Tak sobie myślę chciałbym, aby Bóg był najważniejszy, tzn., aby nikt ani nic nie było ważniejszego niż kochanie go i życie dla niego.
Myślę, że podstawą powinna być Biblia, pozostaje problem różnych interpretacji jak rozwiązać taki problem, może ktoś ma pomysł, chodzi, aby nie było podziałów zbyt wiele wśród wiernych.
A może wolność interpretacji i własna odpowiedzialność przed Bogiem i kościół bez przywództwa i hierarchii?
Chciałbym muzykę i śpiew bardziej współczesny dla młodych ludzi bardziej do zaakceptowania. Fajna muza fajne teksty dla Boga.
Chciałbym, aby duchowni byli rozłączani za nadużycia poprzez odsunięcie od dzieła Bożego.
Jezus założył jeden Kościół, którego wiernymi są ludzie różnych wyznań, chodzi oto, aby swoje miejsce znaleźli w nowym kościele.
( wyznaniu) ludzie, którzy sami stworzą na miarę swoich pragnień i oczekiwań, chodzi porostu być może o kolejne wyznanie, które będzie częścią kościoła Jezusa tego duchowego kościoła nie budynku oczywiście. Lepiej, aby ludzie gdzieś chodzili niż wcale.
2012-06-08, 09:09A i sorki za błędy...
Jak wyobrażam sobie boga w nowym kościele w Polsce
-
-
Cześć ~pytanko, jeśli chcesz porozmawiać na ten temat zapraszam dzisiaj po 19-tej na bolesławiecki rynek przy planie miasta.
Nazywam się "Wyjaśnienie".
Będę czekał (ła) dzisiaj i jutro.
Pozdrawiam. -
Nie mam potrzeby rozmowy, interesuje mnie co myślą o temacie inni.
Pisz na forum o co chodzi, kilka dni mnie nie będzie teraz. -
Muminka napisał(a): A ja bym otworzyła kosciól ale podzielony wiekowo np 18 - 25, 26-36, 37-45 i kazda grupa wiekowa w inny dzień. A tam na mszy zamiast gadulstwa o chorej wyobraźni wychowania przez kosciól, o polityce, o pieniazkach i o wielu innych pierdołach to powinno sie przez parę minut pomodlic a potem wszyscy powinni razem ze sobą uprawiać kochanie, a zamiast ławek powinny być materace :) Ojej zapomniałam o grupie wiekowej 60 i wiecej, te osoby tez powinny mieć swój dzien na modlitwę ale nie na mszy tylko w ciszy modlac sie w kosciele, bo niestety starcy są bardzo okradani przez kościół naiwnie wierzac w dobro swych datków. Gdzie pieniadze które miesiecznie sa od nich wyłudzane przez kosciół powinny trafiać w miejsce gdzie w wieku niezdarnosci i uposledzenia starczego ktoś nimi się wyjatkowo zajmie cos na wzór słonecznych domów seniorów - bo niestety kosciól ma głęboko w tylku np babunie, która przez np 15 lat przychodzenia do koscioła gdzie swoimi datkami wzbogaciła konto kleryka np o jakies 15 tyś zł a w momencie choroby, gdzie zostaje sama, często wygłodniała, odwodniona, zaniedbana w moczu i kale - to NIE ma już koscioła, usmiechniętej geby kleryka BO taki człowiek już nie przynosi kozysci i w dodatku po smierci takiej babuni, która np 50 lat nalezała do paradi ten ze kleryk jeszce na koniec okrada jej bliskich wołajaqc 500zł za godny pochówek. Dziekuje, buźka :)
Zabawne ale cos mi sie w tym podoba :).
-
No no muminka to mnie zaskoczyłaś.
-
-"Tak, kosciol to ludzie nalezacy do Chrystusa. A kosciol zielonoswiatkowy laczy takich ludzi - czym sie zajmuja i jak pomagaja innym mozesz zapytac ich osobiscie. Wyroznia ich to ze powierzyli swoje zycie Chrystusowi. ".
No tak powierzyli i to by było na tle ;-) Wielu powierza i co z tego? A kogo mogę zapytać osobiście? Chętnie zapytam intrygują mnie pewne tematy wiary i kościoła. Znam kilku zielonych z Bolesławca i powiem szczerze nic szczególnego ich nie wyróżnia. W kościele Katolickim tez jest dużo szczerych wierzących. A komu wolno oceniać kto prawdziwie powierzył swoje życie Chrystusowi.
-
Bóg nie istnieje, koniec tematu.
-
Bóg istnieje, koniec tematu.
-
~Jaskier napisał(a): Bóg istnieje, koniec tematu. Ciekawe gdzie bo go jeszcze nigdy nie widziałem i nie zobacze jak by istniał to tyle bólu na ziemi by nie było. Amen.
-
Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga!
Psalm 14. 1. -
~Jaskier napisał(a): Bóg istnieje, koniec tematu.
Bóg nie istnieje, początek tematu.
-
~big napisał(a): -"Tak, kosciol to ludzie nalezacy do Chrystusa. A kosciol zielonoswiatkowy laczy takich ludzi - czym sie zajmuja i jak pomagaja innym mozesz zapytac ich osobiscie. Wyroznia ich to ze powierzyli swoje zycie Chrystusowi. ". No tak powierzyli i to by było na tle ;-) Wielu powierza i co z tego? A kogo mogę zapytać osobiście? Chętnie zapytam intrygują mnie pewne tematy wiary i kościoła. Znam kilku zielonych z Bolesławca i powiem szczerze nic szczególnego ich nie wyróżnia. W kościele Katolickim tez jest dużo szczerych wierzących. A komu wolno oceniać kto prawdziwie powierzył swoje życie Chrystusowi.
To nie czlowiek jest wyrozniajacy, ale Bog ze swoja miloscia do nas, prostych, knabrnych ludzi. Nie wiem kogo znasz i o co pytales - porozmawiaj np. z gospodarzami mieszkania przy zborze. Jesli chcesz, mozesz tez porozmawiac ze mna.
-
No czytaj zielony ze zrozumieniem, piszesz że nie człowiek jest wyrozniajacy ale Bóg, no myslę że człowiek jak nazywa sie wierzącym to jednak sie wyróżnia a bynajmniej powinien. No to gdzie możemy porozmawiać? Wolę porozmawiać na świeżym powietrzu nie lubię chodzić po obcych domach. Jakieś neutralne miejsce. Proponuję pod budynkiem teatru mieszkam nie daleko.
2012-06-10, 12:16Powiedzmy w najbliższy wtorek godz 18 przed drzwiami teatru.
2012-06-10, 12:22Lub na placu przed budynkiem sądu.
2012-06-10, 12:26W sumie wolę przed sądem, kamerki itd. w sumie to nie wiem kim jesteś tak naprawdę więc wtorek 18 przed sądem. -
A jakie są inne Kościoły w okolicach Bolesławca, czy ktoś chodzi czy chodził do polsko- katolickiego jak to zwać? Jak tam jest.
-
No i jak zielony z tym spotkaniem? Jakoś cisza ;-].