Najpierw trzeba pożądek w Polsce zrobić zwalczyć szalejącą drożyznę bo patrząc na to co się dzieje,to w obecnych czasach nie zdecydowała bym się po raz kolejny rodzić dzieci.Narobić to nie sztuka.A 800+ to żadna zachęta.
„Bykowe” powróci? Czy podatek dla bezdzietnych to rozwiązanie problemów demograficznych Polski?
Dyskusja dla wiadomości: „Bykowe” powróci? Czy podatek dla bezdzietnych to rozwiązanie problemów demograficznych Polski?.
-
-
anonim (eQrlWS) napisał(a):
Pokaż cytatNajpierw trzeba pożądek w Polsce zrobić zwalczyć szalejącą drożyznę bo patrząc na to co się dzieje,to w obecnych czasach nie zdecydowała bym się po raz kolejny rodzić dzieci.Narobić to nie sztuka.A 800+ to żadna zachęta.
Porządek to zrób na półce z książkami i sięgnij po słownik ortograficzny. A bykowe.... Tak powinno być, dlaczego moje dzieci mają utrzymywać innych emerytów ? Emerytury nie dostajemy z własnych odłożonych pieniędzy tylko ze składek innych pracujących. Więc jak ktoś nie ponosi kosztów wychowania następnych pokoleń które będą płacić składki to niech dokłada się więcej do systemu emerytalnego. Chyba że przejdziemy na całkowicie prywatny system emerytalny to wtedy bykowe odpada.
-
anonim (ALxJfa) napisał(a):
Pokaż cytatPorządek to zrób na półce z książkami i sięgnij po słownik ortograficzny. A bykowe.... Tak powinno być, dlaczego moje dzieci mają utrzymywać innych emerytów ? Emerytury nie dostajemy z własnych odłożonych pieniędzy tylko ze składek innych pracujących. Więc jak ktoś nie ponosi kosztów wychowania następnych pokoleń które będą płacić składki to niech dokłada się więcej do systemu emerytalnego. Chyba że przejdziemy na całkowicie prywatny system emerytalny to wtedy bykowe odpada.
Zgoda całkowita.
-
ne ne (AN0Zao) napisał(a):
Pokaż cytatZgoda całkowita.
Ale to można zrobić bardzo prostym mechanizmem: podwyższyć 2x składkę emerytalną i wprowadzić szereg ulg dla tych, którzy mają 2 i więcej dzieci. i już zarzut o nierównym traktowaniu upada. Szkoda że mamy 460 "tęgich" głów w sejmie i do tego jeszcze 100 Altsheimerów w senacie, o personelach ministerstw i kancelariach premiera i prezydenta już nie wspomnę! porzebna jest dobra wola i głłęboka chęć reformy, a tych nie ma, bo zawsze liczą się tylko "słupki poparcia". A poparcia społecznego dla prawdziwych reform nigdy nie będzie, bo one są zawsze da kogoś bolesne
-
Zarobki 4tys zł + dziewczyna 3,5 tys zł. Wynajem 2tys zł + różnie rachunki 1 tys zł, paliwo 500zl,żarcie dla dwóch osób 2-2,5 tys zł to zostaje nam tylko 1,5 tys zł no śmiech na sali.
Niech najpierw dadzą nam zarobić i tanie mieszkania na kredyt to wtedy możemy pomyśleć o dzieci tak to nie ma szans. -
Profesor (ALxJlW) napisał(a):
Pokaż cytatZarobki 4tys zł + dziewczyna 3,5 tys zł. Wynajem 2tys zł + różnie rachunki 1 tys zł, paliwo 500zl,żarcie dla dwóch osób 2-2,5 tys zł to zostaje nam tylko 1,5 tys zł no śmiech na sali.
Niech najpierw dadzą nam zarobić i tanie mieszkania na kredyt to wtedy możemy pomyśleć o dzieci tak to nie ma szans.To sobie wyobraź jakie koszty mają ludzie którzy mają dzieci...
-
Kolejne pieprzenie głupot, vpisać byleby pisać nieważne o czym ale pisać Dawno takiego podatku nie było nie ma i nie będzie to jest stworzony show do gry politycznej żeby sobie ludziom łby urywali. Przecież już istnieją ulgi dla osób posiadających dzieci jedno drugie trzecie dostają No to pieniądze więc czego się czepiacie tych którzy nie chcą dzieci. nie mają lub nie mogą.
-
Bezdzietni powinni płacić dodatkowy podatek i to tak z 30%! Ale tylko bezdzietni katolicy!
