Widzę, że temat "Maroko" wzbudza złe emocje wśród internautów oraz właściciela tego portalu :).
Czas na miętową herbatę
Dyskusja dla wiadomości: Czas na miętową herbatę.
-
-
Miętowa herbata jest w Maroku płynem życia; częstuje się nią dosłownie wszędzie. Szklanka miętowej herbaty jest wyznaniem przyjaźni, nigdy nie należy odmawiać jej wypicia. Używa się zielonej chińskiej herbaty, mięta jest marokańska. Herbatę zawsze słodzi się dużą ilością cukru. Miętowa herbata ma także symboliczne znaczenie – zieleń herbaty to kolor proroka, przynosi zatem dużo szczęścia. Zieleń symbolizuje też płodność – najbardziej cenione w Maroku błogosławieństwo. Duża zawartość cukru stanowi oznakę przyjaźni i życzeń dobrego zdrowia. Jednak tą herbatę spotyka się przede wszystkim w górach Rif. Średniego i Wysokiego Atlasu gdzie ludnością rdzenną są dumni z siebie Berberowie stanowiący 80 % ludności Maroka. Piłem tą herbatkę i mogę powiedzieć, że dla Europejczyka nie ma ona smaku jest za słodka. Resztę to pokaz dla turystów chociaż obecnie gospodarczo turystyka nie ma wielkiego znaczenia gospodarczego dla Maroka kraj ten jest moim zdaniem lepiej rozwinięty niż Polska mimo, że jedynym prawdziwym władcą jest król mający władzę absolutną i prawie w każdym większym mieście pałac nie dostępny dla nikogo poza nim i jego świtą. Romantyzm to tylko w Górach i u Berberów, Arabowie mają tu władzę stanowiąc 20- 30 % ludności. Taka jest prawda a szukanie tu wielkiego romantyzmu to rodzaj hipokryzji.
-
Nic nie jest wspomnianie w tym artykule, ze pala haszysz calymi dniami... Marokancy to falszywy na narod, tylko sie obrucisz iCi noz w plecy wloza - nie mozna im ufac sa gorsi od cyganow.
-
A Polacy to alkoholicy i złodzieje samochodów.
-
Sam! Ty jesteś przedstawicielem tej grupy! Może w niej uczestniczysz?
-
Sluchaj Sam. Jestes Zemel Quibir ( zapytaj sie osoby, ktora to napisala co to znaczy ).2009-04-09, 16:48Zapytaj sie osoby, ktora napisala ten artykul. OK.
-
Ok.
-
Całe szczęście, ze córka Grażyny jest po ojcu Berberką, bo by jej się od Kazimierza dostało! A romantyzmu nie należy mylić z sentymentalnością, romantyczny był Słowacki i Mickiewicz.
-
Bardzo sympatyczny i trafiony tekst, który czyta się z wielką lekkością. Nareszcie coś poza codziennymi zwykłymi sprawami pomijając kilku „życzliwych”. Byłam z krótką wizytą w tym pięknym kraju i częstowano mnie tą herbatką oczywiście z całym tym rytuałem, cóż prawdziwa przyjemność. Polecam podróż do Maroka i degustacje :).
-
Strasznie niekulturalni ludzie w Bolesławcu mieszkaja nie potraficie byc dumni ze taka ciekawa osoba u was mieszka.
-
Małgorzata mała dziurka.
-
Chamstwo jest wszędzie, Pani Małgorzato, mi wypada przeprosić.
-
Odbiegacie mili Państwo od tematów.Czym jest tradycja, jak postrzegają ją inne kraje inne kultury?Czym jest radycja picia herbaty,...zielonej, miętowej, a może zwykłej z miodem?czy jest to tylko zwykly napój czy coś na stylmieszanki ziołowej, która dostarcza nam energi, witamin, siły...moznaby zadać cały stos pytań do tego tematu...Nie byłem w Markou, ani na kontynencie afykańskim...może kiedyś
-
Graza. A my jeszcze damy takiego czadu ze zawistnym migdalki ze wscieklosci opuchna. Pisz publikuj i zarazaj innych odwaga ekspresji. Buziaki. Sciskam w wolne popoludnie.2009-05-10, 20:56Boleslawianie. Zazdroscilam Wam takiego milego przytulnego miasteczka z tak duza, jak mi sie kiedys wydawalo iloscia plodnych i "tworczych" umyslow. Myslalam sobie... tak wiele wydarzen kulturalnych, takie mile knajpki, piekna okolica pewno tez "ciekawi" ludzie: Po przeczytaniu kilku zlosliwych, tryskajacych zawiscia i nienawiscia komentarzy, ktorych autorzy calkowicie pozbawieni sa zdolnosci do obiektywnej analizy tekstu. WSPOLCZUJE. Nie Tobie Autorko felietonu, nie Tobie Krzysztofie, bo na pewno nie robia na Was wrazenia owe prymitywne wstawki, nie Wam drodzy czytelnicy, ktorzy wchodzicie, czytacie, dajecie opinie bez wzgledu na to jaka ona by nie byla... WSPOLCZUJE. wszystkim owym zakompleksionym mieszczanom, ktorym cisnienie napiera do oczu, zoladki owijaja sie wokol jelita grubego, i cholera ich trafia bo ich WROG napisal, opublikowal... Adrenalina sie zageszcza bo mozecie w koncu, pod pseudonimem lub bez, ulzyc wszystkim swoim zyciowym traumom... nawet tym z dziecinstwa... mozecie wyciagnac na forum... zdobyte... tak wam sie wydaje informacje o zyciu prywatnym autorki i tego kogo NIE LUBICIE... i walicie swoimi spoconymi palcami w klawiature... dumni ze swojego dziela... z glupim wyrazem twarzy patrzycie na ekrany i wydaje sie wam ze wygraliscie te runde... Jak ja wam wspolczuje tych emocji, tej zawisci, tego niepewnego oczekiwania... napisze czy nie jeszcze jeden felieton... to jej wtedy dowalimy. WSPOLCZUJE WAM ze musicie mieszkac w miescie "plodnych umyslow". Uwazajcie na siebie bo moze was to przyprawic o zawal serca albo paraliz nadszarpnietego systemu nerwowego.
-
Guida, nie pal więcej tego świństwa :).