Ktorzy z nauczycieli sapo tej uczelni?
Gratulacje i nagrody dla nauczycieli
Dyskusja dla wiadomości: Gratulacje i nagrody dla nauczycieli.
-
-
Nie ma w Bolesławcu nauczycieli po UJ.
-
Czy są takie zawody gdzie pracownik idąc na urlop otrzymuje jeszcze kwiaty. Nauczyciele pracują tylko 18 godzin tygodniowo /tylko jedna zmiana, warunki pracy super w ciepełku, wolne wszystkie święta i weekendy, nie pracuje w nocy, otrzymuje trzynastkę i jeszcze wiele innych przywilejów jak np. urlopy zdrowotne itp. Dokształcają się za pieniądze podatników. Ci to mają życie, wiele z nich nie wie na czym polega praca naprawdę. Obecnie jest bardzo dużo ludzi z wyższym wykształceniem, nawet po dwóch kierunkach i niestety są bez pracy lub pracują za najniższą krajową i im się nic nie należy.
To jest wszystko jakieś chore. Kiedy to się skończy, to jest wielka niesprawiedliwość społeczna. Oni też nie muszą się przekwalifikowywać i zmieniać zawód. -
~Psikuta bez s napisał(a): Ktorzy z nauczycieli sapo tej uczelni?
A ty po jakiej jesteś, że tak dopytujesz? Coś cie gniecie? "Pójdź, dziecię, ja cię uczyć każę".
-
Ludzie dajmy spokój biednym belfrom.
-
~Psikuta bez s napisał(a): Ktorzy z nauczycieli sapo tej uczelni?
Mniejsza o to, którzy ale są i to w BOLESŁAWCU. Wiem bo znam osobiście.
-
No, trudno żeby pracowali na trzy zmiany, spluwali rzucając kiepa komuś pod nogi i robili swoje w "nie ciepełku" np. gdzie? W parku, na trawniku? Każdy zawód ma swą specyfikę. O czym ty piszesz, człowieku? Jak inaczej wyobraźnia pozwala ci widzieć nauczyciela w pracy? Na torowisku, do cholery? Bezmózgowcy!
-
Do wasz nauczyciel.
Proszę nie obrażać bo to nie przystoi nauczycielom używać takich słów.
To jest właśnie ten problem nauczycieli, oni nie wiedzą na czym polega praca naprawdę i nie potrafią zrozumieć innych, uważają tylko swoją pracę.
Jacy oni biedni zapracowani /pracujący najkrócej w Europie/, zawsze mają rację itp itd.
Gratuluję dobrego samopoczucia i mniemania o sobie. -
~xyz napisał(a): Czy są takie zawody gdzie pracownik idąc na urlop otrzymuje jeszcze kwiaty. Nauczyciele pracują tylko 18 godzin tygodniowo /tylko jedna zmiana, warunki pracy super w ciepełku, wolne wszystkie święta i weekendy, nie pracuje w nocy, otrzymuje trzynastkę i jeszcze wiele innych przywilejów jak np. urlopy zdrowotne itp. Dokształcają się za pieniądze podatników. Ci to mają życie, wiele z nich nie wie na czym polega praca naprawdę. Obecnie jest bardzo dużo ludzi z wyższym wykształceniem, nawet po dwóch kierunkach i niestety są bez pracy lub pracują za najniższą krajową i im się nic nie należy. To jest wszystko jakieś chore. Kiedy to się skończy, to jest wielka niesprawiedliwość społeczna. Oni też nie muszą się przekwalifikowywać i zmieniać zawód.
