W sklepach NIEBIESZCZAŃSCY- PRASZÓWKA jak w stanie wojennym

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co jakiś czas kupuję kości dla psa. Jest to "Berneńczyk". Kość łopatkowa znika w ciągu kilku minut. Robię mały zapas. Poprosiłem w sklepie firmowym Zakładów Mięsnych w Praszówce, których właścicielami są bracia Niebieszczańscy, bo tak jest napisane na plakatach reklamowych, o sprzedanie 10sztuk kości łopatkowych oraz 10sztuk kości szpikowych wieprzowych. Teraz najlepsze! Panowie Niebieszczańscy cofnęli się do czasów stanu wojennego (wtedy przychodziliśmy z własnym opakowaniem gdyż wszystkiego brakowało), nawet są lepsi i pobierają opłatę za opakowanie sprzedawanego towaru. Na moje pytanie dlaczego? Sprzedawczyni odpowiedziała, mogę przynieść własne opakowanie i nie muszę płacić za to w co towar jest pakowany. Brawo Panowie. Niebawem poprosicie klienta chcącego kupić kiełbasę o dopłatę za flak albo poprosicie, żeby przyszedł z własnym. Radzę omijać wszystkie sklepy braci Niebieszczańskich. Na dowód tego feralnego zakupu poprosiłem o paragon. Pozdrawiam Obywatel.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przepraszam ale co w tym dziwnego że za opakowanie się płaci? Reklamówka w Bjedronce też kosztuje przecież i nikt nie narzeka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie! "Reklamówka"! Chodzisz, reklamujesz sklep a wcześniej jeszcze za to płacisz :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim. Jak kupujesz wodę w butelce to masz opakowanie wkalkulowane w cenę. Ja nie prosiłem o dodatkową reklamówkę tylko o sprzedanie kości. W co pakuje sprzedawca to jego problem. Podstawowe opakowanie to koszty działalności handlowej, które są po stronie sprzedającego i one też obniżają podatawę opodatkowania. Nie masz o tym pojęcia i dlatego piszesz takie dyrdymały. Obywatel.

  • Parodia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A moja żona kupiła porcje rosołowe i nóżki od kurczaka w proszówce i rosół był taki tłusty i smaczny. A co ma do tego worek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Obywatel napisał(a): Radzę omijać wszystkie sklepy braci Niebieszczańskich.

    Tylko dlatego że w jednym nie dostałeś reklamówki?

  • ~Obywatel napisał(a): Co jakiś czas kupuję kości dla psa. Jest to "Berneńczyk". Kość łopatkowa znika w ciągu kilku minut. Robię mały zapas. Poprosiłem w sklepie firmowym Zakładów Mięsnych w Praszówce, których właścicielami są bracia Niebieszczańscy, bo tak jest napisane na plakatach reklamowych, o sprzedanie 10sztuk kości łopatkowych oraz 10sztuk kości szpikowych wieprzowych. Teraz najlepsze! Panowie Niebieszczańscy cofnęli się do czasów stanu wojennego (wtedy przychodziliśmy z własnym opakowaniem gdyż wszystkiego brakowało), nawet są lepsi i pobierają opłatę za opakowanie sprzedawanego towaru. Na moje pytanie dlaczego? Sprzedawczyni odpowiedziała, mogę przynieść własne opakowanie i nie muszę płacić za to w co towar jest pakowany. Brawo Panowie. Niebawem poprosicie klienta chcącego kupić kiełbasę o dopłatę za flak albo poprosicie, żeby przyszedł z własnym. Radzę omijać wszystkie sklepy braci Niebieszczańskich. Na dowód tego feralnego zakupu poprosiłem o paragon. Pozdrawiam Obywatel. >.

    Szanowny Panie Obywatelu. Skoro zdecydował się Pan wymieniać oraz publicznie poddać krytyce imiennie właścicieli firmy kultura oraz zasady przyzwoitości wymagają przedstawienia się. Proszę zwrócić uwagę na fakt że w sklepie firmowym zatrudnieni są pracownicy najemni i nie właściciele nie mają fizycznej możliwości przewidzenia ich zachowań. Pan nabył kości dla pieska i za kilkugroszową opłatę zdecydował się Pan wytoczyć armaty najcięższego kalibru przeciwko firmie.
    GDYBY W PANA RĘKACH LEŻAŁO ŻYCIE DRUGIEGO CZŁOWIEKA TO ZA KILKA GROSZY BEZ WAHANIA STRZELIŁ BY PAN DO NIEGO?
    2012-09-13, 16:13Proszę dokładnie porównać wszystkie domowe rachunki z zeszłego roku i te obecne a zobaczy Pan kto i na ile Pana oskubuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Obywatel, widać rzadko chadza do sklepów, jak jeden taki co rąbnął księżyc :). Stąd zdziwienie na poziomie gimnazjalisty... oj chłopie, weź ty się do roboty może ci przejdzie... i popieram Przemysława - jak jedziesz po nazwisku jak po burej suce, to podaj swoje, bo wychodzisz na tchórza :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale o czym wy piszecie w ogole? On nie podał nazwisk jako osób prywatnych. Nazwiska są dostępne ogólnie w nazwie ZAKŁADÓW MIĘSNYCH NIEBIESZCZAŃSKICH. Gdzie tu jest brak kultury? Jest to częścią nazwy firmy więc dlaczego by jej nie używać? Ktora ustawa mówi, że to brak kultury? Poza tym, temu Panu chodzi o fakt, że w Polsce płaci się nawet za worek. Nie ma nic za darmo, niestety...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Namierzą za chwilę gościa po IP i będzie miał przerąbanie za oczernianie firmy, były już takie przypadki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale to nie jest oczernianie. Napisał prawdę. Mamy wolność słowa, a to o czym niektórzy tu piszą to jest ograniczanie tej wolności.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przede wszystkim nie praszówka tylko proszówka. Matole.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim, Przemysław. Co Wy wypisujecie. Tutaj chodzi o zasady i normy jakie powinien zachować przedsiębiorca prowadzący działalność handlową. Pan Panie Przemysławie powinien coś w tym temacie wiedzieć. Nie jest moim celem oczernianie firmy lecz zwrócenie uwagi na problem jaki stworzyli wlaściciele. Decyzje takie jak sprzedaż worka foliowego w który zapakowano sprzedawany towar przed położeniem go na wadze podejmuje sprzedawca-pracownik na polecenie swego przełożonego w tym przypadku właścicieli firmy. Dlaczego my, klienci mamy płacić za coś co należy się nam jak psu zupa. Dla każdego z nas są to grosze, w skali takiej firmy jak Zakłady Mięsne Praszówka jest to w skali roku koszt dziesiątek tysięcy złotych. Nie do nas należy pokrywanie tych kosztów. Obowiązkiem sprzedającego art. Spożywcze jest zapakowanie towaru. W co on będzie zapakowany, czy w papier, czy folię to już decyzja sprzedającego. Gdybym domagał się czegoś więcej to co innego. Anonim-jeśli jest to zbyt trudne abyś to zrozumiał, to współczuję.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obywatel ma rację. Poza tym tam jest bardzo drogo.