szkoda,żeście nie wypowiadały się tam, gdzie zamiast raka był prezydent, i jeśli temat raka jest wam bliski, to skupcie się na nim.osobiście uważam,że każda droga informowania jest dobra, plotka jest niewątpliwie jedną z nich, nie rozumiem, dlaczego zawsze jakiś pomysl wynika z kontestacji- np, programów rządowych, bo z tego co wiem, przynoszą efekty, vide - w lutym była na ten temat ważna konferencja.pozdrawiam
Plotką w raka
Dyskusja dla wiadomości: Plotką w raka.
-
-
Adamie, na ten temat szeroko wypowiada się poczta pantoflowa ( albo forpoczta ) :-).
-
Szkoda, że nie ma opinii w związku z chorobą nowotworową... Kogo dzisiaj będziecie "promować? ".
-
Masi, zachowaj godność i przestań.
-
Wu popatrz na swoją, postaraj załatać w niej "swoje" dziury.
-
Obrażanie innych Cię nie wybieli, tym bardziej, że ja sobie nie mam nic do zarzucenia.
-
Kilkaset lat temu, średnia życia wynosiła ok 40 lat. Dziś to grubo ponad 70. I do tego kobiety żyją kilka lat dłużej od facetów. Rozumiem, że autorka miała "dobre" intencje ale znowu nie przygotowała sobie materiału. Skoro porusza "kobiecy" problem to powinna zastować kobiece statystyki. Dla mnie rak to zwykła selekcja naturalna. Nie dbasz o siebie, masz "złe" geny - idziesz do piachu. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. A plotka jest źródłem fałszywej informacji i nic tego nie zmieni ;).
-
Franz, a wiesz ile kasy kosztuje taka "poczta pantoflowa" w Urzędzie Miasta? 900 000 [ ponad dziewięćset tysięcy] rocznie! Tyle kasy wydaje wydział Promocji Miasta, aby reklamowac Bolesławiec pocztą pantoflową. Zastanów się wiec Chłopcze czemu przyklaskujesz...
-
Trumf, może będziesz mniej radykalny kiedy selekcja naturalna odbierze ci matkę, córkę albo żonę. Albo Ciebie - przebadałeś sobie prostatę?
-
Trumf i brak radykalizmu? Przecież to sprzeczność sama w sobie :)
Pozdrawiam :). -
Dziwna sprawa, jeszcze niedawno przekazywanie informacji z ust do ust w tym medium było traktowane wręcz jako paranoja... a dziś... ma sile i moc, porażka.
-
Trumf, a co z Twoimi jaderkami? Sadzisz, że problem nowotworu Cię nie tyczy?
-
Trumf, a co z Twoimi jaderkami? Sadzisz, że problem nowotworu Cię nie tyczy?
-
Tak Migotko, milion pińcet sto dziwińcet :-).2009-03-27, 20:30Mariuszu, dlatego użyto sformułowania "plotka", a nie "poczta pantoflowa" :-).
-
Odzew - może dotyczy ale czy mogę to zmienić? Jeśli wykryję go wcześnie to mam kilka procent więcej szans na jego zwalczenie. W tym samym czasie mogę wpaść pod samochód idąc np na badania. Napisałem wcześniej (między wersami) - "myjcie się dziewczyny... ". Dla mnie to proste - ewolucja Cię nie chce to łapiesz chorobę lub inny czynnik który Cię eliminuje. Jeśli chcesz walczyć z opatrznością, to Twoja sprawa. Wg mnie - jeśli Ci się uda tzn, że tak miało być.2009-03-27, 20:46Salcia - jak mnie dopadnie to gleba będzie szlachetniejsza :).