Witam. Byłam dzisiaj z męzem kupic bilet na stacjii Bolesławiec. Spotkała mnie bardzo niemila obsługa. Przed nami było starsze małżenstwo i rownież mieli problem z kupieniem biletu. Gdy zwróciłam uwage pani w okienku, ze jest bardzo nieuprzejma powiedziała mi, ze mnie zapamieta i nie spzeda mi biletu. Pożniej sprzedała oczywiscie. Dwudziesty pierwszy wiek a na stacji w Bolesławcu nie maja dostepu do internetu. Porażka!
Obsługa na PKP Bolesławiec
-
-
Witam!
Miałam podobne zdarzenie w kasie. Pani opryskliwa wręcz beszczelna. Kupowałam bilet dla dwóch osób do Kołobrzegu. Nie była w stanie stwierdzić jaki bilet musi mi sprzedać, ponieważ jest teraz kilku przewoźników a ona nie wie jacy obsługują tą trasę, wiec sama muszę sobie sprawdzić w internecie i ją poinformować, wtedy "szanowna Pani" łaskawie sprzeda mi bilet. A i jeszcze jedno pamiętajcie Państwo należy mieć wyliczone pieniążki na bilet bo kasjerka nigdy nie ma wydać reszty. Pewnego razu moja nastoletnia córka, która bardzo rzadko korzysta z usług PKP, kupiła bilet na konkretną godzinę ale kasjerka zapomniała jej powiedzieć, że pociąg nie zatrzymuje się w naszej miejscowości. Znalazła się w bardzo przykrej sytuacji, musiała jechać przystanek dalej, nie miała pieniędzy na kupno biletu powrotnego. Na szczęście jakiś dobry człowiek dał jej pieniądze na bilet. Wstręt do obsługi kasowej pozostanie jej na długo. Najwyższy czas czas nauczyć Panie kasjerki uprzejmości. Nikt nie jest nie zastąpiony. -
I kartą nie można płacić. Hehehe.
-
Niestety jeszcze długo przyjdzie nam poczekać!
-
Jest niby karteczka że mają terminale zepsute czy to prawda nie wiem a do wkurzona ty mówisz o stacji PKP Bolesławiec czy innej bo pociągi które jadą zatrzymują się w Bolesławcu a po za tym gorsza obsługa jest w Legnicy tam tak samo Panie pracują jak by za kare.
-
Bilet kupowałam na PKP w Bolesławcu ale stacja docelowa to sąsiednia. Dziękuję losowi za to, że szczędzi mi korzystania z tych "dobrodziejstw techniki".
-
PKP jak widac zatrzymalo sie w latach 80tych nie tylko na taborze: P.
-
Co poradzić jaka spółka tacy pracownicy a nie sądzę że te Panie wyciągają duże pieniądze ogólnie to w Bolesławcu nie spotkałem się z chamstwem w kasie zawsze bilet można kupić u konduktora w pociągu.
-
Kupując bilet u konduktora pociągu, przy otwartej kasie na stacji z której wyjeżdżasz, jesteś zobowiązany do uiszzenia opłaty w wysokości 5zł, za "wypisanie" go.
-
Rafi to penwie lokalny burżuj, wiec nawet o tym nie wspomniał.
-
Ja rozumiem, ze panie może są lekko poirytowane tym, ze nie maja dostepu do internetu, ale nie rozumiem tego, że odrazu na powitanie wrzuta, ze wogóle chcę bilet kupic.
-
~Sylwia napisał(a): Kupując bilet u konduktora pociągu, przy otwartej kasie na stacji z której wyjeżdżasz, jesteś zobowiązany do uiszzenia opłaty w wysokości 5zł, za "wypisanie" go.
/ Czy ja wiem czy 5 zł zawsze było że tyle samo ile w kasie i chyba 2 zł więcej i tyle Anonimie widocznie nie korzystasz z PKP bo ja korzystam a dodam miło mi Rafi :) burzuj przez rz i plus ż hahahaha.
-
~Wkurzona napisał(a): Nie była w stanie stwierdzić jaki bilet musi mi sprzedać, ponieważ jest teraz kilku przewoźników a ona nie wie jacy obsługują tą trasę,[/blockquote]
Naprawdę rzadko jeździsz polskimi kolejami, tak jest już od dawna.
I tu napiszę w obronie kasjerek, skąd ta biedna kobieta ma wiedzieć czym chcesz jechać... :)
Wyobraź sobie że jak chciałem kupić bilet nad morze to podałem kobiecie numer pociągu, numer wagonu oraz miejsca jakie chcę zarezerwować i również był problem... około 30 minut potrzebowała kobieta na ogarnięcie krok po kroku czego klient sobie życzy.
... kupiła bilet na konkretną godzinę ale kasjerka zapomniała jej powiedzieć, że pociąg nie zatrzymuje się w naszej miejscowości...Na konkretną godzinę to do bolesławca tylko na IC, a on zatrzymuje się w bolesławcu. Na KD i PR nie kupisz biletu na konkretną godzinę.
Co do dopłaty za bilet zakupiony u konduktora to wynosi takowa 8 zł i żeby było jasne należy zgłosić się do obsługi pociągu a nie czekać aż ktoś przyjdzie do nas... taka mała nowość :). -
Rafi widzę że wyznajesz zasade "nie znam sie to sie wypowiem" ;-) Takim gdybaniem wprowadzasz innych w błąd. Jezdze pociagami b. Czesto i doplata wynosi 5zł, zawsze i wszędzie. Do niedawna dało się tą dopłatę pominąć, jeśli trafiłeś na miłego konduktora, ale od niedawna opłata ta jest naliczana automatycznie przez system, więc nie wmawiaj ludziom głupot ;-)
Paniom z okienka nie ma sie co dziwić- One są od sprzedawania biletów, za to im płacą, a ich kasa to nie punkt informacyjny. Chyba nie myślicie że kasjerka za lichą wypłatę na własną rękę zainwestuje w laptopa i mobilny internet, by dogodzić leniwym podróżnym, nie potrafiącym przygotować podstawowych informacji o pociągu którym chcą jechać? ;-).
-
Nie wmawiam ludzią głupot tylko mówię jak ja miałem więc jak nie wiesz to nie oskarżaj i nikogo nie wprowadzam w błąd.