Tak,zakpili ! Dodatkowo szparagi w sosie koperkowym brzmią dziwacznie Niemniej jednak warto 'conieco' sobie uzmysłowić.
2012-03-05, 09:06przepraszam - jeszcze dziwaczniej kurkowym
Sawanna
-
-
Hm, coś mi się wydaje że "doktor nauk VIP" to pan i "prezesa firmy z o. O. VIP". Zero kultury i szacunku dla innych ludzi. Zwykły małolat lub osoba odpowiadająca poziomowi umysłowemu osoby niedojrzałej emocjonalnie, która poprzez internet próbuje pochwalić się swoim wyimaginowanym życiem, które naprawde jest nunde i nieciekawe.
-
Dziękuję :)
W imieniu swoim i mojego drugiego Ja :). -
Co do kart vip to śmiać mi się chce co że niby dla lekarzy adwokatów prezesów czyli dla elity ha ha ha miałem nie raz do czynienia z tak zwanymi niby elitami z bolesławca oczywiście były to imprezy zamknięte żrą chleją i rzygają tak samo jak wszyscy ale co do zachowania po alkoholu to nie jeden tak zwany szary człowiek zachowuje się o niebo lepiej a jakie mają zainteresowania co nie które bolesławieckie elitarne ananaski piekiełko jeśli jest to pochłonie ha ha.
-
Oj nie chodzi o to, czy lekarze mniej pija i ładniej rzygają... po prostu, ludzie, którzy zarabiaja więcej, wydaja więcej w lokalach, bo ich na to stać. Nie będą siedzieć przy herbatce trzy godziny blokując stolik. Nie wiem skąd tyle złości, że restauracja na karty, przecież większosc z nas nie biega codziennie po restauracjach, tak, jak większosc nie robi zakupów w Almie, czy nie kupuje bizuterii Apartu z diamentami. Tyle jest knajp dokoła, nie chodzicie na codzien, ale do sawanny byscie poszli... dlaczego? Bo nie wolno wam wejsc... ot polska mentalnosc :) Acha... i ja tez nie mam karty vip i wcale z tego tylułu zakopleksiona się nie czuje :)
. -
kalla napisał(a): Trudno mi uwierzyc, że 'tak wytworna restauracja' uczyniła ' faux pas. ' Jeżeli mam pisać w tonie wszystkich tu komentujących to zapytam dlaczego do ryby podawane jest białe co prawda ale słodkie wino? Winno zostać polecone półwytrawne lub nawet wytrawne. Dodatkowo drogi Vipie przy posiłku ryby dobrze jest sugerować się nie tyle marką wina co jego szczepem! Oczywiście klient nie musi się na tym znać ale kelner? W takiej klasy restauracji -jak amen w pacierzu wiedzieć to powinien. Inną sprawą jest gdy gość np ja nie znosi białego wina i basta i żadne konwenanse nie mają tu znaczenia. Poza tym drodzy forumowicze! Nie znajomość przynależności widelca do potrawy czyni z nas kulturalnych i; ogładzonych; w restauracji nawet tej najbardziej eleganckiej a umiejętność odpowiedniego zachowania nie tylko przy stole a juz w momencie przekroczenia danego lokalu. Niewazne czy wiemy który widelec do czego lecz umiejętnośc posługiwania się nim z gracją i w sposób; apetyczny'. Ogólnie przyjete zasady zachowania przy stole, luz, kultura i naturalność sa tu niezbędne. Zapewniam was! I jeszcze słów kilka do osób piszących w s tylu '' ja nie jadam jak vip za to w towarzystwie przyjaciół, rodziny itd.. ' to już zupełnie rozbraja. Ma oznaczać, że osoby z tzw elity społecznej, zamożni, Vipy jadają w samotności, nie mają prawdziwych przyjaciół, rodzin? To niewazne jaką się ma pozycję społeczną i ile zer na koncie człowieka z klasą i kulturą poznaje się po manierach nie po stanie bankowym!
Z winami leciałem po cenach ale nie to było istotą sprawy
Tylko to jaki te dwa wpisy miały odzew.
Obudziła się w kolegach i koleżankach ich polskość, a pojechać po nim, on ma to znaczy że burak ze wsi, nowobogacki co pewnie rękami to wszystko je albo co najwyżej łyżką do zupy.
Zgnoić gościa bo żre przegrzebki i wołowinę.
