Bolesławianie niezainteresowani Pospieszalskim

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie niezainteresowani Pospieszalskim.


  • ~jeleniogórzanin napisał(a): Bardzo niski poziom pokazał portal Istotne.pl publikując ten artykuł, który z punktu widzenia merytorycznego i dziennikarskiego jest nieobiektywny, nie ukazuje aspektów spotkania, poruszonych tematów (tylko wzmianka kogo opisywał). Nie wiem kto jest autorem, ale zwolniłbym go za ten popełniony artykuł. P. S. Postać Pana Pospieszalskiego jest mi obojętna. >.

    Autorowi postać Pospieszalskiego też jest obojętna. Tematem postu jest kto i w jakich okolicznościach zaprosił a nie co zaproszony paplał.
    Nacisk położony jest na stronniczość administracji zarządzającej miastem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Krzysztofie, wy skorzystaliście z zasady powtarzając insynuacje, pomówienia i epitety. Żadne z was nie było na spotkaniu i nie może na ten temat nic powiedzieć. Korzystanie z zasady nie oznacza powtarzania za mediami związanymi z PO, skoro jesteście lub pretendujecie do rzetelnych i obiektywnych to tacy bądźcie, nie powtarzajcie po kimś, wykonajcie pracę dziennikarską sami wyrabiając sobie pogląd. Czy to takie trudne?

  • Teraz napisałeś nieprawdę. Byłem na spotkaniu, zdjęcia są zresztą podpisane. Cała Twoja opinia jest zbudowana na kłamstwie. Na spotkaniu słyszałem, jak pan Pospieszalski żalił się, że telewizja publiczna jest be, bo co prawda puszcza jego filmy, ale nie w tym czasie, co on by chciał. Be telewizja, be...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Owszem był "Pan" na spotkaniu, ale tylko na początku (ok 15m) jak tylko zaczęło się wyświetlanie filmów to zabrał "Pan" swą szanowną dupę, może wypadało by pozostać na nim trochę dłużej dowiedzieć się o czym jest na nim mowa, wyrazić tam swoją opinię i poglądy, podyskutować z Pospieszalskim, a nie pisać tak stronniczo o niczym atakując szefową Muzeum i wszystkich dookoła. Cyknął "Pan" parę fotek i Napisał co uważa na temat Pospieszalskiego, Prezydenta Miasta, Szefowej Muzeum, według mnie nie na tym polega praca dziennikarza, zwłaszcza takiego który reklamuje się jaki to on nie nie jest "rzetelny" i "wyważony". Jednym słowem "Gówno".

  • Podpisze się Pani pod komentarzem? Czy jednak wstyd?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wstyd to Pospieszalskiego oczerniać i rzucać pomówienia bez dowodów - bez pokrycia w faktach.

  • ~Anonim napisał(a): Wstyd to Pospieszalskiego oczerniać i rzucać pomówienia bez dowodów - bez pokrycia w faktach. >.

    Pan Pospieszalski sam się ośmiesza. Głosząc swoje teorie powinien podeprzeć je faktami a nie domniemaniami.
    Zapraszam do napisania nam jakiegoś konkretnego przykładu który jednoznacznie dowodzi o racji Pana/Pani.

  • Do anonima a123 uważającego, że tekst jest wymierzony w dyrektorkę Muzeum Ceramiki Odpowiadam: nie tylko. Ale dla ciebie jest widocznie postacią wybijająca się. Inni zauważają w tym tekście bardziej prezydenta, dla jeszcze innych jest to atak na Pospieszalskiego.

    BOK-MCC korzysta na reklamie, którą u nas kupuje, korzyści są wymierne, więc też ich karmimy.

    Myśląc w ten sposób jak a123 rozumiem, że Muzeum Ceramiki jak i inne instytucje (Orka, PWiK, ZEC, MOSiR itp) od lat "karmią" firmę Grzegorza Matoryna? Czy może, według mojej opinii, korzystają z jego profesjonalnych usług, by budować swoją markę i na tym korzystają :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Aniu proszę sie nie przejmowac. Zaraz przeciez dostanie pani nagrode roczną od prezydenta, moze jakas ksiazke pani znowu wyda z panem Matorynem albo Moniatowiczem za pieniadze miasta i dostanie honorarium (niezaleznie od pensji). Nie będzie zle. Prosze sie nie przejmować informacja.
    P. S. Ktoś wie czy nadworny fotograf Matoryn byl na spotkaniu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie czym Pospieszalski się ośmiesza? Przedstawia fakty i bardzo starannie i logicznie uzasadnione tezy. Dominuje u niego informacja a nie opinia.
    Ośmiesza się, kto każe udowadniać, że nie jest się wielbłądem.

