" Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedz brzęcząca albo cymbał brzmiący... " To pierwsza refleksja, która nasunęła mi się po przeczytaniu felietonu dotyczącego przecież barier językowych, ale tak naprawdę wszelkich barier uniemożliwiających porozumienie. Arabski filozof daje odpowiedz równie trafną, jak Św. Paweł. Wieżę Babel wznosimy sobie sami, zamykając się na drugiego człowieka, bo przecież można czytać w czyichś myślach, posługiwać się mową ciała, wyczytać z czyichś oczu, być jak otwarta księga. Tu niepotrzebne esperanto czy bycie poliglotą. Ludziom skonfliktowanym porozumienie uniemożliwia bariera wzniesiona przez nieumiejętność wybaczania lub brak empatii, a to już dotyka umiejętności interpersonalnych, osobowości i charakterów. Co do zabawnych historyjek związanych z turystami, to zamawiałam kiedyś kurczaka, tak: koko koko ko i machając rączkami :-).
Bariera językowa
Dyskusja dla wiadomości: Bariera językowa.
-
-
Cudowny felieton, Grażynko. Naprawdę odpoczęłam, chichocząc przy tym, jak opętana :-) Cała prawda o komunikacji internacjonalnej.
-
Lolka wystarczyło powiedzieć "chicken pls" ;-)
Ale cóż jak widać "koko koko ko" i machanie rączkami musiało przekonać kelnera hehe Ciekawe co pomyślał, pewnie że chcesz odlecieć ;p. -
Masi, nie pytaj, jak kelner polecał baraninę, a w ogóle to dostałam pióro :-).
-
O nie lolka, jak mogłaś ;p teraz ci zazdraszczam, bo na pewno ładniejsze ;p.2008-12-25, 21:03Aha, no i zapomniałabym - pani Grażynko, jest lepiej :) tylko teraz proszę, do góry, do góry :) a nie sinusoida, raz lepiej, raz gorzej :).
-
Ta szczególnie ta pięść i kciuk ;-) Szkoda opuszków aby pisać na ten temat felieton :-)
Do nauki języka (języków) marsz! Nie musi być perfekt ale chociaż w stopniu komunikatywnym :-)
Wtedy nie będzie kłopotów i zawstydzających sytuacji związanych chociażby z pilotem ;-). -
Nareszcie mogę stwierdzić, że Twój felieton nie jest zły.
-
Masi, jeżeli rozmawiamy w obcym języku, zawsze może się trafić zabawna sytuacja :) ja też ich miałam parę :).
-
Zabawne sytuacje to coś co tygrysy lubią najbardziej!
-
Olo, mam nadzieję, że ćwiczysz układ z hula-hopem? ;p Bo ja czekam z niecierpliwością.
-
Na święta dałem sobie spokój bo uderzyłem się w łepek i muszę odpocząć i przemyśleć pare ruchów, ale na myśl o klapsie i o tym że chapsniesz mnie w tyłeczek po świętach biorę się ostro do pracy :-) (przecież praca to coś co tygryski lubią najbardziej).
-
Mam nadzieję, że nie jadłes tyle bigosu, żeby Ci teraz hula-hop nie utknął w okolicy kolan :D.
-
Muszę pogratulować Grażynie! Twoje felietony zawsze powodują, że na chwilę uciekam w świat wyobraźni. Zgadzam się z Twoimi opiniami. Mógłbym w sumie napisać, że mam w sobie coś z kobiety-feministki :) ).
-
Pierwszy smaczny felieton :).
-
Naprawdę rozkoszny relaks na święta. Cdn?
- 1
- 2