Asieńka to jest tylko Twoje prywatne zdanie!
Mój blog
-
-
Przeżywałem to samo co ty, bynajmniej podobnie do ciebie sugerując się twoim blogiem. Jak na razie mam spokój zostawiłem leki i znów ciesze sie życiem znów mogę że tak sie pochwale wypić piwo do meczu chodź przez jakiś czas było to nie do pomyślenia bo leki, tabletki, lekarze po nocach itp.
-
~lękowiec napisał(a): Przeżywałem to samo co ty, bynajmniej podobnie do ciebie sugerując się twoim blogiem. Jak na razie mam spokój zostawiłem leki i znów ciesze sie życiem znów mogę że tak sie pochwale wypić piwo do meczu chodź przez jakiś czas było to nie do pomyślenia bo leki, tabletki, lekarze po nocach itp.
To super, że Ci się udało, cieszę się. Ja niestety ciągle na lekach, ale da się wytrzymać. Pozdrawiam!
-
Pierwszymi razy miałem objawy w szkole średniej i później po kilku latach wróciło i to trochę w mocniejszym stanie ale teraz jak na razie jest ok chociaż wiem też, że prędzej czy później wróci ;(.
-
Trzymam kciuki, żeby nie wróciło, ale jakby co to pisz na maila, który jest na blogu. Może rzeczywiście mamy podobne doświadczenia? Może będę mogła coś doradzić, podpowiedzieć? Wiesz, ma się te kilkanaście lat doświadczenia :).
-
Poczytałem... Gratuluję odwagi! pisz dobrze ci idzie! dodałem do ulubionych.
-
Dziękuję! Każda pozytywna ocena jest dla mnie bardzo ważna.
-
Znam jednego jedynego lekarza który potrafi uwolnić od takiego rodzaju chorób i nie tylko. Jest nim Jezus Chrystus. Wierzę i znam ludzi którym pomógł i którzy od lat nie żyją w lęku i strachu, są wolni. Jedyne co ty możesz zrobić to chcieć aby ci pomógł. Jezus cię zna i wie co czujesz, On cie nie potępia, nie oskarża i nie odrzuca. Nie wytknie palcem i nie zepchnie na margines zaliczając do dziwadeł. Jeśli zechcesz pomoże ci. On przyszedł do wszystkich którzy się źle mają. On chce podnieść każdego kto tego potrzebuje i wzywa Jego Imienia. O cię kocha i chce byś żyła w wolności...
-
~blu napisał(a): Znam jednego jedynego lekarza który potrafi uwolnić od takiego rodzaju chorób i nie tylko. Jest nim Jezus Chrystus. Wierzę i znam ludzi którym pomógł i którzy od lat nie żyją w lęku i strachu, są wolni. Jedyne co ty możesz zrobić to chcieć aby ci pomógł. Jezus cię zna i wie co czujesz, On cie nie potępia, nie oskarża i nie odrzuca. Nie wytknie palcem i nie zepchnie na margines zaliczając do dziwadeł. Jeśli zechcesz pomoże ci. On przyszedł do wszystkich którzy się źle mają. On chce podnieść każdego kto tego potrzebuje i wzywa Jego Imienia. O cię kocha i chce byś żyła w wolności... ale herezje wypisujesz aż mi się odchłań czeluścia otworzyła. Znajdż sobie temat katolicki i tam agituj.
-
Do LUCYFER - i ciebie też kocha.
-
~blu napisał(a): Do LUCYFER - i ciebie też kocha. Jezus jest postacią fikcyjną wymyśloną na zlecenie Watykanu. Żródło wiedzy www.kefir2010.com do blu trzymaj się tematu.
-
Zobacz z czego Bóg może uwolnić człowieka
2012-10-22, 12:17Pierwsze świadectwo i ten utwór dedykuję asieńce :-) to słynny raper DMX 28 ml sprzedanych płyt, sława kasa. Ten utwór mówi sam za siebie. Poniżej wklejam przetłumaczony tekst. Wiem że Bóg pomaga każdemu kto wzywa jego imienia. W imieniu Jezusa ogłaszam zwycięztwo Jezusa nad twoją chorobą! Bądź wolna!