Brawo oto cała Polska
Pozdrowienia dla normalnych. -
Rozwiązanie problemu jest proste zrobić wejście dla każdego ale drastycznie podnieść ceny wtedy zobaczycie ci wasi bogacze oleją sawanne bo większość tych co maja kasę to złotówy a karty są po to aby normalny człowiek nie mógł wejść bo chcą zrobić z tej sawanny elitarny lokal żałosne.
-
kalla napisał(a): Tak, zakpili! Dodatkowo szparagi w sosie koperkowym brzmią dziwacznie Niemniej jednak warto 'conieco' sobie uzmysłowić. 2012-03-05, 09: 06. przepraszam - jeszcze dziwaczniej kurkowym.
KOSZTORYS: 2 x Szparagowy lunch (2 x zupa dnia, 2 x szparagowe sakiewki z kurkami w śmietanie, 2 x ciasto, 2 x kompot) - 46 zł.
ŚREDNIA NASZYCH OCEN: 3. 88.
ADRES: Poznań, al. K. Marcinkowskiego 22 (Hotel Rzymski).
INTERNET: www.hotelrzymski.pl/restauracje
No i jak widzisz nic dziwacznego (oprócz ceny. )nie ma, potrafię w sezonie sam przyrządzić... ! -
~kochający wspólną michę napisał(a): KOSZTORYS: 2 x Szparagowy lunch (2 x zupa dnia, 2 x szparagowe sakiewki z kurkami w śmietanie, 2 x ciasto, 2 x kompot) - 46 zł. ŚREDNIA NASZYCH OCEN: 3. 88. ADRES: Poznań, al. K. Marcinkowskiego 22 (Hotel Rzymski). INTERNET: www.hotelrzymski.pl/restauracje No i jak widzisz nic dziwacznego (oprócz ceny. )nie ma, potrafię w sezonie sam przyrządzić... !
hm co kraj to obyczaj.Nie znalazłam dania szparagowego z sosem kurkowym. Ketchup do pizzy też w Polsce się podaje,
Jeżeli komus smakuje to dlaczego nie. -
kalla napisał(a): hm co kraj to obyczaj. Nie znalazłam dania szparagowego z sosem kurkowym. Ketchup do pizzy też w Polsce się podaje, Jeżeli komus smakuje to dlaczego nie.
Mniemam że jadłaś je na wszystkie sposoby :)
http :/ ww. Google. Pl/search? Q=szparagi&hl=pl&client=firefox-a&hs=GJB&rls=org. mozilla :p: official&prmd=imvnse&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=1pBUT4S6O4j24QT16qzRDQ&sqi=2&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=668. -
Na wiele sposobów- zapewne nie na wszystkie.Jednak gdziekolwiek byłam zawsze szparagi były dodatkiem do sakiewek np. nigdy odwrotnie a tym bardziej w sosach grzybowych.Powtórz proszę link.
-
kalla napisał(a): Na wiele sposobów- zapewne nie na wszystkie. Jednak gdziekolwiek byłam zawsze szparagi były dodatkiem do sakiewek np. nigdy odwrotnie a tym bardziej w sosach grzybowych. Powtórz proszę link.
Z tymi wszystkimi rodzajami to był żart :)
Link bardzo proszę
http :/ ww. Google. Pl/search? Q=szparagi&hl=pl&client=firefox-a&hs=iHC&rls=org. mozilla :p: official&prmd=imvnse&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=e59UT_qUKeOI4gTgiJHcDQ&ved=0CCwQsAQ&biw=1280&bih=668.
2012-03-05, 12:15Ucięło jedno w z www i może nie wchodzić. Wpisz w wujka google szparagi i wejdź w obrazy ( to był lin to tego ). -
Jak byłam ostatnio we Francji to podano szparagi z sosem musztardowym, sos dobry szparagi fuu, nie zjem tego zielonego, miękkiego czegoś więcej :(.
-
43 posty, a tak naprawdę nikt z Was nie był w Sawannie... ręce opadają jak sie to wszystko czyta. Ceny normalne, a na niektóre dania/napoje powiedział bym, że nawet tańsze niż w okolicznych restauracjach/knajpach itp. Obsługa na wysokim poziomie, nie nachalna i zawsze "pod ręką" kiedy potrzebna. Atmosfera NORMALNA. Posiłki smaczne i spore. A zdobycie karty to nie wyczyn na miarę wspięcia sie na szczyt K2. Ludzie ogarnijcie sie i skończcie z tą zaściankowością, bo nim sie obejrzycie to będziecie zza firany filować na sąsiadów i zrzędzić na wszystkich i wszystko. Reasumując polecam ten lokal i dodam, że za poprzednią Sawanną nie przepadałem :).
-
;-).