Dzieciaki wyłączyły bezpieczniki w restauracji i narobiły szkód. Dodatkowo ktoś ukradł baniak

Dyskusja dla wiadomości: Dzieciaki wyłączyły bezpieczniki w restauracji i narobiły szkód. Dodatkowo ktoś ukradł baniak.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jedzenie może i dobre ale te psy, które nawet są sadzanie na krzesłach przy stole i karmione przez właścicieli na oczach zdumionych i zniesmaczonych konsumentów.
    Personel nie reagował.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ej7kyL) napisał(a):

    Jedzenie może i dobre ale te psy, które nawet są sadzanie na krzesłach przy stole i karmione przez właścicieli na oczach zdumionych i zniesmaczonych konsumentów.
    Personel nie reagował.

    Pokaż cytat

    Bo to ludzie z Warszawy przyjechali.
    U nich tak sie robi.
    Oni nawet ubrani na biało idą do lasu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś się kupy tu nie trzyma, na nagraniu 26 maj, tu napisane ze 23 maj. Treść sugeruje, ze bezpieczniki zostały wyłączone, żeby zrobić zamieszanie, które mogl wykorzystać gość od cudzych baniaków... Tymczasem patrząc na chronologie: baniak zmienił właściciela na początku doby a elektrycy wysokich napiec pojawili się pod jej koniec niemalże 24 godz później... Nasuwa się pytanie: czym.zawinil właściciel lokalnej "gangsterce" ze tak sobie oblubili jego lokal...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Takich sprytnych dzieci nam trzeba

  • 1
  • 2