Wiec zamiast się rozpisywać na forum, wyślijmy takiego maila. umboleslawiec@um.boleslawiec.pl Wyraźmy swój sprzeciw. Jeżeli stwarza taka sytuacja wyjątkowe zagrożenie. A w tej sytuacji tak jest. umboleslawiec@um.boleslawiec.pl LUDZISKA piszcie na mail UM pewnie coś się zmieni. Chyba że UM „olewa" mieszkańców.
I znowu pieszy potrącony na Chrobrego
-
-
Para rada, na wsiach tez jest ograniczenie prędkości i mało kto te przepisy przestrzega zwłaszcza trasa otok - bolesławiec, z górki na kostce prują i jeszcze do tego pada deszcz lub mżawka, żeby było ciekawiej, to już nie jeden cwaniak wylądował w rowie. Ale nie o tym. Para rada ma też rację że tam gdzie jest najbardziej niebezpiecznie powinny być jakieś oznaczenia. W każdym bądź razie w całej tej sprawie znajdą się winni wśród kierowców i pieszych. Zawsze się znajdzie "święta krowa" na pasach albo "pan i władca" za kierownicą. I na jednych i na drugich trzeba uważać, zwłaszcza teraz w święta gdy wszyscy się gdzieś śpieszą, żeby wigilii nie spędzić w szpitalu albo na "dołku" :) Życzę spokojnych, wesołych oraz zdrowych świąt.
-
Wiec wniosek do urzędu gminy O postawienie fotoradarow.
-
Progi niech co 100m stawiają... :]
-
Dzisiaj na mniej więcej wysokości Provity starszy pan wlazł mi prosto pod koła, po prostu sobie zszedł z chodnika na ulicę, nawet nie patrząc na boki! Od strony sądu jechał bus, jestem ciekawa, czy ten pan się zastanowił, jakie ma szanse w starciu z busem, bo z moją osobówką, to może by jeszcze jakieś miał. Pomijam już nawet fakt, że tam nie ma żadnych pasów. Ludzie, idą święta, nikomu taki kłopot na wigilię chyba niepotrzebny?
-
Dzisiaj tj. 23. 12. 08 około godz. 11. Oo przy Urzędzie Skarbowym pod koła mojego samochodu pchała się na ulice dama ok.40 lat. Nie ma tam pasów, widziała, że jedzie sznur samochodów a co tam na przód może się uda przebiec. A kiedy się nie uda to kierowca winny. Postawić tam posterunek ze Straży miejskiej niech chodzą i lepią pieszym mandaty.
-
Co prawda to nie fałsz. Większość takich sytuacji to pośpiech i arogancja. Jak ze strony kierowców tak i pieszych.
-
Zrobiłem mały eksperymencik-na wysokości PKP jadąc od strony ul. Tamka zatrzymałem się przepuszczając chcącą wejść na pasy kobietę. Z ulicy Chrobrego sznur samochodów... przejechało 3, 4, 5 (liczyłem) w końcu oparłem się o sygnał... I co -kolejny kierowca -lalunia w SEACIE TOLEDO koloru niebieskiego DB. 14. Pokazała mi, paluszek, i pojechała dalej... Laluniu - niebieski to kolor nadziei- może na więcej rozumu, bo kiedyś możesz trafić na kogoś kto pojedzie za tobą...
-
Co tu dużo gadać Ona i tak nie zrozumie, nawet jakby wbić do głowy to się poodbija od ścianek i wypadnie z powrotem. Niektórzy głupi się rodzą a głupsi umierają.
-
To ja na ulicy Zgorzeleckiej wjechałem na rondo, stanąłem bo ludki przechodziły. Patrzę w lusterko a jakiś młody typ z zawrotną szybkością mało nie wjechał mi w "kufer". Cud uchronił od wypadku. Kiwając głową młody kierowca pojechał w siną dal. A jeżeli chodzi o Chrobrego to specjalnie sobie staję nawet jak dochodzą do pasów, pokazuję ręką że mogą wchodzić i liczę który samochód dopiero się zatrzyma. Więc na to wychodzi, że głąbami i bezmyślnymi typami są wyłącznie kierowcy, którzy śpieszą się uj wie gdzie. A tu zganiają winę na pieszych... Jak na przykład kierowca kobieta, która nie ma pojęcia o przepisach ruchu drogowego :-).
-
Trzeba uważać na kobietę w seacie toledo koloru niebieskiego db. 14. :).
-
Aż skręca mnie jak widzę dwie pindy jadące autem i żywo gestykulujące albo jedną, która sobie przy lusterku w czasie jazdy makijaż poprawia... :p
-
Albo mimozę, która nie patrzy tylko włazi pod koła nadjeżdżającego samochodu jakby chciała poderwać kierowcę, czy co a tu ups. Dziewczyna za kierownicą. A taką fajną furką bym się powoziła, ale cóż może następnym razem się uda.
-
Rozjezdzajcie smialo. Co wam zrobia?
-
Twoja wypowiedz mnie przeraziła, specjalnie stajesz jak widzisz ze ludzie dochodzą do pasów? Wez sie człowieku zastanów czy czasem ruchu nie utrudniasz, nie jestes dobrym kierowcą tylko takim doktorkiem za kółkiem, popieram kulture jazdy, puszczanie na przejsciach, ale to co robisz mówiąc że kobitka nie zna sie na przepisach to troche stajnia jest, naucz sie jak robi sie to profesjonalnie, a potem nauczaj innych, przepis mówi: pieszy znajdujacy sie na przejsciu dla pieszych ma pierszenstwo, czasami stajesz zeby ludzi puscic a oni nawet na ciebie nie patrzą, tylko gadaja stojąc przy krawedzi jezdni, nagle wchodza i maja wielkie pretensje że nikt ich nie puszcza, Lubie puszczac pieszych po których widac ze sa skupieni na sprawnym i logicznym przejsciu na drugą strone jezdni, od kierowców zbliżających sie do przejscia przepisy wymagają tego samego - szczególnej ostrożnosci... inni piesi to po prostu kłopot i temat na kolejny artykuł o tresci "znowu pieszy potracony gdzieśtam... ".