BKS w finale Okręgowego Pucharu Polski!

Dyskusja dla wiadomości: BKS w finale Okręgowego Pucharu Polski!.


  • Kibic (d3LKO1), 2020-07-05 21:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do sympatyka ,masz jakiś problem sam ze sobą ,co Ty piszesz ,takich bzdur nie da się czytać ,jesteś zakompleksiony i nie masz pojęcia ,ani o trenerach ,ani o podejściu tych chłopców do przeciwników ,a co do poprzednich lat ,to owszem zespoły juniorskie miały wyniki ale w lidze okręgowej ,a jak wchodziły wyżej to nie długo spadały ,było parę wyjątków w historii ,ale nie pisz bzdur że było tak kiedyś cały czas ,a i trzeba było byc do końca meczu i zobaczyć jak biegali ,a nie tu znawcę zgrywać i z meczu wychodzić ,

  • kibic (d3L7bE), 2020-07-05 22:07 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sympatyk (d3LKQ7) napisał(a):

    Witam Serdecznie,
    Wielkie gratulacje dla zespołu. Dla tego młodego teamu to dzień do którego będą wracali przez lata. Fajna przygoda, oby takich dni więcej.
    Nie jestem częstym obserwatorem meczów z udziałem miejscowego BKS-u dlatego z przyjemnością w sobotę poszedłem na ten mecz.
    Niestety to co zobaczyłem przez 45 minut to dramat piłki bolesławieckiej i klubu BKS Bolesławiec. Nie wytrzymałem, po 45 minutach wyszedłem ze stadionu.
    Mecz bardzo słaby, bez emocji. Przez pierwszą połowę BKS nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę Hutnika!!!!!!!! Brak polotu, zaangażowania, zrozumienia i pomysłu na grę ( oprócz czekania na przeciwnika, zrozumiałe bardzo wysoka temperatura.) Nieodpowiednie i głupie decyzje zawodników, złe wybory w szczególności czerwona karta otrzymana za głupotę. W tym meczu nie zobaczyłem dojrzałej piłki i nie widziałem również piłki młodzieżowej. Tam nic do siebie nie pasowało. Przez pierwsze 45 minut ten zespół nie biegał ( chłopcy do 20 kilka lat). Motorycznie niektórzy zawodnicy na poziomie 40 latków. Bardzo trudno będzie Sebastianowi Tylutkiemu w krótkim czasie (1-2 lata) stworzyć z tych chłopców mocny zespół i powalczyć w lidze. Niestety obawiam się, że w tym sezonie będzie to walka o utrzymanie. Obserwując ten mecz i zachowanie młodych "piłkarzy" dostrzegłem wieloletni problem, który pomimo lat się nie zmienia a mianowicie przekonanie o wyższości BKS nad innymi mniejszymi klubami w okolicy. Prawda jest taka, że lata świetności BKS ma już za sobą a mentalność wychowanków się nie zmienia. Traktują swoich przeciwników z mniejszych klubów jako gorszych bo oni grają na wioskach. Czasy się zmieniły i dzisiaj BKS jest ogrywany przez takie zespoły jak: Leśnik Osiecznica, Warta Bolesławiecka, Hutnik Pieńsk, Piast Wykroty. Najwyższy czas od małego wpajać chłopcom, że szacunek należy się każdemu zespołowi a na boisku trzeba pokazać wyższość piłkarską i zasłużyć ciężką praca na szacunek i respekt.
    Chcąc mieć szerszy obraz tego co się dzieje w klubie BKS przejrzałem oficjalną stronę klubu. Popatrzyłem na kadrę trenerską i wyniki grup młodzieżowych. W wyniki juniorów starszych grających w I lidze wojewódzkiej nie mogłem uwierzyć. 12 kolejek 0 punktów 54 bramki na minusie. Koszmar!!!!! W wieloletniej historii tego klubu nie było takich rezultatów na poziomie juniorskiej. Za trenerów , Kusojcia, Szapiela, Błaszczaka, Zapióra itd. bolesławiecka młodzież mogła poszczycić się wynikami, pucharami a w najwyższej lidze juniorskiej grała jak równy z równym ze Śląskiem Wrocław, Miedzią Legnica czy z Górnikiem Wałbrzych. Co się dzieje w tym klubie, przecież pieniądze nie mogą być tylko powodem tak słabych gier.
    Wracam do tego co napisałem wyżej, problemem jest mentalność która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Przekonanie,że się jest lepszym bo gra się w BKS-ie.
    Kadra trenerska to byli gracze tego klubu bez profilowanego wykształcenia, wiedzy pedagogicznej w pracy z młodzieżą. Po prostu chłopcy którzy przez kilka lat reprezentowali BKS w rozgrywkach na różnych szczeblach rozrywkowych bez żadnych większych sukcesów. Jedyną osobą wyróżniającą się w gronie kadry klubowej jest trener pierwszego zespołu Sebastian Tylutki.
    Z przykrością nie wróże w najbliższych latach wielkich sukcesów BKS pomimo wielkiej mojej sympatii do barw klubowych i szacunku do wszystkich osób pracujących w tym klubie.

    Sympatyk

    Szkoda że poszedłeś, w drugiej połowie były emocje, bramki, karne i warto było zostać i to zobaczyć.

