Zapraszam na mojego bloga www.mojpsychoblog.pl.
Mój blog
-
-
Asieńko jestem pełna podziwu dla Ciebie. Pozdrawiam.
-
Dziękuję Arden.
-
Asieńka, czy warto o wszystkim pisać?
-
Czasem warto być szczerym przed innymi i samym sobą.
2012-10-21, 18:59Czyżbym robiła coś złego? A może komuś pomogę? -
Asieńka, czy warto wszystkim o wszystkim pisać?
-
asieńka napisał(a): Czasem warto być szczerym przed innymi i samym sobą. 2012-10-21, 18: 59. Czyżbym robiła coś złego? A może komuś pomogę.
Warto, na pewno warto, jesteś czysta i otwarta, to co robisz jest dobre, także dla innych, to pomaga ludziom o podobnej osobowości, dobrze jest mieć taką szczerą przyjaciółkę.
-
Wiem, że mamy nietolerancyjne społeczeństwo, ale nie zamierzam chować głowy w piasek i udawać, że mnie nie ma, bo już mam tego dosyć. Chcę wykrzyczeć w końcu wszystkim ludziom prosto w twarz to, że jestem chora, poważnie chora, ale to nie znaczy, że przestałam być człowiekiem, że nie mam swojej godności. Te choroby bardzo często są śmiertelne, ja straciłam już 2 znajome i nie mogę już patrzeć na obojętność, jaka jest obok mnie, jak inni mówią komuś choremu, żeby wziął się w garść, gdy on nie może tego zrobić. Tak, o tym warto pisać, jeśli uda mi się zmienić podejście choć jednej osoby, będę czuła, że po coś jestem na tym świecie.
-
Jest wiele osób, które rozumieją, bo też cierpią tak jak ty.
-
asieńka napisał(a): Wiem, że mamy nietolerancyjne społeczeństwo, ale nie zamierzam chować głowy w piasek i udawać, że mnie nie ma, bo już mam tego dosyć. Chcę wykrzyczeć w końcu wszystkim ludziom prosto w twarz to, że jestem chora, poważnie chora, ale to nie znaczy, że przestałam być człowiekiem, że nie mam swojej godności. Te choroby bardzo często są śmiertelne, ja straciłam już 2 znajome i nie mogę już patrzeć na obojętność, jaka jest obok mnie, jak inni mówią komuś choremu, żeby wziął się w garść, gdy on nie może tego zrobić. Tak, o tym warto pisać, jeśli uda mi się zmienić podejście choć jednej osoby, będę czuła, że po coś jestem na tym świecie. >.
Czy Pani choroba może być pokonana przy pomocy pieniędzy lub dostępu do wysoko zaawansowanej medycyny?
2012-10-21, 19:27Proszę opisać czy i jakie są metody walki z nią. -
Asieńka są pewne granice.
-
Asieńko znajdziesz pocieszenie u swego c chłopaka i bardzo twój chłopak cie kocha i ci pomoże znajdziecie to szczęście we dwoje powodzenia.
-
Przemysławie, mam dobrze ustawione leczenie, ale są lepsze i gorsze dni.
2012-10-21, 19:46
GREGINFO napisał(a): Asieńka są pewne granice.A jakie granice ja przekraczam, mój drogi? Nie musisz czytać, nic na siłę.
-
asieńka napisał(a): Przemysławie, mam dobrze ustawione leczenie, ale są lepsze i gorsze dni. 2012-10-21, 19: 46. A jakie granice ja przekraczam, mój drogi? Nie musisz czytać, nic na siłę.
Asieńka, nie chodzi o czytanie wiesz o tym.
-
Na pewno pewną granicę przekroczyłam, bo piszę o sobie jako o osobie zaburzonej, która się tego nie wstydzi i nie wypiera, a przecież takie osoby jak ja nie powinny wogóle istnieć w tzw. normalnym społeczeństwie. Ewentualnie mamy prawo do życia w zamknięciu, jak psy w schroniskach, aby nie drażnić tzw. Normalnych.