-
yorg2000 (AN0ZVc) napisał(a):
Pokaż cytatAle to można zrobić bardzo prostym mechanizmem: podwyższyć 2x składkę emerytalną i wprowadzić szereg ulg dla tych, którzy mają 2 i więcej dzieci. i już zarzut o nierównym traktowaniu upada. Szkoda że mamy 460 "tęgich" głów w sejmie i do tego jeszcze 100 Altsheimerów w senacie, o personelach ministerstw i kancelariach premiera i prezydenta już nie wspomnę! porzebna jest dobra wola i głłęboka chęć reformy, a tych nie ma, bo zawsze liczą się tylko "słupki poparcia". A poparcia społecznego dla prawdziwych reform nigdy nie będzie, bo one są zawsze da kogoś bolesne
Twoja propozycja może i by była dobra, tylko wprowadzi znowu tabun urzędników, którzy będą sprawdzać, kontrolować i pobierać pensję za pierdzenie w stołek.
-
anonim (ej7ka4) napisał(a):
Pokaż cytatTo sobie wyobraź jakie koszty mają ludzie którzy mają dzieci...
A wystarczyło zainwestować kilka złociszy w kondomy... Nie jęcz, sam se to naruchałeś/aś, sam utrzymuj!
-
anonim (ANb6uh) napisał(a):
Pokaż cytatA wystarczyło zainwestować kilka złociszy w kondomy... Nie jęcz, sam se to naruchałeś/aś, sam utrzymuj!
Ten komentarz świadczy tylko ile mamy kretynów w narodzie nie potrafiących połączyć kropek, żyjących daną chwilą, nie patrzących w przyszłość.
-
anonim (ANb6uh) napisał(a):
Pokaż cytatA wystarczyło zainwestować kilka złociszy w kondomy... Nie jęcz, sam se to naruchałeś/aś, sam utrzymuj!
Napisz to swoim rodzicom.
-
Już w tej chwili bezdzietni płacą różne podatki. Nie mogą sobie odliczyć nic w podatkach, nie mają żadnych dodatków i ulg.
-
Najniższa krajowa będzie 5000 zł, kwota wolna od podatku 30000 zł, co pokazuje że nawet pracujący na pół etatu za najniższą nie załapie się na kwotę wolną :)
Widzieliście coś takiego w normalnym kraju?
Jeszcze bykowe chcą dorzucić? To już chyba faktycznie sami emeryci tutaj zostaną i młodzi alkoholicy z narkomanami, bo ze zbierania puszek na kwotę wolną od podatku się załapią, i podwójne oskładkowanie ich nie ruszy :)
Pomysł ogólnie dla hołoty POPiSowej aby się żarła :) -
Przecież ludzie z dziećmi mają i tak dużo ulg i dodatków. Na przykład na wczasach, w jednym z ośrodków. Osoba jadąca sama, płaci za mały pokój 190 zł, a 2 osoby z dzieckiem do 3 lat, za większy, tylko 220 zł. Wychodzi koszt wyższy o 80 zł na 1 osobę dorosłą, nie licząc dziecka gratis. Przecież 3 osoby zużyją więcej wody, papieru toaletowego, pościeli. Większy pokój po kilku osobach, też dłużej się sprząta.
Rodziny z dziećmi, gdzie pracuje tylko jedna osoba, mogą codziennie dostać darmowe posiłki, bo 800+ nie liczy się do dochodu. Składka zdrowotna w takich rodzinach, jest też tylko jedna na kilka osób. Bywa, że rodzice tych osób, mają duże domy na wioskach, w których jest aż nadto miejsca, ale wynajmują w mieście, bo z kilkorgiem dzieci mają pierwszeństwo otrzymania mieszkania komunalnego. Nawet w MOPS inaczej traktowani są samotni dorośli na swoim, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Często twierdzi się, że do pomocy są zobowiązani ich rodzice, często emeryci. Gdy ludzie mieszkają ze sobą, a mają dzieci, wtedy nikt nie pyta o ich rodziców, jak są sytuowani i nie mówi, że powinni pomagać.
Jeżeli np. bezdzietne samotne kobiety po 30, będą musiały płacić podwójną składkę emerytalną, to do 30 będą pracowały jak najwięcej, żeby sobie na przyszłość odłożyć. Potem postarają się o dziecko i przez kilka lat pożyją z różnych plusów i zasiłków i dopiero podejmą pracę, być może tylko na pół etatu, albo w innym kraju.