Chyba proszówka.
W sklepach NIEBIESZCZAŃSCY- PRASZÓWKA jak w stanie wojennym
-
-
To trzeba być psychopatą aby zrobić zadymę o 5 gr.
-
~Ron napisał(a): To trzeba być psychopatą aby zrobić zadymę o 5 gr.
Uwierz mi, że są tacy klienci i robią zadymę i potrafią do szefowej zadzwonić, że zrywki gratis nie dostał a telefon go więcej kosztował niz ta zrywka. Najgorsi są tacy co przyjeżdżają wypasionymi furami a o zrywkę za 5gr robią drakę. Aczkolwiek za opakowanie na kości założycie tematu nie powinien być skasowany, ewentualnie jakby zażyczył sobie extra reklamówki bądź zrywki. Tak myślę...
-
A dlaczego radzisz omijać ich sklepy? Nie rozumiem Twojej akcji Anty. Ja Tobie radzę omijać sklepy obuwnicze firmy XXX bo buty kiepskiej jakości. Nie kupuj też auta X bo to graty itd. Wyluzuj chłopie i kupuj kości gdzie indziej a nie agituj tu bo głupio to wyszło.
-
Dziwny człowiek. Krytykuje publicznie swój ulubiony sklep(regularnie tam chodził) za taką pierdółkę.
2012-09-15, 11:49I jeszcze ten tytuł. Pacholęciem byłem ale dobrze pamiętam, że w stanie wojennym sklepy trochę inaczej wyglądały. -
Nie trza wpierdalać tego mięsa.
-
~Obywatel napisał(a): Co jakiś czas kupuję kości dla psa... pobierają opłatę za opakowanie sprzedawanego towaru.
Następnym razem wyślij po kości psa. Weźmie je w pysk i nie będzie problemu.
-
~Obywatel napisał(a): Anonim, Przemysław. Co Wy wypisujecie. Tutaj chodzi o zasady i normy jakie powinien zachować przedsiębiorca prowadzący działalność handlową. Pan Panie Przemysławie powinien coś w tym temacie wiedzieć. Nie jest moim celem oczernianie firmy lecz zwrócenie uwagi na problem jaki stworzyli wlaściciele. Decyzje takie jak sprzedaż worka foliowego w który zapakowano sprzedawany towar przed położeniem go na wadze podejmuje sprzedawca-pracownik na polecenie swego przełożonego w tym przypadku właścicieli firmy. Dlaczego my, klienci mamy płacić za coś co należy się nam jak psu zupa. Dla każdego z nas są to grosze, w skali takiej firmy jak Zakłady Mięsne Praszówka jest to w skali roku koszt dziesiątek tysięcy złotych. Nie do nas należy pokrywanie tych kosztów. Obowiązkiem sprzedającego art. Spożywcze jest zapakowanie towaru. W co on będzie zapakowany, czy w papier, czy folię to już decyzja sprzedającego. Gdybym domagał się czegoś więcej to co innego. Anonim-jeśli jest to zbyt trudne abyś to zrozumiał, to współczuję.
Obywatel, bardzo dobrze, że założyłeś ten temat. W pełni popieram to, żeby ujawniać na forum różne kpiny, bo to jest kpina, takie traktowanie klienta. Zakłady mięsne żyją sobie jak pączek w maśle, dorabiając się na nas i żeby nie potrafili zapakować swoim klientom towaru, za który zapłacili, w papier czy w folię, tylko żądali za to dodatkowej opłaty. Opłaty mogą sobie życzyć za reklamówkę! Nie stać ich? Ale co to nas obchodzi? Czy może zapomnieli, że od dawna nie żyjemy już w stanie wojennym? Jednak wydaje mi się, że ciągle im mało, i mało, i mało! WSTYD!
-
Ewe. Bo zrywka jest wliczona w koszt ciasta.
-
Włąśnie więc na pewno była wliczona w koszt kości... a po za tym nie czarujmy się to jedne z najdroższych sklepów miesnych w Bolesławcu.
-
Te sklepy przed paru lat były naprawdę na poziomie w każdym znaczeniu, a teraz mimo pięknych wystrojów są zimne, drogie, jakość towaru jak w każdym innym sklepie. A towar powinien być zapakowany w zrywkę lub inne opakowanie. Podobnie jak kupujemy ziemniaki, pomidory czy jajka.