Franzo-Trumfie,zadam jedno pytanie:Jak czesto,w ciagu roku,jestes poza Boleslawcem (w dniach,tygodniach lub miesiacach?)Sadze,ze dyskutujacy tu w wiekszej przewadze,sa poza naszym miastem ok 200 dni.....widza,co sie dzieje w kraju i na swiecie..a Ty tylko z gazet czy tv?
Kino jednej sali
Dyskusja dla wiadomości: Kino jednej sali.
-
-
Grażynko - przeczytaj jeszcze raz mój post - pomyśl a później pisz ;).
-
Do Zniesmaczonego: BINGO! Ps Widzę, że "wazelina" leje się strumieniami ;-).
-
wspaniała dyskusja z cyklu "o tym mówią ludzie" hahaha, właśnie widać jak wielu ludziów mówi;d
-
Panie Krzysztofie, oboje wiemy jak wygląda układ słoneczny chociaż żaden z nas poza orbitą ziemską nie fruwał. Nie dyskutuje się z aksjomatami, a z liczbami tym bardziej. Niepotrzebne zatem te wycieczki pod moim adresem. Odpowiedzi na pana złośliwego posta proszę szukać również w moich wypowiedziach powyżej. I jeszcze jedno: jeśli chodzi o wypowiedzi Trumfa co do osoby Pani Bojko, to całkowicie się z nim nie zgadzam. Widać jej nie zna... Panią Iwonę pozdrawiam i życzę dużo sił.
-
chyba OBAJ wiecie,prawda?
-
Nie będę czytała, potrafisz żyć z tym, że ktoś Cię nie rozumie i nie słucha... ?
-
Jago - pocieszę Cię - mam kosmopolityczną naturę i bałkańkie "korzenie" tego miasta tego nie zmienią ;).
-
Heh Trumf, nie napinaj wirtualnych mięśni. Anonimowo możesz być Pudzianem. W realu dostałbyś łomot.Franz (chociaż w sumie może jeszcze raz Trumf), zgadzam się, że z liczbami nie dyskutuje się, więc tym bardziej Twoje poprzednie argumenty są naciągane. Można porównywać Bolesławiec do Zgorzelca.
-
I chyba lepsza (w tej sytuacji) pani B niż EL. Bo boi się wszelkich zmian, zrobi wszystko by nie podpaść, bo nie potrafi szukać nowości. EL pewno zrobi jeszcze większy własny folwark do "podnoszenia" EGO ;).
-
Oj Krzysztofie, poczytaj sam siebie. Poczytaj historię Zgorzelca i Goerlitz. To specyficzne miasto-bliźniak. Swoista symbioza miast oparta na obopólnej korzyści. W żaden sposób nie są podobne do Bolesławca, to przecież oczywiste. I zapewniam Trumf to nie Franz - wiesz, że tak jest...
-
Krzysiu - chyba sobie wirtualną wycieczkę sobie zrobiłeś (jak zawsze) :) Eks sportowy samochód nie robi z ciebie supermana może tylko dodaje wirtualnych centymetrów ( w które i tak nikt nie wierzy) ;).
-
He he, nie myśl tak gorączkowo o moich centymetrach :)
-
Eh i skończyło się jak zawsze... Żegnam.
-
Nie bój - nie myślę o Tobie, no chyba, że mnie "dotykasz" - a to dowód, że częściej ja niepokoję Twoje "jestestwo". Tak czy siak - powyższe moje zdania są prawdziwe ;).