Chyba mają kamery, więc nie będzie problemu z tymi złodziejami, złapać i ukarać, żeby pamiętali na całe życie, że nie można robić takich rzeczy.
Dzieciaki wyłączyły bezpieczniki w restauracji i narobiły szkód. Dodatkowo ktoś ukradł baniak
Dyskusja dla wiadomości: Dzieciaki wyłączyły bezpieczniki w restauracji i narobiły szkód. Dodatkowo ktoś ukradł baniak.
-
-
Jak rozponac jak twarze zamazane. Po kocich ruchach?
-
anonim (ej7kv5) napisał(a):
Pokaż cytatJak rozponac jak twarze zamazane. Po kocich ruchach?
Ja ich poznaję. To Bolek i Lolek ...
-
szafkę z bezpiecznikami wystarczy zabezpieczyć
-
To dopiero po miesiącu się zorientowali ?
-
Jak rozpoznać skoro twarze zasłonięte.
-
skorn (euIrqg) napisał(a):
Pokaż cytatTo dopiero po miesiącu się zorientowali ?
albo się chwalą ,albo żalą
-
Ryzowniki nie śpią zapewne jacyś miejscowi biznesmeni za ćwiare
-
Tak tak.
Baniak zginął to głośno sie zrobiło.
Kruszyna macie na koncie kilka samochodów które ukradli z waszego podjazdu podczas stołowania sie w waszej gospodzie ale o tym nikt nie pisał tylko policja była spisać oświadczenie i mieliście w dupie.Teraz jak wam cos zginęło to nagle głośno.
Tyle lat prosperującą restauracja nie zadbała o bezpieczeństwo i dobro klienta
Jak wam cos ginie nagle problem.
To jest karma i kara za to że klienci którzy przyjeżdżali do was byli okradani na waszym parkingu i mieście to w dupie.Teraz skoro sie stało jak stalo trzeba Wyciągnąć wnioski i zainwestować
W oświetlenia na parkingu
Oraz kamery lepsze.Ja rozumiem ze fajnie jak restauracja przynosi zyski i sie do niej nie dokłada.
Lubie bardzo wasze jedzenie i klimat który panuje w środku.
Obsługa jest super bardzo mili ludzie i można nawet pogadać.
Ale musicie zrozumieć że klient chcąc u was jeść musi być bezpieczny.
A tak nie jest
Patola upatrzyła sobie wasz parking jako miejsce do zuchwałych kradzieży -
anonim (hsLO7) napisał(a):
Pokaż cytatTak tak.
Baniak zginął to głośno sie zrobiło.
Kruszyna macie na koncie kilka samochodów które ukradli z waszego podjazdu podczas stołowania sie w waszej gospodzie ale o tym nikt nie pisał tylko policja była spisać oświadczenie i mieliście w dupie.Teraz jak wam cos zginęło to nagle głośno.
Tyle lat prosperującą restauracja nie zadbała o bezpieczeństwo i dobro klienta
Jak wam cos ginie nagle problem.
To jest karma i kara za to że klienci którzy przyjeżdżali do was byli okradani na waszym parkingu i mieście to w dupie.Teraz skoro sie stało jak stalo trzeba Wyciągnąć wnioski i zainwestować
W oświetlenia na parkingu
Oraz kamery lepsze.Ja rozumiem ze fajnie jak restauracja przynosi zyski i sie do niej nie dokłada.
Lubie bardzo wasze jedzenie i klimat który panuje w środku.
Obsługa jest super bardzo mili ludzie i można nawet pogadać.
Ale musicie zrozumieć że klient chcąc u was jeść musi być bezpieczny.
A tak nie jest
Patola upatrzyła sobie wasz parking jako miejsce do zuchwałych kradzieżyJakie "dobre jedzenie" bylem 2 razy w kilka osób i do każdego dania można było się przyczepić.
Zupa słona, frytki surowe, kotlet jak podeszwa.
Nigdy więcej, wszystkim odradzam. -
Tyle dobrze ze nie przyszli sprzedać kradzionego katalizatora.
Narkomani zawsze potrafią się pomylić. -
złapać i zrobić selekcję naturalną... Bezstresowe wychowanie hatfu
-
Co wy się tak boicie o swoje bogactwo zadbaj ie o klienta. Jak giną im samochody na parkingu? - to się tym nie martwicie a gdzie dobre oświetlenie gdzie do te kamery. Złodziej wie gdzie czuje się odważnie
-
Z twarzy podobni całkiem do nikogo.
-
Ja bym prześwietlił najpierw personel
- 1
- 2