Jak w tytule. Po co potrzebny jest MOPS.
MOPS -- komu pomaga a komu szkodzi
-
-
Żeby trzymał przy życiu tych, którzy są uzależnieni od alkoholu najczęściej i tych którym nie chce się iść do pracy.
-
~anonim napisał(a): Żeby trzymał przy życiu tych, którzy są uzależnieni od alkoholu najczęściej i tych którym nie chce się iść do pracy.
Święta prawda, tylko meneli i nierobów utrzymują a także cwaniaków obojga płci.
-
Dokładnie, a nie daj, Tobie powinie się noga to okazuje się, że nic Ci się nie należy i nie mogą pomóc bo od tego jest rodzina.
-
Jestem ciekaw jaki jest budżet MOPS, ile idzie na utrzymanie ośrodka a ile na pomoc potrzebującym?
-
Potrzeba istnienia MOPSU wynika z ustawy:
"Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. ".
-
A jak to co napisałaś/eś ma się do tego, że co miesiąc pijaki dostają zapomogę pieniężną oraz bony, dodatkowo węgiel na zimę opłaty pewnie też im robią.
-
Mam potwierdzoną informację - rodzina dwoje dorosłych około 30 lat plus trójka szkolnych dzieci. Oboje rodzice nigdzie nie pracują / nie są patologią ani inwalidami / Mieszkanie socjalne. Ogólna pomoc dla tej rodziny przekroczyła właśnie 2800 zł. Czy tacy ludzie będą chcieli gdziekolwiek pracować. Mężczyzna z tej rodziny starał się zatrudnić tu i tam na czarno. Jednak praca zawsze była dla niego przeszkodą. On szuka pracy lżejszej od spania.
/ okolice straży miejskiej /.
2012-10-12, 17:38
~Anonim napisał(a): Potrzeba istnienia MOPSU wynika z ustawy: "Pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. ". >.Pitu pitu.
-
Coś nie chce mi się wierzyć w te 2800!
-
Matka (Agnieszka Wiśniewska), która ma syna, którym opiekuje się babcia, bierze co miesiąc pieniądze z MOPSU na dziecko, na wynajem mieszkania, żywność. I w dup... ma MOPS że matka te pieniądze przepija ze swoimi przydupasami, a biedna babcia wychowuje dziecko bo jej szkoda wnuka, żeby się zmarnował przy takiej matce. Biedna babcia prosząc Agnieszkę W. Żeby kupiła synkowi chleb, przybory do szkoły odpowiada NIE MAM KASY. DO MOPSU -OTWÓRZCIE SZEROKO OCZY I ZACZNIJCIE POMAGAĆ TYM CO NAPRAWDĘ POTRZEBUJĄ WASZEJ POMOCY.
-
Dzieciom należy pomagać, ale tak żeby pieniądze trafiły do właściwych rąk, nie ma sensu wypłacac kasy ''takim'' matkom. Lepiej żywnośc. Ubrania, rachunki ewentualnie, a nie gotowy grosz na przepicie. Czy tego nikt nie kontroluje?
-
Kiedyś starałam się z MOPSu o pieniążki na węgiel, owszem dostałam, na specjalnych zasadach, ale jakie one są to nie mam zielonego pojęcia, ale do kasy wstyd mi było stać za nimi z tymi żulami menelami.
-
To lumpa nie matka, która nie dba o dziecko. Bieże kożyści a obowiązek utrzymania i wychowania zgania na babcię. Takie osoby zawsze kłamią iwychodzą na ofiary. CZAS NAJWYŻSZY Z TYM SKOŃCZYĆ... Przecież to są nasze ciężko zarobione pieniądze, które potrącają nam na podatek.
-
MOPS-y lubią lumpów. Szczególnie takich, którzy: przepijają i przepalają dochody, śpają, siedzą po więzieniach, nie mają ochoty na podjęcie się pracy. Po prostu lewusów, szumowiny i dziadostwo wszelakiej maści. Natomiast jeśli znajwi się tam człowiek, którego firma ma kłopoty, bo ktoś (generalny inwestor, zleceniodawca) im nie zapłacił jest uważany za powietrze.
Przez kilka lat miałem kolegę (klienta MOPS), który przychodził do mnie rano i odsprzedawał bloczki do Intermarche za pół ceny. Potrafił przyjść o wpół do trzeciej nad ranem. Dostawał gotówkę (ode mnie) do ręki i szedł szukać szczęścia w nocnych monopolowych.
-
Chętnie podejmę społeczne działania polegające na śledzeniu giezów i fotografowaniu ich jak piją przepijając w ten cudowny sposób kasę otrzymaną z Mopsu. Jedynym warunkiem było by pozbawienie go tego dochodu.