Obsługa na PKP Bolesławiec

  • Jakieś dowody na to?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Sylwia napisał(a): A moze nie oplaca się utrzymywac pracownika w WAKACJE, W SOBOTĘ po godz. 16 dla kilku pasazerow?

    Pasażerów było około czterdziestu na pociąg o godzinie 19. 30!

  • Zawsze bilety można kupić w pociągu skoro kasy zamknięte.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "około" 40 osób w jedne z ostatnich dni wakacji to nie jest wystarczająco wiele by zwoływać do pracy na kilka godzin kasjerkę.

    Zresztą- w czym problem? Nie kupsiz biletu w kasie, to kupisz go u konduktora BEZ DOPŁATY (a więc jakby nie patrzeć- to kasjer przyjdzie do Ciebie). Jeszcze lepiej, jesli nie przyjdzie- przejazd wyniesie Cię 0zł i 0gr. Ale Polacy uwielbiają narzekać na wszystko ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do konduktora teraz trzeba sie zgłosić przed wejściem do pociągu albo po wejśćiu. Jeden chłopak, który tego nie zrobił i czekał na konduktora dostał ochrzan. Konduktor groził mu kara pienieżna. Pociąg jechał z Wrocławia do Zgorzelca. Od 1 sierpnia weszły nowe przepisy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobre zgloszenie braku biletu jest od dawna, co jeśli w pociagu jest pelno osób gdzie ja mam latac za kolesiem i zgłaszajac co mnie to obchodzi, jeśli do kolesia ma sie naraz zglosic 30 osob jak to zrovbuc, nie raz przejechałem gratis, czasem nawet jak jest mao ludzi nie sprawdzjaa nie che im sie, trasa legnica -bolesławiec.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zależy chyba od konduktora i w jakim jest humorze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli nie masz biletu musisz się zgłosić do konduktora wsiadając do pierwszego wagonu i tam możesz na konduktora poczekać, jeśli czekasz na niego gdzieś dalej w pociągu możesz liczyć się z grzywną. Jeśli wsiadasz na stacji gdzie nie ma kas lub kasy są juz zamknięte to kupując bilet u konduktora nie ma Dopłaty-płacisz tyle co w kasie.

  • Ja nigdy się nie zgłaszałem sam przychodził i bez problemów wystawił bilet.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rafi a jechałeś w sierpniu? Od 1 sierpnia sa nowe przepisy.

  • Jechałem ostatnio ale bilet kupowałem w kasie a w pociągu Wrocław - Drezno konduktor nie sprawdza nawet biletów tylko wystawiał bez problemów innym nie wiem czemu nie sprawdza akurat w tym pociągu ale jak jechałem pociągiem Węgliniec - Legnica to podchodził do ludzi i normalnie wystawił bez nerwów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Usiadzcie sobie w ciasnej kasie na 12 godz. i obsłuzcie sobie 400 albo 500 ludzi, ktorzy zadaja 1000 pytan przed zakupem biletow to wtedy pogadamy. Kazdy jest madry jak nigdy tam nie pracowal i nie wie jak naprawde to wszystko wyglada.
    2012-09-03, 22:58Bede bronic te panie, bo maja naprwde ciezka prace. Musza pracowac na starym zdezelowanym sprzecie, ktory ciagle sie psuje i wystaja z niego kable. A wszyscy tylko przychodza narzekaja i wyrzywaja sie na tych biednych kasjerkach. Tak jakby same kasjerki mialyby uzdrowic caly chory system na kolei.

  • Biedne kasjerki Łola Booogaa, to dlaczego proces sięgnięcia po blankiet i wydrukowania biletu trwa tak długo? Jak się nie wyrabiają to niech poszukają innej pracy. Na ich miejsce na pewno jest wielu chętnych, energicznych młodych ludzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak -zglos sie napewno Cie przyjma i bedziesz pracowac jak robot za pare groszy. Wtedy obsluzysz nie 500 a 1000 ludzi. Zycze szczescia.
    2012-09-04, 09:20A zapamietaj sobie jedno, ze praca kasjerki to nie jest linia producyjna i nie pracuja na akord. A mlodych i sprawnych to ja juz widzialam w Spoldzielni Mieszkaniowej-pani kasjerka przyjmowala mi wplate 15 min.

  • A Ty nie oceniaj wszystkich młodych poprzez JEDNĄ nieudolną kasjere ze spółdzielni.