  • Puchar (d3LKQc), 2020-07-05 22:42 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Środa, godzina 18, stadion na Spółdzielczej, finał BKS -- Apis.

  • Mieszkaniec (d3LKgm), 2020-07-05 23:45 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sympatyk (d3LKQ7) napisał(a):

    Witam Serdecznie,
    Wielkie gratulacje dla zespołu. Dla tego młodego teamu to dzień do którego będą wracali przez lata. Fajna przygoda, oby takich dni więcej.
    Nie jestem częstym obserwatorem meczów z udziałem miejscowego BKS-u dlatego z przyjemnością w sobotę poszedłem na ten mecz.
    Niestety to co zobaczyłem przez 45 minut to dramat piłki bolesławieckiej i klubu BKS Bolesławiec. Nie wytrzymałem, po 45 minutach wyszedłem ze stadionu.
    Mecz bardzo słaby, bez emocji. Przez pierwszą połowę BKS nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę Hutnika!!!!!!!! Brak polotu, zaangażowania, zrozumienia i pomysłu na grę ( oprócz czekania na przeciwnika, zrozumiałe bardzo wysoka temperatura.) Nieodpowiednie i głupie decyzje zawodników, złe wybory w szczególności czerwona karta otrzymana za głupotę. W tym meczu nie zobaczyłem dojrzałej piłki i nie widziałem również piłki młodzieżowej. Tam nic do siebie nie pasowało. Przez pierwsze 45 minut ten zespół nie biegał ( chłopcy do 20 kilka lat). Motorycznie niektórzy zawodnicy na poziomie 40 latków. Bardzo trudno będzie Sebastianowi Tylutkiemu w krótkim czasie (1-2 lata) stworzyć z tych chłopców mocny zespół i powalczyć w lidze. Niestety obawiam się, że w tym sezonie będzie to walka o utrzymanie. Obserwując ten mecz i zachowanie młodych "piłkarzy" dostrzegłem wieloletni problem, który pomimo lat się nie zmienia a mianowicie przekonanie o wyższości BKS nad innymi mniejszymi klubami w okolicy. Prawda jest taka, że lata świetności BKS ma już za sobą a mentalność wychowanków się nie zmienia. Traktują swoich przeciwników z mniejszych klubów jako gorszych bo oni grają na wioskach. Czasy się zmieniły i dzisiaj BKS jest ogrywany przez takie zespoły jak: Leśnik Osiecznica, Warta Bolesławiecka, Hutnik Pieńsk, Piast Wykroty. Najwyższy czas od małego wpajać chłopcom, że szacunek należy się każdemu zespołowi a na boisku trzeba pokazać wyższość piłkarską i zasłużyć ciężką praca na szacunek i respekt.
    Chcąc mieć szerszy obraz tego co się dzieje w klubie BKS przejrzałem oficjalną stronę klubu. Popatrzyłem na kadrę trenerską i wyniki grup młodzieżowych. W wyniki juniorów starszych grających w I lidze wojewódzkiej nie mogłem uwierzyć. 12 kolejek 0 punktów 54 bramki na minusie. Koszmar!!!!! W wieloletniej historii tego klubu nie było takich rezultatów na poziomie juniorskiej. Za trenerów , Kusojcia, Szapiela, Błaszczaka, Zapióra itd. bolesławiecka młodzież mogła poszczycić się wynikami, pucharami a w najwyższej lidze juniorskiej grała jak równy z równym ze Śląskiem Wrocław, Miedzią Legnica czy z Górnikiem Wałbrzych. Co się dzieje w tym klubie, przecież pieniądze nie mogą być tylko powodem tak słabych gier.
    Wracam do tego co napisałem wyżej, problemem jest mentalność która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Przekonanie,że się jest lepszym bo gra się w BKS-ie.
    Kadra trenerska to byli gracze tego klubu bez profilowanego wykształcenia, wiedzy pedagogicznej w pracy z młodzieżą. Po prostu chłopcy którzy przez kilka lat reprezentowali BKS w rozgrywkach na różnych szczeblach rozrywkowych bez żadnych większych sukcesów. Jedyną osobą wyróżniającą się w gronie kadry klubowej jest trener pierwszego zespołu Sebastian Tylutki.
    Z przykrością nie wróże w najbliższych latach wielkich sukcesów BKS pomimo wielkiej mojej sympatii do barw klubowych i szacunku do wszystkich osób pracujących w tym klubie.

    Sympatyk

    Jak to czytam to mnie bolą wszystkie zęby. W Polsce wszyscy znają się na piłce i na polityce :) To przykład oświeconego wszystkowiedzącego :)

  • anonim (d3LKRi), 2020-07-06 15:09 Cytuj Zgłoś nadużycie

    żal

  • Kibic (d3LKgm), 2020-07-06 15:35 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba młodych wspierać,widzieć dobre strony tej gry ,chłopaki się starają jak mogą i to trzeba docenić.Życze zespołowi wszystkiego najlepszego!!! Dobry kibic jest na dobre i na złe.Najbardziej krytykują ci ,którzy nic nie robią,chcieliby ,ale ,co z tego ,tylko"chcienie" im zostaje....i wyżywanie się na innych.

  • 1
  • 2