No i co z tego, że obecnie jest duzo ludzi z wyższym wykształceniem? Ważne, aby było to gruntowne wykształcenie z dobrą praktyką a nie zaoczne w jakiejś filii w Psiej Wólce i w dodatku kierunki takie na które idą ci co nigdzie się nie dostali i pozostała astronomia albo ''ruskologia'' i tym podobne administracje. Skończ UW, UJ, AM, UP, UWr. AGH, itp to zobaczysz czy nie ma pracy i czy nic sie nie należy. Jeżeli ktoś zawsze traktował nauczycieli z szacunkiem to się do nauki przykładał, zrobił studia na jadnej z najlepszych uczelni to i ma teraz lepiej, każdy może, nauka u nas za darmo, dzienne studia też darmowe i staranne ale jak ktoś sie nie uczy to potem dużo do powiedzenia ma bo żal ściska. Nie zdarzyło mi się spotkać ani jednej osoby po renomowanej uczelni bez pracy, wszyscy mają dobrą prace i niezłe zarobki
. Cóż, pracodawcy maja wymagania. -
Przemysław napisał(a): Nauczyciel, pedagog powinien umieć zainteresować swoich uczniów przedmiotem, którego naucza.[/blockquote]
Do sukcesu trzeba dwojga. Nauczyciel musi chcieć nauczyć, ale i uczeń musi chcieć się nauczyć. Nie powie mi Pan, że nie zauważył, że obowiązek nauki do 18 roku życia (zamiast na przykład terminowania u kowala) skutkuje tym, że spora część ludzi przebywających w szkole nie zamierza się niczego uczyć. I dobry nauczyciel w niczym tu nie pomoże.
[blockquote]słaby poziom nauczania skutkuje potem że ktoś ofiarowuje 11500 bezpłatnych godzin korepetycji / kasując za to dwa miliony / a ktoś inny niezadowolony z poziomu nauczania oddaje jedną ze szkół klerowi. Jeszcze kilkanaście dni temu ten sam człowiek mówił o potrzebie podniesienia poziomu nauczania a dzisiaj nagradza tych z niższym poziomem. Trzeba było zostawić nagrody dla O. Pijarów.Proszę nie kłamać. Nikt nie mówił o słabym poziomie nauczania w bolesławieckich szkołach i o niezadowoleniu z niego. O ile wiem, jest on całkiem dobry. To nie znaczy, że rozszerzenie oferty o szkołę katolicką nie jest potrzebne. Większy wybór to szansa na trafienie do większej grupy uczniów.
-
Do zyx:
A jak długo Pani / Pan przepracował w szkole? Jakiej? Tak najłatwiej sądzić, podawać godziny pracy nie mając często o tym pojęcia.
Tak dla przykładu - 4 klasy (a można mieć 5, 6) po 30 osób (a są po 34) to 120 osób - to 120 zeszytów, 120 ćwiczeń, kartkówek, sprawdzianów, testów... itd. Każdy - 5 minut - daję 600 minut sparwdzania. 10 godzin. Ale tego nikt nie widzi. NIe będę pisać o zebraniach, konsultacjach, dyskotekach, zawodach, konkursach, planach, programach, analizach... górze papierów. Wszystcy widzą tylko te 18 godzin (do których czasem już nie ma się kiedy przygotować). Tracą dzieci (te własne najbardziej) bo w tygodniu wychodzi i 65 godzin...
Nikt nie mówi o godzinach narzuconych, darmowych - w innym zawodzie pewnie skończyłoby się strajkiem - bo pracować za darmo...Ale wiesz co xyz - mimo, że często nie mam czasu na nic poza pracą, że nie ma kiedy odgruzować domu to jeszcze lubię swoje zajęcie i dzieci - choć robicie wszystko aby to zmienić... aby przestało się chcieć...
Zapraszam do pracy do szkoły i porozmawiamy po roku, może trzech... -
Ana super wpis, najbardziej krzywdzące jest takie mniemanie o nauczycielach, kiedy ktoś nie ma najmniejszego pojęcia, że muszą oni odpracować swoje godziny bezpłatnie, Wszyscy, którzy zazdroszczą tych 18 godzin, pewnie pierwszy raz słyszą o tej darmowej pracy, oni by nie pracowali, to pewne.
-
Pomija się wicedyrektorkę z GS 1 a daje się nagrodę wicedyrektorce z SP1 - calość MZS 2 - kpina w żywe oczy i jawne kumoterstwo, bo niesprawiedliwe dla Zenki, której Kazia do pięt nie dorasta!
-
Nauczuciele pracujący po 65 godzin tygodniowo sami powinni wystąpić o uregulowanie tego i pracować w szkole po 8 godzin dziennie jak każdy człowiek. Nauczyciel pracował by mniej a ludzie zadowoleni. Nie wiem w czym jest problem?
-
A co wy na to drodzy nauczyciele?