~Asia napisał(a): Nauczuciele pracujący po 65 godzin tygodniowo sami powinni wystąpić o uregulowanie tego i pracować w szkole po 8 godzin dziennie jak każdy człowiek. Nauczyciel pracował by mniej a ludzie zadowoleni. Nie wiem w czym jest problem?[/blockquote]
Problem jest w tym, że nikt nie chce płacić za 40 godzin tygodniowo... Za drogi interes dla rządu... Lepiej mydlić oczy niedoinformowanym ludziom, jak to dobrze mają Ci nauczyciele i robić nagonkę, potem zabierać wszystkie dodatki i dawać pseudo podwyżkę i dalej informować naród, jak Ci nauczyciele mają dobrze, a jeszcze marudzą...
2012-10-18, 10:37
~urlopik napisał(a): A co wy na to drodzy nauczyciele? http://praca.wp.pl/title,80-dni-urlopu-nauczyciela,wid,15015637,wiadomosc.html?ticaid=1f5d8#czytajdalej
Ale tak jest i teraz - tylko te 80 dni to są wliczone i soboty i niedziele i inne wolne dni świąteczne. Jeśli odliczysz wszystkie weekendy, święta - wyjdzie Ci ta ilość podana przez Ministerstwo (minus plus kilka dni, które i tak sędza nauczyciel w szkole egzaminując poprawkowiczów, przygotowując miejsce pracy, uczestnicząc w radzie). Żadna to nowość ;-) Tylko będzie uregulowana prawnie. Trzeba czytać ze zrozumieniem :-).