Koronawirus w przedszkolu. Dwie grupy na kwarantannie

Dyskusja dla wiadomości: Koronawirus w przedszkolu. Dwie grupy na kwarantannie.


  • Dude (anwZx), 2020-11-13 16:06 Cytuj Zgłoś nadużycie

    A te inne grupy to nie? Pewnie wysokie sufity tam mają i dlatego nie ma obawy o najmłodszych..

  • Endi (AE7kLv), 2020-11-13 16:32 Cytuj Zgłoś nadużycie

    I w czym jest problem?

  • Też mama (hjcqN), 2020-11-13 17:27 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dziwne podejście do tematu ... od jakiegoś czasu nie można wejść do przedszkola ażeby pomóc dziecku się przebrać i zaraz przy drzwiach Panie odbierają maluchy idą z nimi do szatni a potem prowadzą do sal ... każda z Pan ma bezposredni kontakt ze wszystkimi dziećmi tamte Panie jak mniemam również więc zastanawia mnie skąd taka decyzja ze dzieci grupy 4-5 sa tylko narażone na zarażenie się od owych Pan i poddani sa kwarantannie- co więcej same dzieci się maja soba zająć tak jak przy zdalnym nauczaniu czy tym ze rodzicom przysługuje opieka?

  • anonim, 2020-11-13 17:42 Cytuj Zgłoś nadużycie

    No cóż,tak trzeba ludzi zadręczyć by się ustawili w kolejce po szczepionkę na pseudo wirusa

  • Kajaa (ANUCu5), 2020-11-13 21:19 Cytuj Zgłoś nadużycie

    To że korytarzem przeszła osoba zakazana nie znaczy że trzeba ewakuować wszystkich w budynku widocznie te panie nie dotykaly innych grup. Jest taka sytuacja że w każdym zakładzie i każdym budynku był ktoś chory ale na kwarantanny wysyłają tylko najbliższych z otoczenia. Inaczej już wszystko by było zamknięte.

  • Tez mama (hjJo7), 2020-11-14 09:41 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Kaju w pracy z Tobą nikt nie idzie za rączkę i nie prowadzi Ci do Twojego stanowiska pracy w przedszkolu moja droga tak właśnie to wygląda...Pani zabiera w przejściu od Ciebie dziecko i za rękę idzie z nim do szatni wiec ma z nim bezposredni kontakt ...podając posiłek również także inaczej sytuacja się ma q pracy inaczej wśród maluchów w przedszkolu

  • gienia32 (dRjuul), 2020-11-15 23:26 Cytuj Zgłoś nadużycie

    tam każda pani ma kontakt z dziećmi bo ktoś musi pomóc panią które odbierają dzieci ale i z tego co widziałam stoją sobie panie przy pokoju dyrektorki czyli na wejsciu i plotkują. wiec nawet maseczka nic nie pomoże i wszystkie dzieci mogą byc zarażone . A kto wie może te katarki i kaszelki dzieci to jest koronawirus w lżejszej postaci?

  • Angela, 2020-11-17 20:24 Cytuj Zgłoś nadużycie
    gienia32 (dRjuul) napisał(a):

    tam każda pani ma kontakt z dziećmi bo ktoś musi pomóc panią które odbierają dzieci ale i z tego co widziałam stoją sobie panie przy pokoju dyrektorki czyli na wejsciu i plotkują. wiec nawet maseczka nic nie pomoże i wszystkie dzieci mogą byc zarażone . A kto wie może te katarki i kaszelki dzieci to jest koronawirus w lżejszej postaci?

    Droga Pani,
    Panie pomoce czekają na Wasze dzieci, żeby jak najszybciej odebrać, przyprowadzić Państwa dzieci (a co niektórzy nie potrafią zrozumieć, że to trwa, choć wszyscy byli o tym informowani, chociaż to jakby jasne i zrozumiałe), w czasie, kiedy kolejka jest mniejsza, Panie rozmawiają ze sobą. Mają takie prawo. Skąd Pani wie, że plotkują? Jeśli faktycznie usłyszała Pani coś takiego, trzeba było być na tyle odważnym, by zwrócić Paniom uwagę na miejscu. Jeśli nie, jest bardzo niefajnym zachowaniem rozsiewać kalumnie na forum.
    Stojąc w kolejce za to obserwuje, jak rodzice komentują niedogodne dla nich sytuację, zrzucając za nie odpowiedzialność na panie pomoce czy wychowawczynie. Bo muszą czekać, bo marzą, bo im się spieszy. Drodzy Państwo- włączcie myślenie. W wielu miejscach trzeba czekać w związku z ograniczeniami. Zaplanujcie czas, ubierzcie się odpowiednio i podziękujcie paniom za ich ciężka pracę. Biegają rano i po południu po tych schodach, próbując jeszcze zadbać o czystość, a także pomóc naszym dzieciom. Bo mój synek często opowiada, że Pani z nim rozmawia, pomaga mu, kiedy poprosi ... Nie piszcie, że za to im płacą... czasem sobie myślę że za te pieniądze wysłuchiwać utyskiwań albo często! agresywnych zachowań super rodziców czy dziadków, to naprawdę trzeba mieć złoty charakter.

  • Anna, 2020-11-18 10:27 Cytuj Zgłoś nadużycie

    A dlaczego rodzice nie mogą wchodzić? Skoro rodzic może być zakażony to jego dziecko też ma wirusa - skoro on podobno tak łatwo się przenosi.

  • Angela, 2020-11-18 11:21 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ręce opadają, a myślenie boli.... Pewnie dlatego, że gdyby każdy wchodził, to już dawno byłaby taka sytuacja jak w przedszkolu na Piotra i Pawła, że personel pochorowałby się i trzeba by było zamknąć przedszkole.
    Tego by Pani chciała? A poza tym, jeśli dziecko ma kaszel i katar to nie powinno się go przyprowadzić do przedszkola. Bo potem pretensje do personelu, że choruje....
    Trochę empatii życzę wszystkim. Poza tym, podzielę się jeszcze jedną refleksją. Jeśli ktoś jest niezadowolony z usług swojego przedszkola, jest tyle placówek w mieście, że to nie problem przecież. Nie prowadziłabym synka do miejsca, które podejrzewałabym, że źle się nim opiekuje. Czy źle myślę?