"Kaloryfer parzy-znów zaczęli grzać". W budynkach spółdzielczych grzejniki ponownie zaczęły być gorące. Bez mierników zużycia ciepła możemy mieć skłonności do beztroskiego odkręcania pokręteł jak za dawnych lat. Niestety koszt energii znacznie wzrósł, a bez rozsądnego gospodarowania ciepłem "kaloryfer parzy", ale tym razem może nas poparzyć po portfelu. Zatem uważajmy na gorące kaloryfery.
Uwaga na kaloryfery
-
-
Najwyższa dopłata jaką pamiętam za ogrzewanie po sezonie grzewczym to 700zł rozłożone na raty bo była mrożna i długa zima. A tak normalnie to nie ma dodatkowych opłat.
-
Miernik zużytego ciepła wspaniała sprawa by była.
-
Przebijam Ciebie TiuTiuRlistan Maiłem 1200.
-
~NPOZC napisał(a): Przebijam Ciebie TiuTiuRlistan Maiłem 1200. A z miernikiem taniej?
-
To był ostatni sezon mierników ściagneli i wystawili papierek NIEDOPŁATA 1200.
-
Każdy powinien za siebie płacić.
-
Kazdy powinien placic za swoje cieplo ktorego zuzyl a nie srednia wyciagnieta z calego bloku. Bo przykladowo ktos rzadko bywa w domu to i tak nie grzeje ciagle a druga osoba sobie tropiki robi i ciagle otwarte okno i na koniec wychodzi ze oboje musza tyle samo zaplacic, gdzie tu logika.
-
Anonimie za zeszły sezon bez mierników miałem zwrot 117, 34 zł Byłem w szoku ale tak jest.
-
Zakładamy mierniki. :).
-
Ja mam mierniki i wcale nie jestem zachwycona. Jak sąsiedzi z góry i z dołu zakręcają kaloryfery to ja muszę grzać więcej, bo podłoga jest tak zimna, że nie da się chodzić i w całym mieszkaniu jest chłodniej. Oni ogrzewają się moim kosztem. Poza tym kaloryfery są na klatkach, zawsze się znajdzie idiota, co otworzy okno i zostawi. Nie mierniki, ale zdrowy rozsądek i zgranie lokatorów jest ważniejsze.
-
~nieznajoma napisał(a): bo podłoga jest tak zimna, że nie da się chodzić[/blockquote]
To zainwestuj w dywany i kapcie moze co? A nie na golasa po domu.
2012-10-11, 14:40
~nieznajoma napisał(a): Jak sąsiedzi z góry i z dołu zakręcają kaloryfery to ja muszę grzać więcej.A tak swoja droga, moze dla sasiadow odpowiednia temp w domu jest 18 i czuja wtedy komfort termiczny, nie kazdy lubi zyc w temp 27 stopni.
-
-nieznajoma faktycznie nieznająca praw fizyki, Nick trafny.
-
Najlepsza dla zdrowia człowieka temperatura w pomieszczeniu, w którym przebywa się, wynosi pomiędzy 18 a 22 stopnie Celsjusza.
-
Mierniki? Ludzie to bylo dopiero oszustwo. Czlowiek oszczedzal marz a tu niedoplata.