Kino jednej sali

Dyskusja dla wiadomości: Kino jednej sali.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe proszę spojrzeć jak była tu orana Pani Ewa Zbroja a w jakim miłym nastroju jest ten artykuł. Co za wazelina. W tym mieście zrobienie kina wielosalowego to samobójstwo ekonomiczne. Nikt nie chodzi nawet do tej jednej sali. Zawsze jak pojawiam się w kinie Forum to sale wypełnia całe kilka osób.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlatego panie Kopcu powinno się na etapie budowy kina pomyśleć o tym, by oddać tę całą ruinę wtedy w ręce prywatne, no ale wtedy pan Prezydent musiałby na swoje piekne gale wynajmowac salę Uważam, że to uczciwe. Ja jestem matką Panie Kopiec, która mimo najszczerszych checi nie może nauczyć dziecka kultury korzystania zkina 1. Całymi tygodniami w repertuarze nie ma nic dla zdieci. 2. Jak już pojawia się film to A. Z duzym opóźnieniem do premiery [ dzieci bywaja wcześniej w multipleksie na szkolnej wyciece]. B. Nie ma w tym roku więcj do tej pory jak 3 filmy dla dzieci. , a kwiecień za pasem. Dla wszystkich zaniepokojonych repertuarem - właśnie kończy się budowa kina Helios w budynku [ powiększonym] Galerii Piastów w Legnicy, jest to w centrum miasta, niedaleko dworca PKP. I jak ostanio sprawdziłam ok. 37 minut drogi od Bolesławca. Pani Iwonie gratuluję, proponuję aby Pani została dyrektorem BOK, w niczym nie ustępuje Pani ani EZ ani EL.

  • Kurde :)
    Akurat w tym kontekście nie "czytałem" tego artykułu, tj. Pani Ewy :)
    Ale chyba muszę się z Panem zgodzić, Panie Krzysztofie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla Kopca wklejam: "Frekwencja w naszym kinie ostatnio wzrosła i to niewiarygodnie. Wystarczy porównać – od 25 kwietnia do 30 grudnia 2008 wynosiła ona prawie 24 tysięcy osób. Natomiast w pierwszym kwartale tego roku to już 16, 5 tysiąca osób na biletowanych seansach".

  • Salcia :)
    Przy cytatach dobrze jest podawać ich źródło :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie oszukujmy się. Jest nowe, ładne kino to i ludzie czasami przychodzą. Pani Bojko ze swą urzedniczą naturą nie uczyniła nic by wzbogacić repertuar. Tłumaczenia jej są całkiem infantylne. Nie muszę widzieć premiery w takim samym czasie jak widzowie w NY. Ważne, że można zobaczyć wiele. Dla pani B po prostu to idealna sprawa - 2 razy w miesiącu "załatwić" jakiś film i po robocie - a jaki splendor(? ) bo same nowości na afiszach ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli chodzi o kino i repertuar, to nie ma tragedii w Bolesławcu. Tragedię stanowią mieszkańcy którzy i nie chcą dobrego kina. Chcą drogich holywoodzkich papek, lekkich i bezmyślnych historyjek, których chęć obejrzenia generuje w mózgach cała medialna, marketingowa machina. Gdy lecą naprawdę dobre filmy, np. DKF'u do sal przychodzi garstka ludzi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Salcia, gdyby na biletowanych seansach w tym kwartale było już 16500 osób, to by oznaczało, że dziennie do kina wchodzi 183 osoby, a ponieważ chodze do kina to wiem ile osób z niego korzysta... czekamy czasami aż przyjdą jeszcze dwie osoby, aby nas było pięć, aby się opłącało zagrać. Zmien okulary...2009-03-31, 20:56Krzysztofie, gdybyś choć raz przyszedł na DKF nie nazywałbyś garstką ludzi miłośników kina, którzy naprawdę przychodzą w grupie liczebnie niewspółmiernej to liczby osób, jakie na codzień wpadają na fantastyczny hitowy repertuar. Zapraszamy w poniedziałek na 19: 15.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mamo :) Ależ to całkiem możliwe, ale mimo wszystko niewiele. Gdy w firmie szef zarabia 30. 000 a jego 9-ciu pracowników po 1. 500 zł to średnia płaca wynosi 4350zł. Więc jak na popiełuszkę przyszło po 400 dzieciaków w kilku partiach, z każdej ze szkół to ogół mógł być całkiem spory ale nie zmienia to faktu, że ludzi przychodzą garstki. Im lepszy, mądrzejszy film tym mniej.2009-03-31, 21:00Z tym, że przychodzi tam stała ekipa. A ludzi w tym mieście mieszka teraz może nawet 30 tys.

