Z tego co wiem to wojsko powinno być jakoś przygotowane na atak biologiczny albo chemiczny więc poproście ich o zasoby. Daleko do jednostki wojskowej ze szpitala nie jes
Tylko podejrzewam że oni też tego nie mają.
Ale jeszcze jedno mnie ciekawi - czy w szpitalu jest już agregat prądotwórczy za którym wszyscy płakali jak go ukradli złomiarze? Jakoś nowego nikt nie pokazywał w mediach.
A czy jest na stanie paliwo do jego zasilania?
Maseczka to może być najmniejszy problem.