  • ~Anonim napisał(a): Dokładnie czym Pospieszalski się ośmiesza? Przedstawia fakty i bardzo starannie i logicznie uzasadnione tezy. Dominuje u niego informacja a nie opinia. Ośmiesza się, kto każe udowadniać, że nie jest się wielbłądem. >.

    Szanuję Pana jednak poprosiłem o przykłady tych starannych, logicznych i uzasadnionych faktów. Ja wiem że ani Pan Ani Pan Pospieszalski nie jesteście wielbłądami. Proszę o fakty --
    Konkretnie co jest faktem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak pisałem - wszystkie programy są pełne faktów (a te nie wymagają uzasadnień). Przykłady ostatnio prezentował też na spotkaniu w Bolesławcu.
    Przykładów programów i filmów Pospieszalskiego jest pełno w internecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Parze dziennikarskiej chodzi tylko o to, że prezydent tudzież inni urzędnicy instytucji miejskich z własnej woli uczestniczyli spotkaniu z ludźmi, których ci pierwsi nienawidzą i oglądali filmy, które tym pierwszym się nie podobają. Wniosek płynie z tego taki, że osoby publiczne, zwłaszcza te wybrane w demokratycznych wyborach powinny uzgadniać z dziennikarzami swój światopogląd, zainteresowania i gusta i uczestniczyć w spotkaniach i imprezach wyłącznie odpowiadających ich ( dziennikarzy ) upodobaniom. Dla mnie niezrozumiała jest postawiona tutaj teza, że Piotr Roman dlatego że sprawuje urząd prezydenta miasta nie powinien być obecny na tym spotkaniu. Dlaczego? Przecież problematyka spotkania z Pospieszalskim i zapewne jego i innych uczestników - interesowała. Więc osoby te nie powinny uczestniczyć w tym pokazie, bo Pospieszalski i tematyka spotkania z nim jest dla niektórych dziennikarzy be? Dla jednych jest "be", dla innych cacy po prostu rzecz gustu a o gustach podobno nie dyskutuje się.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktem jest, że Pospieszalski w swoim filmie przedstawił obiektywnie i niestronniczo postacie, które, walcząc o wolność lub (jak kto woli - o to, co mamy) nie wywalczyły nic dla siebie, a więc - z perspektywy czasu oceniając - robiły to absolutnie bezinteresownie, a jedynym podziękowaniem za to dla nich jest zapomnienie i wyrzucenie poza nawias życia społecznego. Tacy bezimienni bohaterowie. Czy to są półprawdy, dzielenie społeczeństwa i teorie spiskowe? Czy raczej bolesna i brutalna prawda o nas samych, którą staramy się zakrzyczeć, bo tak nam jest wygodnie, bo trudno nam się przyznać, że za ten stan my wszyscy jesteśmy po trochę odpowiedzialni? I to niezależnie od poglądów przy przynależności? Ten film nie był ani anty-PO, ani pro-PiS. On traktował wszystkich jednakowo. Bo jego wymowa była taka, że to ci bezimienni stoją tam, gdzie stali wtedy, a wszyscy inni zmienili chyba stronę... ?
    Znamienne jest, że dyskusja na tym forum kręci się wokół osoby Pospieszalskiego i jego stosunku do rzeczywistości, władz miasta i ich poglądów, instytucji miejskich i ich roli a NIKT nie zająknie sie ani słowem o filmie, co najwyżej bąkając w usprawiedliwieniu: "nie oglądałem"?
    Macie rację: Pospieszalski nie powinien był przyjeżdżać do Bolesławca z pokazem, to byłoby bez sensu. Powinien przekazać kopię filmu do BOK, a BOK, w ramach usług promocyjnych, które kupuje od "ii" powinien wrzucić film na miesiąc na portal jako ogólnodostępny. Wtedy i film miałby oddźwięk, i osoba Pospieszalskiego nikogo by nie prowokowała i portal by zarobił. Wszyscy byliby zadowoleni, tylko kto wtedy miałby interes w krytykowaniu i obrzucaniu błotem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A tera duoąw płot bo wam głupio?