  • Ładne i nowe. Tylko dlaczego przypomina mi to stare? Może dlatego, że sam już jestem stary i kiedyś wyjście do kina, to był rarytas :)
    A teraz wszystko można zobaczyć wcześniej i taniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A bolesławianie chcą jeszcze basenu i galerii :) jak zbudują tak jak wyremontowali kino, to nasze miasto powiększy sie o kolejne nieprzydatne urbanistyczne molochy :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysztof, z uporem maniaka bronisz swojej teorii. Nawet gdyby na Popiełuszkę przyszło 15000 ludzi, to oznacza, że generalnie przychodzi mało. Im wiecej ludzi zobaczyło Popiełuszkę tym... mniej zobaczyło inne filmy, ale zgodnie z Twoją teoria to taka bezndzieja leci, ze nikt nic nie starcił, a siedzenia sie nie niszczą. Obawiam się, że Ty po prostu nie lubisz autora tego tekstu i dlatego walisz zdenerowanymi paluchami w klawiaturę WAZELINA WAZELINA. Ponieważ autorów tekstów tu pisanych też już raczej nie uświadczysz na DKF- przychodź śmiało! Podwyzszysz statystykę.

  • Basen - nie wiem. Galeria - owszem. Molochy - bedą coraz większe :)
    Ale teoria i maniak? Podziwiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poza tym, Krzysztofie DKF jest w pewnym sensie "stowarzyszeniem" ELITARNYM, nie ma co na siłę, dla podbijania tzw. frekwencji zmuszać ludzi do udziału w jego zadaniach " oto określenie DKFu: „stowarzyszenie, które stawia sobie za cel szerzenie wśród członków kultury filmowej”. Jakaż treść kryje się za tym zwięzłym określeniem? Widz masowy szukał i nadal szuka w kinie rozrywki, ucieczki od codziennych trosk i zajęć. Patrzy na ekran biernie, patrzy i najczęściej zaraz zapomina, co widział. Patrzeć można bezmyślnie, głupio – i patrzeć można rozumnie, tę myśl znajdziemy u Bertolda Brechta. W jaki sposób możemy uczynić z patrzenia, postrzegania wynik poznawczy? "[... ] Rzecz jasna, od wyboru filmu zależy, czy świat okaże się autentyczny, czy sfałszowany. Wybór zatem filmów, właściwe programowanie repertuaru – określa kierunek polityki kulturalnej, jaką DKF zamierza prowadzić. [... ] jeszcze jedno: aktywiści i prelegenci klubowi powinni umieć analizować nie tylko prezentowane dzieło, ale również - reakcje i sądy widzów. Powinni umieć je segregować, wyciągać z nich socjologiczne wnioski. Termin ten pada w naszych rozważaniach po raz drugi i nie bez kozery. Nie brak przecież głosów, że nasz ruch już się przeżył, że coraz większa ilość kin studyjnych, coraz bogatsza literatura filmowa, że wreszcie możliwość posiadania własnego kina w domu – czynią DKFy anachronizmem. ". To akurat fragmety ideii DKF ze strony Polskiej Federacji DKF.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety, komercja i "makdonaldyzacja" dotknęły również kinematografię. Multipleksy mają być jak supermarkety, jak bary szybkiej obsługi: szybko, tanio, "smacznie", ale kompletnie bez gustu i niezdrowo - puste kalorie dla szarych komórek. Ale i tak to wszystko jest możliwe pod warunkiem okreslonej liczby populacji. Bolesławiec jest za mały na multipleksy... i może dobrze. O wiele bardziej cenię sobie kino "off". Papkę mogę sobie obejrzeć na polsacie, przemieloną reklamami kleju do protez i pachnącego papieru do d. Upy. Redaktorze "znaj proporcje, mocium Panie".