na stałe. Jesli objawy nie nasilaja sie nic sie z tym nie robi. Ponoć jest możliwosc tzw. autoszczepionki, ktora robi sie dla konkretnego pacjenta koszt chyba około 500 zł ale tez nie daje 100% pewnosci. Trzeba żyć z tym gadem i tyle :).
-
`aniu, dziekuję za pierwszy wpis... Nie jest łatwo zyć, gdy atakuje drogi oddechowe... Poczekam na dalsze doświadczenia w tym zakresie. Bardzo Ci dziekuję.
-
Zadbaj o odporność. Jeśli nie jesteś uczulony na białko mleka, mozesz spróbować tabletek z siary bydlęcej-colostrum, obecnie na rynku jest kilku producentów, tylko trzeba patrzyć, do jakiego momentu od wycielenia pobierana jest siara, gdyż z każdą godziną ilość przeciwciał spada. Działa rewelacyjnie na takie schorzenia jak alergie, spadki odporności, zakażenia...
Gronkowce są wszedzie, tak jak mówi anonim-ma je każdy, a atakują, kiedy spada odporność... To cholerstwo szybko się uodparnia na antybiotyki i robi się błędne koło...
Dlatego powtórzę-zadbaj o swoją odporność. I gdzieś wyczytałam, że na zakazenia gardła gronkowcem najlepsze efekty daje płukanie go zwykłą wodą z solą. Tak przynajmniej twierdzą zakonnicy zajmujący się medycyną.
Ja sama wiele lat temu mialam gronkowca złocistego w gardle, brałam Amotaks, po którym czułam się koszmarnie i strasznie źle zniosłam tą kurację. Ale póxniejsze wymazy z gardła, jakie później miałam kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich lat zawsze już były czyste, nie wyhodowano nic.
Życzę Ci dużo zdrowia, cierpliwości i powodzenia!
2012-03-01, 19:36
miało być "tak jak mówi Ania", a nie anonim. -
`a, serdecznie dziękuję za wypowiedź i dużo konkretów. Z tą cierpliwością to już na wyczerpaniu... - ;).
-
Wierzę Ci... Ale nie poddawaj się, moim zaniem sprawa jest do rozwiązania, tylko musisz znaleźć leki i "uodparniacze" najlepsze dla Ciebie, bo ilu ludzi, tyle reakcji...
A może miód Manuka? Poczytaj o nim, znam paru ludzi, którzy są bardzo zadowoleni z efektów!
Trzymaj się zdrowo i... do boju! -
dwa lata miałam przewlekłe zapalenie gardła przez to dziadostwo,pomógł mi rybomunyl-szczepionka i wyjazd dwutygodniowy nad morze
-
Czytałam o miodzie Manuka. Zachwalają bardzo. Na innych forach, są opinie krytyczne. Nie negatywne a krytyczne. Bo bez efektu. Zobaczę czy przekonam lekarza do takiej terapii: w iniekcjach domięśniowych Klimicin 300 przez 7 dni do tego tez iniekcje Echinacea compositum forte SN ale już przez miesiąc. Tylko czy nie padnie wątroba? No i czy nie wylezie alergia? Czas musi pokazać.
2012-03-01, 20:04W maju jadę nad morze... Zresztą nad morzem bywam często>może jod też zadziała? Jak się widzi przeciwnika to można coś zadziałac. A z czymś takim to jedynie metodą prób i błędów. Czego nie ZNOSZĘ! Dzękii agrafko77. -
Ano tak właśnie jest z tymi wszelkimi lekami i suplementami-jednemu pomagają, drugi nie odczuje poprawy... Zawsze powtarzam-ilu ludzi, tyle reakcji i trzeba metodą kombinacji, prób i błędów znaleźć ten najodpowiedniejszy dla siebie...
Mi na odporność i ogólną poprawę samopoczucia pomogło wyżej wspomniane colostrum, ale niestety-po nim okropnie nasiliła mi się egzema skórna-po prostu przedawkowałam białko, a w dzieciństwie miałam skazę białkową. Obecnie łykam tran...
Może spróbuj ten miód, zacznij od najmniejszego słoiczka...
Jutro postaram się bardziej zglębić temat, odświeżę swoje wiadomości, jak znajdę coś odkrywczego-dam Ci zaraz znać!
Porozmawiaj też z lekarzem o autoszczepionce, jeśli infekcje ciągle nawracają... Powodzenia! -
Dziękuję bardzo...
-
Zgodnie z obietnicą poszukałam informacji dotyczących alternatywnych metod walki z gronkowcem. Przesyłam Ci do poczytania:
http://www.gronkowiec.zdrowe.com.pl/gronkowiec-zlocisty.html
http://www.noni.zdrowe.com.pl/gronkowiec.html
http://www.gronkowiec.pl/gronkowiec.html
http://www.pasozyty.com.pl/leczenie-gronkowca-dr-med.-pawe-grzesiowski.html
http://www.noni.com.pl/zakazenie.html
http://www.gronkowiec.sos.pl/
http://e-zdrowe.pl/gronkowiec-zlocisty-objawy-zakazenia-gronkowiec-u-dzieci-i-doroslych-naturalna-kuracja-terapia-ziolami.htmlMam nadzieję, że w gąszczu tych informacji znajdziesz najlepszy dla siebie środek, który pomoże Ci zwalczyć choróbsko-czego z całego serca Ci życzę!
-
KLIMICIN300, proponuję zastosować BAKTERIOFAGI jeśli inne śrdoki zawiodły. Bakterofagi to wychodowane z własnej bakterii przeciwciała. Pije się jej przez ok.pół roku. Gawrantuje 99, 99% wyleczenia.
-
Moja córka ma gronkowca w gardle. Lekarz mi powiedział, że tego nie da sie wyleczyc trzeba jedynie podnieść odporność organizm, żeby sam walczył z ta bakterią. (to ma się we krwi i zawsze wyjdzie gdy organizm jest osłabiony). Stosowałam u niej miód MANUKA (nie polecam). Nic jej nie pomógł. Dopiero po zastosowaniu terapi szczepionką-rybomunyl-widzę poprawę. Polecam rybomunyl. Naprawdę działa.
-
Mi życie w takim przypadku uratowała autoszczepionka. Nie wiem, czy Wrocław jeszcze to prowadzi ale jak poszukasz na pewno coś znajdziesz.
- 1
- 2