Biblia mówi że na przestrzeni wieków Bóg daje się poznać człowiekowi we wszystkich dziełach stworzenia, ale człowiek przez NIEPRAWOŚĆ (grzech) tłumi prawdę. Cały świat, wszechświat ogrom i piękno kosmosu świadczą o istnieniu Boga. Ciekawe, jakich dowodów na istnienie Boga ludzie jeszcze oczekują? Że niby co miała by sie ukazać jakaś twarz czy postać na niebie? I co by to zmieniło? Przy dzisiejszej technice zaraz by się ktoś znalazł i stwierdził by że to jakaś manipulacja. Przytoczę kilka zdań mądrych ludzi. Nie "prostaków nie wyuczonych" jak to niektórzy twierdzą że religia jest np dla słabych ludzi i sobie wymyślili Boga.
Johannes Kepler, XVII-wieczny niemiecki matematyk i astronom napisał: "Bóg stworzył świat zgodnie z inteligentnym planem. Bóg jest matematykiem". Ponad sto lat później wtóruje mu filozof G. W. Leibniz: "Logika kosmosu i całego stworzenia jest ciągłym przejawem obecności Boga". I wreszcie XX wiek, relacja z wyprawy w kosmos Apollo 8, w której przeczytać możemy: Kontrolerzy z zapartym tchem czekali na wznowienie łączności. Kiedy to nastąpiło i na dużym ekranie w Houston ponownie pojawił się obraz z pokładowej kamery, wszystkim w sali zaparło dech w piersiach. Choć obraz nadal był mocno niedoskonały, wszyscy byli w stanie rozpoznać widok Ziemi wschodzącej nad tarczą Księżyca. Jak wspomina szef kontrolerów lotu Chris Kraft - nie było wówczas nikogo, kto miałby suche oczy. Dzięki transmisji telewizyjnej miliony ludzi na całym świecie mogły zobaczyć swoją planetę z tak odległej perspektywy i zrozumieć jak w kosmicznej skali małe są problemy z jakimi borykamy się na co dzień. Niedługo potem na Ziemię popłynęły życzenia świąteczne, a każdy z astronautów odczytał fragment biblijnej Księgi Rodzaju. Nigdy jeszcze słowa nie pasowały tak bardzo do obrazu: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię... ".
2012-06-16, 22:06I SŁOWA JEDYNEGO POLAKA KTÓRY ODBYŁ LOT W KOSMOS:
"Nie znam nikogo, kto był wierzący i wrócił stamtąd ateistą, ale znam takich, co polecieli w kosmos jako niewierzący, a wrócili z wiarą. Mam tu na myśli głównie kolegów ze wschodu. Właściwie 95 procent radzieckich kosmonautów nawróciło się". - MIROSŁAW HERMASZEWSKI.
2012-06-16, 22:07Polski generał nie jest odosobniony w swoich odczuciach. Powrót z kosmosu dla wielu astronautów stanowił początek zupełnie nowego życia duchowego. O ile wśród naukowców z bloku wschodniego, którzy powróciwszy na Ziemię, z powodu sytuacji politycznej musieli milczeć na temat swoich przeżyć, o tyle wśród amerykańskich astronautów zwykle tego problemu już nie było. Pomimo tego, że w świecie nauki za głoszenie poglądów, które nie do końca zgodne są z akademicką wykładnią, zwłaszcza w świecie nauk ścisłych, może grozić stygmatyzacja, wielu znanych zdobywców kosmosu pochodzących ze Stanów Zjednoczonych chętnie mówiło o swoich wrażeniach. Ot np. John Glenn czy Frank Borman:
"Spojrzeć na ten rodzaj stworzenia i nie uwierzyć w Boga to według mnie rzecz niemożliwa". - John Glenn.
"Miałem przemożne wrażenie, że była tam siła wspanialsza niż ktokolwiek z nas, że był tam Bóg, że tam rzeczywiście miał miejsce początek". - Frank Borman.
2012-06-16, 22:11IZAAK NEWTON:
"Biblia zawiera więcej potwierdzeń swej prawdziwości, niż dowolna historia świecka. ".
"To cudowne ułożenie Słońca, planet i komet może być dziełem Istoty wszechmocnej i rozumnej. A jeśli każda gwiazda jest ośrodkiem systemu podobnego do naszego, to na pewno wszystko zostało urządzone według podobnego planu i wszystko musi być poddane jednej i tej samej Istocie. Ta Istota nieskończona rządzi wszystkim (... ). Bóg jest Istotą najwyższą, wieczną, nieskończoną(... ). ".
ALBERT EINSTEIN:
"Wierzę w Boga i mogę z całą sumiennością stwierdzić, że nigdy w ciągu całego życia nie uznawałem filozofii ateistycznej (... ). Moja religia jest pokornym uwielbieniem nieskończonej, duchowej istoty wyższej natury. ".