2012-10-22, 12:18W imieniu Jezusa, żadna broń wymierzona we mnie nie będzie przynosiła korzyści,
Każdy język który podniesie się przeciwko mnie aby sądzić, będzie potępiony, Panie daj mi znak!
Oto jest dziedzictwo sługi Pana prawość jest we mnie powiedział Pan, Amen.
Panie daj mi znak, naprawdę potrzebuję z Tobą porozmawiać Panie,
Od kiedy ostatni raz rozmawialiśmy Panie, droga jest trudna teraz wiem że mnie nie opuściłeś, ale czuję się jak bym był sam. Jestem teraz dużym chłopcem, ale nadal nie dorosłem. Nadal przechodzę ból i zranienia wchłaniając problemy jak błoto descz.
I ja wiem że mogę powstrzymać deszcz jedynie wzywając imienia mojego Zbawiciela!
W imieniu Jezusa Diable obwiniam cię za to co przechodzę! I za to że próbujesz przywrócić moje stare przyzwyczajenia! Ale to wszystko kończy się właśnie tutaj!
Tak długo jak Pan jest w moim życiu nie zaznam strachu! Nie zaznam bólu w świetle ani mroku, nie będę się wstydził wyrzucając to z serca! Bo tak właśnie jest od początku Ty mnie powstrzymałeś, nie ma nic co oni mogą mi powiedzieć. Panie daj mi znak!Pozwól mi poznać co jest w Twoim zamyśle, pozwól mi odnaleźć cel to jest cały czas.
Pokaż mi jak szkolić swój umysł, pokaż mi jak dotrzeć do zaślepionych, Panie daj mi znak!
Pokaż mi co mam zrobić by zbliżyć się do Ciebie, bo ja zamierzam iść prze to. Czegokolwiek chcesz ode mnie! Tylko powiedz co mam robić, Panie daj mi znak!Proszę pokaz mi coś! Mam dosyć mówienia do niego wiedząc, ze on konfrontuje krzycząc że życie nie jest niczym. Będziesz tym szaleńcem uwięzionym w potrzasku, albo tym polującym uwięzionym we własnym umyśle.
Czekając na Pana albo walcząc słowami które tną jak miecz, wypowiedziane słowo jest silniejsze od najsilniejszego mężczyzny z zasięgiem na cały świat jak najsilniejsza ręka.
Przez Twoje próby i problemy Ty nigdy nas nie zawiedziesz, ja wiem Jesteś tu z nami teraz,
Wiem że nadal jesteś z nami, prowadź to naprawdę z nami teraz ja chcę czuć, proszę pokaż mi jak?
Proszę pozwól mi wziąć Twoja rękę!
Prowadź mnie, ja idę wolno! Stój przy mnie, Diabeł próbuje mnie znaleźć, ukryj mnie!
Daj mi przykład, oddaje to, chroń mnie i daj mi siłę abym odparł, Panie daj mi znak!Życie lub śmierć, żywy lub umarły nigdy nie będę żył w kłamstwie!
Dostane, ponieważ próbuję i nie zaprzestanę dopóki nie umrę!
Zamierzam to zrobić, właściwie lub nie!
Robić to przez najciemniejszą noc.
Kiedy przyjdzie ranek ty zobaczysz.
Wszystko co mam to Bóg we mnie!
Panie daj mi znak!
Żadna broń wymierzona we mnie nie będzie przynosiła korzyści, proszę! -
Taki był fajny temat ale zawsze znajdzie śię jakiś katolicki fanatyk który to zepsuje. Zobacz w ostatnim czasie ile krzywdy twoi prorocy wyrządzili. W imie jezusa.
-
To takk nawiązując do choroby asieńki.
-
~blu napisał(a): To takk nawiązując do choroby asieńki. jak by chciała pomocy od jezusa to bez twojej pomocy by się obeszło. A skoro pisze tu a nie do jezusa to widocznie go nie potrzebuje.