Zaginęło dziecko. Mogło wpaść do rzeki. Akcja poszukiwawcza w Nowogrodźcu

Dyskusja dla wiadomości: Zaginęło dziecko. Mogło wpaść do rzeki. Akcja poszukiwawcza w Nowogrodźcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież nie ma tyle wody w rzekach żeby kogoś prąd zabrał.. I nie mógł kogoś znaleść. Pytanie drugie bardzo ważne po ilu czasie ojciec zauważył że synka nie ma z nim?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sam osobiście pytałem policji czy można jakoś pomóc to dostałem odpowiedź : nic nie wiemy radźcie sobie sami my czekamy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie dajcie spokój gdzie rodzice byli teraz to nie jest istotne oby chłopiec się odnalazł cały i zdrowy. Serce boli że gdzieś jest w tej ciemnści sam ☹ wierzę że w końcu się odnajdzie ❤ rodzice bądźcie dobrej myśli ❤

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli psy nie podjęły tropu to może wsiadł do jakiegoś samochodu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie ma wśród nas "tych bez winy", jesteśmy ludźmi, współczujmy, płaczmy z nimi i nadzieję miejmy, bądźmy ludźmi i rozumiejmy co to być nie idealnym

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma może gdzieś w pobliżu tego miejsca jakichś kamer, które mogłyby ująć całe zajście?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłem o godzinie 00.10 koło boiska w Nowogrodźcu cała ekipa Straży Wojska i Policji stoją bezradnie dlaczego nie szukają przecież ten chłopczyk może gdzieś zasnął że zmęczenia czy to jest normalne czy to takie trudne żeby się ustawić i przeszukiwać cały w głowie się nie mieści co te nasze służby czynią za cuda

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziecko było na rowerku! Czyli nie daj boże wpadło do wody to woda mogła zabrać ciało dalej z pradem, droga sprawa rowerek trochę waży przy tak niskiej wodzie, to rowerek by się napewno znalazł na dnie rzeki. A tu ani dziecka ani rowerka! Kolejne pytanie po ilu min/godz.. Ojciec zobaczył że synka nie ma? Bo to też jest bardzo ważne? Oby się odnalazł żywy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby wpadł do tej rzeki to najpierw znalazłby się rowerek, z którym się oddalił, lub w innym miejscu zostałby znalezione, bo przecież dziecko nie trzyma się kurczliwie jednej rzeczy, a rowerku nigdzie nie ma. Jak dla mnie to dalej może być jako porwanie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wracaj do domu maluszku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    K (AN0fpY) napisał(a):

    Byłem o godzinie 00.10 koło boiska w Nowogrodźcu cała ekipa Straży Wojska i Policji stoją bezradnie dlaczego nie szukają przecież ten chłopczyk może gdzieś zasnął że zmęczenia czy to jest normalne czy to takie trudne żeby się ustawić i przeszukiwać cały w głowie się nie mieści co te nasze służby czynią za cuda

    Pokaż cytat

    Wojsko/policja to też ludzie i też bardzo się przejmują! A tym bardziej jak dziecka szukają, i czekają na rozkas żeby dalej działać,to nie odnich zależy! Trochę trzeba ich zrozumieć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co z dzieckiem jest jakieś info?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkOqE) napisał(a):

    A rodzice gdzie

    Pokaż cytat

    w dupie cwoku

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    .... (hjJzp) napisał(a):

    PYTANIE MOJE: Gdzie KU**A Rodzice????!!!!

    Pokaż cytat

    Jestescie wszyscy ktorzy cisna odrazu rodziców nie majac pelnej wiedzy co jak i jak sie skonczylo poprostu wiesniakami z nowogrodzca
    i tyle styknie wiocho

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czegoś nie rozumiem...nie ma dziecka nie ma rowerka? Gdyby wpadł do wody myślę że rower gdzieś by się zatrzymał... Kolejne pytanie po jakim czasie ojciec zauważył że nie ma chłopca... Nie wiem źle to wygląda